Media społecznościowe zmieniają narrację o stolicy UK: "Londyn nie jest już taki, jak kiedyś"
Posty, ostrzegające przed "niebezpiecznym" miastem, w którym często "narusza się prawo", coraz częściej pojawiają się na platformach takich jak Reddit, Nextdoor.com i Instagram. Wiele z nich pochodzi z nowych kont, które wykorzystują zdjęcia profilowe generowane przez sztuczną inteligencję i publikują wyłącznie tego typu treści.
Analiza kont na Reddicie przeprowadzona przez dr. Marka J. Hilla, wykładowcę informatyki kulturowej w King’s College London, pokazuje wzrost liczby postów przyczyniających się do rozwoju narracji z roku na rok – z 874 w 2008 roku do 258 444 w 2024 roku.
Hill twierdzi, że wzrost ten jest szybszy niż ogólny wzrost liczby postów na Reddicie, więc nie jest to po prostu efekt uboczny większego ruchu na platformie.
(Fot. Getty Images)
"Gdy taka narracja nabierze rozpędu, może zmienić nastawienie ludzi do miasta, ich chęć odwiedzenia, zachowanie w przestrzeni publicznej, a nawet sposób głosowania" - tłumaczy ekspert.
Co istotne, inne miasta w Wielkiej Brytanii nie wykazują tego samego wzorca, co sugeruje, że jest to dyskurs specyficzny dla Londynu, a nie ogólny niepokój w Wielkiej Brytanii. Uważa się, że wzrost liczby niektórych głośnych przestępstw przyczynił się do wzmocnienia tego poglądu.
Faktem jest, że Londyn pozostaje europejską stolicą kradzieży telefonów. W 2024 roku skradziono tu 116 000 tych urządzeń.
Jednak nowe statystyki pokazują, że wskaźnik zabójstw w stolicy osiągnął najniższy poziom od lat. Według danych Policji Metropolitalnej, w ciągu 12 miesięcy do października 2025 roku w Londynie doszło do 93 morderstw.
Zgodnie z danymi Biura Burmistrza ds. Policji i Przestępczości, w ciągu 12 miesięcy poprzedzających wrzesień liczba przestępstw z użyciem przemocy spadła we wszystkich 32 londyńskich dzielnicach. Ponadto przyjęto też do szpitali mniej osób z ranami kłutymi.
Na początku 2025 roku, podczas swojej wizyty państwowej w Wielkiej Brytanii, prezydent USA Donald Trump stwierdził, że przestępczość w Londynie "sięgnęła zenitu" .
W swojej analizie dr Hill stwierdził, że liczba "wysoce podejrzanych" kont promujących tę narrację wzrosła mniej więcej dwukrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat. Posty przedstawiały Londyn jako niebezpieczny, ale nie opisywały pojedynczych incydentów.
"Nie ma dowodów na to, że konta są skoordynowane lub powiązane z jakąkolwiek grupą polityczną. Jednak język i sposób przedstawiania treści często przekraczają granice w internecie" - dodał naukowiec, wskazując, że posty te z pewnością "nawiązują do skrajnie prawicowej retoryki Trumpa".
Trzeba też pamiętać, że "treści o charakterze emocjonalnym rozprzestrzeniają się w mediach społecznościowych szybciej, przy czym te negatywne szybciej niż pozytywne" - przypomina dr Hill.
W ostatnich latach zespoły moderujące treści odpowiedzialne za filtrowanie wiadomości w mediach społecznościowych zostały zredukowane - jak w przypadku Meta, lub zlikwidowane - jak zrobił to X. Zamiast tego zadanie to powierzono samej społeczności platformy.
Czytaj więcej:
Londyn: Przestępczość z użyciem przemocy spada, a wskaźnik zabójstw jest niższy niż w Paryżu
Czy przestępczość w Londynie rośnie? Fakty kontra polityka
Londyn: Największa w historii akcja MetPolice przeciwko gangom złodziei sklepowych
Które miejsca w Londynie lepiej omijać? Przestępczość w stolicy wciąż wysoka





























