Premier Starmer: Jesteśmy z Ukrainą, to Putin przeszkodą w drodze do pokoju
"W cztery lata po barbarzyńskiej, pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę nasze przesłanie do narodu ukraińskiego jest proste: Wielka Brytania jest z wami. Dzisiaj zwiększamy wsparcie wojskowe, humanitarne i pomoc w odbudowie i będziemy wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne, aby osiągnąć sprawiedliwy i trwały pokój. Rosja nie wygra tej wojny. Chwała Ukrainie" - napisał Starmer na platformie X. Ostatnie dwa słowa premier napisał po ukraińsku.
Z kolei otwierając posiedzenie swojego gabinetu Starmer oświadczył: "To cztery lata agresji Putina i cztery lata cierpień narodu ukraińskiego" i przypomniał swoją wizytę, jeszcze w roli lidera opozycji w Buczy, gdzie rosyjscy żołnierze dokonywali na początku wojny masakr ludności cywilnej.
Premier podkreślił, że to Putin "stoi na przeszkodzie" w osiągnięciu porozumienia pokojowego, które zakończyłoby wojnę.
Ponadto Starmer wziął dzisiaj udział (w formie zdalnej) w spotkaniu koalicji chętnych, odbywającym się w Kijowie.
W naradzie uczestniczyli m.in.: przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która jest w Kijowie, prezydent Francji Emmanuel Macron. Premier RP Donald Tusk uczestniczył w spotkaniu zdalnie, a na sali posiedzeń w stolicy Ukrainy obecny jest wicepremier, minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski. W Kijowie są też m.in. przywódcy krajów bałtyckich i nordyckich.
Podczas tego spotkania premier UK przekonywał, że sojusznicy Ukrainy muszą zmienić narrację, aby zmienić wrażenie, iż Rosja wygrywa wojnę.
"Niezależnie od tego, co (przywódca Rosji Władimir) Putin mówi sobie i swoim obywatelom, Rosja nie wygrywa, i musimy zmienić narrację w tym kierunku z większą siłą i determinacją" – oświadczył Starmer. Podkreślił, że Rosja poniosła "pół miliona ofiar w ciągu ostatniego roku, aby zdobyć i zająć mniej niż dodatkowy 1 proc. terytorium Ukrainy". Wspomniana przez niego liczba pół miliona obejmuje zarówno zabitych, jak i rannych żołnierzy.
Starmer zauważył, że straty ponosi również rosyjska gospodarka, choć podkreślił, że sojusznicy muszą "zwiększyć presję na Rosję i jej gospodarkę wojenną".
Zwrócił uwagę, że kilka godzin wcześniej jego rząd ogłosił objęcie sankcjami prawie 300 osób i podmiotów wspierających rosyjską inwazję, co jest największym takim pakietem od pierwszych miesięcy bezpośrednio po rozpoczęciu inwazji.
Od początku inwazji Rosji na Ukrainę na brytyjską listę sankcyjną wpisano ponad 3 000 osób fizycznych, przedsiębiorstw, instytucji i statków.
Czytaj więcej:
Cztery lata wojny: Wielka Brytania nadal głównym sojusznikiem Ukrainy, ale w europejskich formatach
Zełenski dla BBC: Putin już rozpoczął III wojnę światową
Ukraina: 24 lutego mijają cztery lata od chwili, gdy Putin miał zająć Kijów w trzy dni





























