Menu

W Nowym Jorku brakuje testów na Covid-19

W Nowym Jorku brakuje testów na Covid-19
W stanie Nowy Jork należałoby poddać testom 1 000 osób dziennie, a od końca lutego przeszło przez nie niecałe dwa 2 tysiące. (Fot. Getty Images)
Liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa w stanie Nowy Jork w USA wzrosła wczoraj do 216. Od wtorku zwiększyła się o 43 - poinformował gubernator Andrew Cuomo. Sytuację komplikuje niedostatek testów na wykrywanie zakażenia SARS-CoV-2.
Reklama

Według ostatnich danych, w Stanach Zjednoczonych SARS-CoV-2 zaatakował ponad 1 200 osób. Pochłonął co najmniej 38 ofiar śmiertelnych. Najwięcej przypadków choroby, bo 376, odnotowano w stanie Waszyngton. Zmarło tam 31 osób.

We wtorek bił na alarm gubernator stanu Waszyngton, Jay Inslee. Jego zdaniem, jeśli nie zdoła się powstrzymać epidemii do maja, liczba przypadków SARS-CoV-2 może osiągnąć 64 tys.

Amerykańskie media ostrzegają, że niedobór materiałów laboratoryjnych grozi opóźnieniem przeprowadzania testów na koronawirusa. Z tej przyczyny, jak podkreślają, pomniejszona jest faktyczna liczba zakażonych Amerykanów.

"Ponieważ nie wystarcza zestawów do testów, ryzyko, że badania zostaną zakłócone, jest ogromne" – przewidywał Michael Mina, dyrektor medyczny diagnostyki molekularnej w Brigham oraz Women's Hospital w Bostonie.

Według administracji prezydenta USA Donalda Trumpa, laboratoria zdrowia publicznego w USA przetestowały dotąd ponad 5 000 osób. Do końca tygodnia wydajność amerykańskich laboratoriów w tym zakresie może wzrosnąć o 10 do 20 tys. osób dziennie.

Ggubernator stanu Nowy Jork, Andrew Cuomo, zauważył, że tylko w tym stanie należałoby poddać testom 1 000 osób dziennie. Od końca lutego przeszło przez nie niecałe dwa tysiące.

Reakcję rządu federalnego na wybuch epidemii opóźnił brak funduszy - zauważył dyrektor CDC Robert Redfield. "Prawda jest taka, że nie zainwestowaliśmy w publiczne laboratoria. Nie ma wystarczająco dużo sprzętu, nie ma wystarczająco dużo personelu, nie ma wystarczających zdolności badawczych" - ocenił.

Ponieważ administracja USA nie sprostała zadaniu, pustkę starają się wypełnić m.in. multimiliarderzy i filantropi Mark Zuckerberg i Bill Gates. Pierwszy ma kupić dwa kliniczne urządzenia diagnostyczne, aby czterokrotnie zwiększyć zdolność do testowania i diagnozowania możliwych przypadków choroby w rejonie zatoki San Francisco. Fundacja Billa i Melindy Gatesów przyrzeka sfinansowanie zestawów testów, które mieszkańcy Seattle będą mogli stosować w domu i wysyłać je do analiz.

Według ostatnich danych, SARS-CoV-2 zaatakował w USA ponad 1 200 osób. (Fot. Getty Images)

Aby zapobiec rozprzestrzenianiu wirusa w USA, podejmuje się różne działania - od wstrzymania przez Trumpa przez miesiąc podróży z Europy (oprócz Wielkiej Brytanii) do USA, poprzez zawieszenie wielu spraw sądowych, po nadawanie w nowojorskim radiu publicznym utworów muzycznych z zachętą do mycia rąk.

Bloomberg News powiadomił o odwołaniu ponad 50 dużych imprez biznesowych. Miało w nich uczestniczyć blisko milion osób.

NBA zawiesiła do końca sezonu rozgrywki w koszykówce po wykryciu wirusa u zawodnika Utah Jazz. Demokratyczni kandydaci na prezydenta USA senator Bernie Sanders i były wiceprezydent Joseph R. Biden Jr. odwołali zapowiedziane w Cleveland spotkania w ramach kampanii wyborczej.

Według Światowej Organizacji Zdrowia, na świecie z powodu koronawirusa zmarło już ponad 4 600 osób.

Czytaj więcej:

WHO oficjalnie: Koronawirus to pandemia

Banki żywności w UK proszą o pomoc. Zaczyna brakować produktów

Koronawirus: NHS będzie testować 10 000 pacjentów dziennie

Sunak obiecuje £30 mld na walkę z koronawirusem

W Irlandii zmarła pierwsza osoba zakażona koronawirusem

Niemcy: Już ponad 1,5 tys. wykrytych nosicieli koronawirusa

    Komentarze
    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią
    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 29.05.2020
    GBP 4.921 złEUR 4.450 złUSD 4.003 złCHF 4.162 zł

    Sport


    Sport

    Reklama