Włochy: We Florencji nastrój niepewności, jak wojna na Bliskim Wschodzie wpłynie na turystykę
Badania i monitoring rynku turystycznego rozpoczęły przed nadchodzącą Wielkanocą, gdy faktycznie rozpoczyna się sezon przyjazdów, władze Florencji oraz fundacja pod nazwą Destination Florence (kierunek Florencja). Z ich inicjatywy do reprezentantów tego sektora rozesłano kwestionariusze z pytaniami dotyczącymi popytu, liczby przyjmowanych rezerwacji i przypadków ich anulowania.
Wnikliwa analiza sytuacji to odpowiedź na obawy wyrażane między innymi przez branżę hotelarską, która niepokoi się możliwością spadku liczby gości.
"Pierwszym prawdziwym testem będzie Wielkanoc. Do tej pory nie odnotowujemy istotnego spadku rezerwacji, ale już dostrzegam wyraźne zjawisko: przyjedzie do nas więcej Włochów niż cudzoziemców" - stwierdził właściciel czterogwiazdkowego hotelu w historycznym centrum stolicy Toskanii.
Jak zauważył, w letnim szczycie sezonu turystycznego przybywa co roku bardzo dużo Amerykanów i Japończyków.
"To narody zakochane we Florencji, ale to właśnie turyści z tych krajów będą musieli zapewne zapłacić znacznie więcej za bilety lotnicze, jeśli nie kupili ich przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie. To jest nasza największa obecnie obawa. Na tyle długo jestem w tej branży, że pamiętam czasy, kiedy liczba amerykańskich turystów raptownie spadała z powodu wydarzeń na świecie. Czas pokaże, czy ta sytuacja powtórzy się teraz" - zaznaczył.
Giovanna, przewodniczka specjalizująca się w oprowadzaniu angielskojęzycznych turystów, zwróciła też uwagę na czynnik psychologiczny. Jak stwierdziła, okres niepewności na świecie nie sprzyja dalekim podróżom, nie tylko z powodów finansowych.
Dodała jednocześnie: "Największy paradoks polega na tym, że mieszkania w całych kamienicach w historycznym centrum zostały przeznaczone w ostatnich latach na krótki wynajem dla turystów, także zagranicznych, bo rynek tak wystrzelił po pandemii. Poza tym coraz więcej międzynarodowych funduszy i zagranicznych oraz włoskich firm inwestuje w absolutne oazy turystycznego luksusu, gdzie za noc w hotelowym apartamencie trzeba zapłacić co najmniej 1 500 euro".
Czytaj więcej:
W Wenecji wraca wymóg opłaty za wjazd do miasta w szczycie sezonu turystycznego
Brytyjscy turyści zmieniają kierunki podróży z Bliskiego Wschodu na Europę i Karaiby
Niepewność geopolityczna zmienia wakacyjne plany turystów. Polska staje się coraz popularniejsza





























