Menu

W obliczu zagrożenia III wojną światową Brytyjczycy mogą być wzywani do wojska

W obliczu zagrożenia III wojną światową Brytyjczycy mogą być wzywani do wojska
W 2025 roku brytyjskie siły zbrojne liczyły 182 060 żołnierzy (137 100 w służbie czynnej, 31 940 w rezerwie ochotniczej), co czyniło je jednymi z najliczniejszych w Europie. (Fot. Getty Images)
W związku z niespokojną sytuacją na świecie i rosnącym zagrożeniem rozszerzenia się konfliktu Iran-Izrael, po 50 latach przerwy w Wielkiej Brytanii może być przywrócona obowiązkowa służba wojskowa. Osoby uchylające się od niej mogą potencjalnie spotkać się z szeregiem kar - donosi brytyjska prasa.

W miarę jak sytuacja na Bliskim Wschodzie zaostrza się, narastają obawy o to, co może to oznaczać dla reszty świata. Były zastępca naczelnego dowódcy sił sojuszniczych NATO w Europie Richard Shirreff obawia się, że trwająca wojna może przerodzić się w konflikt globalny. Shireff przyznał, że "nie pamięta bardziej niebezpiecznego momentu w geopolityce za swojego życia".

"Obawiam się, że przyszli historycy będą postrzegać tę lekkomyślną próbę zmiany reżimu z powietrza jako ostateczny katalizator trzeciej wojny światowej" - dodał.

Gdyby oficjalnie rozpoczęła się III wojna światowa, Brytyjczycy mogliby zostać zachęceni do masowego wstępowania do sił zbrojnych w celu przeciwdziałania zagrożeniom międzynarodowym. Jednym z takich narzędzi mógłby być pobór do wojska, którego nie stosowano od 1960 roku.

W rozmowie z  dziennikiem "Express", autor i historyk David Swift zasugerował, że gdyby pobór został wprowadzony, Brytyjczycy, którzy nie odpowiedzą na wezwanie, mogliby zostać surowo ukarani i prawdopodobnie byłaby to wysoka grzywna.

"Wyobrażam sobie, że byłyby to raczej grzywny niż kara więzienia czy coś podobnego, ze względu na brak miejsc w więzieniach i trudności w egzekwowaniu kar. Tymczasem gdyby pobór został wprowadzony, koncentrowałby się głównie na nagrodach pieniężnych" - wyjaśnił.

Historyk zasugerował, że Wielka Brytania mogłaby pójść za przykładem Grecji, gdzie za brak wypełnienia obowiązku służby wojskowej groziła grzywna w wysokości 6 000 euro (5 213,19 funta), jednak w 2019 roku kraj rozważał całkowite zniesienie tej grzywny.

Wielka Brytania mogłaby również zastosować rozwiązanie ze Szwajcarii, gdzie ludzie płacą wyższe podatki za to, że odmówili służby wojskowej.

"W Szwajcarii trzeba zapłacić dodatkowe trzy procent podatku, jeśli odmawia się służby wojskowej przez okres, w którym powinno się odbyć szkolenie wojskowe. W ten sposób grzywny są na tyle surowe, że stanowią realny czynnik zniechęcający do odmowy służby (gdyby to było tylko kilkaset funtów, wiele osób zrezygnowałoby z niej), ale nie tak surowe jak kara więzienia" - wskazuje Swift.

Z kolei pewne grupy ludzi mogłyby zostać zwolnione z tego obowiązku. Najprawdopodobniej byłyby to osoby pracujące w brytyjskim przemyśle obronnym i w niektórych zakładach przemysłowych. Wówczas pobór do wojska byłby skierowany do bezrobotnych absolwentów – uważa ekspert.

Osoby bez obywatelstwa brytyjskiego, w tym obywatele z UE i Commonwealthu, mogą w takiej sytuacji zaciągnąć się ochotniczo, o ile spełniają określone wymogi.

    Kurs NBP z dnia 03.04.2026
    GBP 4.9103 złEUR 4.2869 złUSD 3.7195 złCHF 4.6516 zł

    Sport