Menu

Tesco przywraca racjonowanie niektórych produktów

Tesco przywraca racjonowanie niektórych produktów
Brytyjskie supermarkety znów informują o problemach z zaopatrzeniem. (Fot. Getty Images)
Tesco, jako trzecia duża brytyjska sieć supermarketów, przywróciła ograniczenia w liczbie niektórych produktów, które można jednorazowo kupić. Wcześniej na podobny krok zdecydowały się sieci Morrisons oraz Iceland.
Reklama

Ma to zapobiec sytuacji, jaka miała miejsce w marcu, gdy na początku epidemii koronawirusa klienci w panice wykupowali niektóre towary i przez pewien czas były one trudne do zdobycia.

Wprowadzone przez Tesco limity dotyczą mąki, makaronu, papieru toaletowego, chusteczek antybakteryjnych oraz chusteczek dla niemowląt. Jednorazowo będzie można kupić maksymalnie trzy opakowania tych produktów. Dodatkowo wprowadzono limity w przypadku niektórych produktów sprzedawanych przez internet, jak ryż czy warzywa w puszkach.

Tesco zapewniło, że nie ma problemów z zaopatrzeniem i wszystkie zapasy uzupełniane są na bieżąco, wobec tego klienci powinni robić zakupy w normalnych ilościach.

Jak ukazują dzisiejsze zdjęcia, jednym z najbardziej pożądanych produktów w sklepach pozostaje papier toaletowy. (Fot. Getty Images)

Dzień wcześniej m.in. sieć Morrisons wprowadziła limity w liczbie takich produktów jak papier toaletowy czy środki dezynfekujące. Jak wyjaśniono, celem tego kroku jest zapewnienie, by starczyło ich dla wszystkich.

Podobne limity, m.in. na ręczniki papierowe, wprowadziła sieć Iceland.

Stacja BBC poinformowała, że po ostrzeżeniu przez rząd, iż w razie dalszego wzrostu zakażeń możliwe są dalsze restrykcje, w niektórych sklepach ludzie zaczęli wykupować towary na zapas.

Podobne racjonowanie sprzedaży niektórych produktów zarówno Tesco, jak i inne główne sieci supermarketów wprowadziły na początku marca, gdy zaczynała się epidemia. Wtedy jednak limitami objęto większą ilość produktów niż obecnie.

Czytaj więcej:

Supermarkety w UK alarmują: Mieszkańcy znów robią zapasy

Supermarkety w UK ponawiają apel o rozwagę przy zakupach

Czy londyńczycy posłuchali apelów, aby pracować z domów?

    Komentarze
    • Ola
      26 września, 09:18

      Za duzo imigrantów z wschodniej Europy

    • Pogarda
      26 września, 09:43

      imigrantow, otworz oczy i zobacz co robi angielski benefit ,imigrantow zostaw w spokoju ,dzieki nim wlasnie benfit ,pewnie podobnie jak ty moze siedziec w domu i pisac pierdoly typu - za duzo imigrantow ze wschodniej europy ,a w sumie no tak ,imie zenskie czyli lepiej imigrantow witac z poludniowych stron niz ze wschodnich

    • Do Ola
      26 września, 09:49

      Raczej nie imigranci tyle kupują a Anglicy, kiedyś byłam w domu Brytyjki i miała pełno kostek do wc i to było po tym, jak im powiedzieli że mają robić zapasy.

    • Tantric
      26 września, 10:31

      Do Oli, czyli takich jak ty.....

    • Janusz
      26 września, 21:22

      Ola, a Ty w jakiej Europie, chodziłaś do przedszkola ?

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 29.10.2020
    GBP 5.140 złEUR 4.633 złUSD 3.950 złCHF 4.333 zł

    Sport


    Sport

    Reklama