Menu

"Śmierdzi, grzyb i zdechłe komary". Norwescy sportowcy zmienili hotel

"Śmierdzi, grzyb i zdechłe komary". Norwescy sportowcy zmienili hotel
Mistrzostwa świata w Katarze potrwają do 6 października. (Fot. Getty Images)
Norweska reprezentacja na lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Dausze po przybyciu do hotelu odmówiła zamieszkania w nim, określając go jako niehigieniczne i śmierdzące miejsce.
Reklama

"To skandal. Przyjechaliśmy tu, aby rywalizować na najwyższym poziomie i walczyć o medale, więc nasi sportowcy muszą mieć najwyższy standard i możliwości do przygotowania się. Jesteśmy zniesmaczeni ponieważ hotel, w którym nas zakwaterowano nie spełnia uzgodnionych wcześniej warunków" - przekazał kierownik reprezentacji Norwegii Erlend Slokvik na antenie kanału telewizji NRK.

"Tu śmierdzi kanalizacja, w łazienkach jest grzyb i leżą zdechłe komary. Znaleźliśmy natychmiast inny hotel, pomimo bardzo wysokich dodatkowych kosztów" - dodał. Stacja obliczyła, że zmiana hotelu będzie kosztować federację co najmniej kilkadziesiąt, a nawet ponad 100 tysięcy euro.

Reprezentacje Szwecji i Finlandii zostały zakwaterowane tym samym pensjonacoe, lecz ich działacze stwierdzili, że standard nie jest najgorszy.

Kierownik drużyny Trzech Koron Karin Torneklint opisała, że faktycznie, w niektórych pokojach można wyczuć dziwny zapach, lecz nie jest aż tak źle, jak opisali to działacze norwescy, którzy - jej zdaniem - przesadzają.

"Obsługa jest bardzo miła, spełniła wszystkie nasze wymagania i otrzymaliśmy inne pokoje. Poza tym nie będziemy zmieniać hotelu, ponieważ nie mamy na to pieniędzy, ten standard nam wystarcza" - wyjaśniła.

Finowie z kolei nie przedstawili żadnych żądań. "Nie jest najgorzej. Jesteśmy biedną federacją, więc nie będziemy zbyt dużo wymagać. Mieszkaliśmy już w gorszych warunkach. Podobnie jak w przypadku Szwedów, otrzymaliśmy bez problemu nowe pokoje. Są jednak bardzo małe, tak że w przypadku fizjoterapeutów nie mieszczą ich całego sprzętu" - poinformował główny trener reprezentacji Finlandii Kari Niemi Nikkola.

Zdaniem szwedzkich i fińskich mediów, Norwegia jest rozkapryszona, przesadza i próbuje dominować tak, jak to robi w biegach narciarskich, "rozrzucając na prawo i lewo swoje naftowe pieniądze". Sugerują też, że "bogaty kraj fiordów chce pokazać swój standard w kraju szejków, z którymi prowadzi wspólny interes".

"Nie żądamy więcej niż warunków, na które umówiliśmy się wcześniej. Jeszcze nigdy w historii naszej lekkoatletyki nie mieliśmy tylu medalowych szans, więc musimy mieć jak najlepsze warunki. To historyczne dla nas MŚ, więc nie liczymy kosztów. Zwrócimy się zresztą do organizatorów o ich wyrównanie" - wyjaśnił Slokvik.

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 12.11.2019
    GBP 4.978 złEUR 4.279 złUSD 3.878 złCHF 3.899 zł

    Sport


    Reklama