Zgrupowanie reprezentacji Polski. Wczoraj zabrakło dwóch piłkarzy

Polacy rozpoczną eliminacje MŚ 2022 od czwartkowego spotkania z Węgrami w Budapeszcie. To będzie debiut Portugalczyka Sousy na stanowisku selekcjonera. Trzy dni później podejmą na stadionie Legii w Warszawie Andorę, a 31 marca zagrają w Londynie z Anglią.
Od wczoraj trwa w Warszawie zgrupowanie biało-czerwonych. Z uwagi na pandemię koronawirusa odbywa się przy zachowaniu ścisłych zasad sanitarnych, podobnie jak jesienią ubiegłego roku.
Zgodnie z procedurami UEFA, wszyscy mają zostać trzykrotnie sprawdzeni pod kątem koronawirusa, ale tym razem doszły jeszcze jedne badania - od razu po przyjeździe na zgrupowanie każdy przeszedł szybki test antygenowy. "Wszyscy przebadani w poniedziałek są zdrowi" - przekazał wczoraj team menedżer reprezentacji i rzecznik prasowy PZPN, Jakub Kwiatkowski. Jak dodał, żaden z piłkarzy nie narzeka również na urazy.
Sousa miał do dyspozycji 25 piłkarzy. Brakowało Bereszyńskiego z Sampdorii Genua i Świderskiego z PAOK Saloniki. "Obaj grali w niedzielę mecze ligowe, dołączą do nas w najbliższych godzinach. Chodzi o kwestie połączeń komunikacyjnych" - wyjaśnił Kwiatkowski.
Trening rozpoczął się z udziałem wszystkich piłkarzy, a w miarę upływu czasu kolejne grupy zawodników opuszczały boisko. Najdłużej ćwiczyli ci, którzy rozegrali najmniej minut w weekend w lidze.
Na dzisiaj zaplanowano dwa treningi na Łazienkowskiej, a jutro przed południem kadrowicze wylecą do Budapesztu. Początek czwartkowego spotkania z Węgrami o godz. 19:45 czasu GMT (20:45 czasu polskiego).
Czytaj więcej:
El. MŚ 2022: Poważne osłabienie Anglików. Jordan Pickford nie zagra z Polską
El. MŚ 2022: Gwiazdy w kadrze Anglii m.in. na mecz z Polską
Boniek: Do Londynu na mecz z Anglią jedziemy w pełnym składzie
Robert Lewandowski z orderem od prezydenta Dudy