Menu

Portugalia w finale Euro! Pokonała Walię 2:0

Portugalia w finale Euro! Pokonała Walię 2:0
Ronaldo i Bale. Obaj grają w Realu Madryt. (Fot. Getty Images)
Portugalia została pierwszym finalistą Euro 2016. Rewelacja turnieju - Walia - pokonana w Lyonie 2:0. Portugalczycy po raz pierwszy na Euro wygrali mecz w regulaminowym czasie.
Reklama

Walijczycy wystąpili bez dwóch zawieszonych piłkarzy: obrońcy Bena Daviesa oraz lidera drugiej linii Aarona Ramseya. Rywale za kartki stracili Williama Carvalho, natomiast z powodu kontuzji ostatecznie nie mógł wystąpić zawodnik Realu Madryt Pepe.

Na pierwszą okazję bramkową kibice w Lyonie musieli czekać do 16. minuty. Wówczas kapitan Portugalii Cristiano Ronaldo, który rozgrywał 20. mecz na ME i wystąpił po raz trzeci w półfinale (jest pod tymi względami rekordzistą), podał do Joao Mario, a ten oddał strzał z narożnika pola karnego, ale uderzył lekko i niecelnie.

Walijczycy odpowiedzieli w 19. minucie sprytnie wykonanym rzutem rożnym, po którym klubowy kolega Ronaldo z Realu Madryt Gareth Bale dostał piłkę niepilnowany kilkanaście metrów od bramki Rui Patricio, ale strzelał w niewygodnej decyzji i chybił.

Chwilę później Bale przebiegł z piłką niemal całe boisko i spróbował pokonać portugalskiego bramkarza sprzed linii pola karnego, ale trafił w środek bramki. Rui Patricio interweniował bez kłopotów.

W pierwszej połowie emocji nie było wiele, ponieważ oba zespoły skupiły się na defensywie, co zresztą dobrze im wychodziło. Napastnicy nie dochodzili nawet do pozycji strzeleckich, a gdy próbowali z dystansu, nie stwarzali zagrożenia.

W 44. minucie Ronaldo wreszcie doskoczył do piłki po jednym z dośrodkowań, ale obrońca rywali był blisko niego i Portugalczyk nie mógł oddać celnego uderzenia. Chwilę później sędzia Jonas Eriksson zakończył pierwszą połowę.

Obrona Walii "pękła" w 50. minucie, gdy tym razem precyzyjniejszą główką popisał się Ronaldo, nie dając żadnych szans bramkarzowi Wayne'owi Hennesseyowi. Trzy minuty później ten sam zawodnik mocno wstrzelił piłkę w pole karne, a tor jej lotu zmienił Nani i było już 2:0. Biorąc pod uwagę, jak defensywnie w tym turnieju grają Portugalczycy, wiadomo było, że rywalom będzie bardzo trudno odrobić stratę.

Ronaldo zdobył dziewiątego gola w historii występów na ME, wyrównując rekord wszech czasów Michela Platiniego. Francuz wszystkie bramki uzyskał w 1984 roku, kiedy rozegrał pięć meczów.

Do końca spotkania okazje podbramkowe mieli już tak naprawdę tylko podopieczni Fernando Santosa, m.in. kiedy Ronaldo minimalnie pomylił się z rzutu wolnego. W 79. minucie Hennessey obronił też z problemami strzał Danilo. Rui Patricio tylko raz zmuszony był do poważniejszego wysiłku - gdy obronił strzał z dystansu Bale'a.

Portugalia zagra w finale ME po raz drugi w historii. 12 lat temu, gdy była gospodarzem, niespodziewanie uległa w decydującej rundzie Grecji. Tym razem zmierzy się z Francją lub Niemcami.  

Portugalczyk Cristiano Ronaldo jest pierwszym piłkarzem, który wystąpił w trzech półfinałach mistrzostw Europy. W 2004 roku zagrał w zwycięskim spotkaniu półfinałowym z Holandią (2:1), w 2012 w przegranym w rzutach karnych spotkaniu z Hiszpanią (0:0, karne 2-4), a dzisiaj w Lyonie walczył przeciwko Walii. To jednocześnie jego 20. mecz w turniejach finałowych.

Polska także przegrała z Portugalią. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, a następnie 3:5 w karnych. Tym samym polska reprezentacja nie zakwalifikowała się do półfinału, ale i tak osiągnęła historyczny wynik, ponieważ dotychczas nigdy nie uczestniczyła w fazie pucharowej tego turnieju.

Mecz Portugalii z Walią:

Bramki: 1:0 Cristiano Ronaldo (50-głową), 2:0 Nani (53).
Żółta kartka - Walia: Joe Allen.
Sędzia: Jonas Eriksson (Szwecja)

    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 13.12.2019
    GBP 5.129 złEUR 4.275 złUSD 3.823 złCHF 3.892 zł

    Sport


    Reklama