Liga angielska: Zwycięstwa Arsenalu i rozpędzonego Manchesteru United
Bohaterem Arsenalu okazał się Viktor Gyokeres, który strzelił dwa gole, choć wszedł na boisko dopiero po godzinie gry. Reprezentant Szwecji trafił do siatki w 66. minucie i w doliczonym czasie gry (90+3.). Po transferze ze Sportingu Lizbona zaczął sezon niemrawo, ale w ostatnich tygodniach spisuje się lepiej i ma już osiem bramek w Premier League.
Do przerwy "Kanonierzy" prowadzili po efektownym golu Hiszpana Martina Zubimendiego.
Lider zgromadził 56 punktów, a wicelider Manchester City - 47. W niedzielę drużyna Josepa Guardioli zagra na wyjeździe z broniącym tytułu, ale dopiero szóstym w tabeli Liverpoolem.
Identyczny dorobek jak "The Citizens" ma obecnie trzecia Aston Villa. W sobotę drużyna Matty’ego Casha, z reprezentantem Polski grającym cały mecz, zremisowała na wyjeździe z Bournemouth 1:1.
Tempa nie zwalnia czwarty w tabeli Manchester United (44 pkt), który od prawie miesiąca - od 13 stycznia - jest prowadzony przez Michaela Carricka, byłego piłkarza tego klubu.
Od tego czasu "Czerwone Diabły" spisują się znakomicie - wygrały wszystkie cztery mecze ligowe, m.in. z liderem oraz derbowy z wiceliderem, a w sobotę pokonały u siebie Tottenham Hotspur 2:0. Taką passę poprzednio odnotowały dwa lata temu.
W sobotę gole strzelili Kameruńczyk Bryan Mbeumo w 38. oraz Portugalczyk Bruno Fernandes w 81. minucie. Gospodarze mieli nieco ułatwione zadanie, bowiem rywale od 29. minuty grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Argentyńczyka Cristiana Romero.
W spotkaniu zamykającego tabelę Wolverhampton z piątą Chelsea Londyn (1:3) hat-trick zaliczył gwiazdor gości Cole Palmer. Zdobył trzy bramki między 13. i 38. minutą, w tym dwie z rzutów karnych.
Czytaj więcej:
Liga angielska: Remisy drużyn goniących lidera
Liga angielska: Guehi piłkarzem Manchesteru City
Puchar Ligi w Anglii: Manchester City zmierzy się z Arsenalem w finale





























