Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Polska: 7 na 10 firm nie może znaleźć pracowników z potrzebnymi umiejętnościami

Polska: 7 na 10 firm nie może znaleźć pracowników z potrzebnymi umiejętnościami
Wyzwania związane z pozyskiwaniem pracowników o pożądanych kompetencjach zgłasza 75% firm na świecie. (Fot. Getty Images)
7 na 10 pracodawców w Polsce boryka się z trudnościami w zrekrutowaniu nowych pracowników z aktualnie poszukiwanymi umiejętnościami – potwierdza najnowszy raport ManpowerGroup 'Niedobór talentów”. To wciąż dużo, jednak skala ta jest mniejsza niż jeszcze rok temu, gdy rekrutacja zakończona sukcesem była wyzwaniem dla 81% pracodawców w naszym kraju.
Reklama
Reklama

Zgodnie z deklaracjami polskich pracodawców, najtrudniejszymi do znalezienia wśród kandydatów umiejętnościami są te z obszaru IT & analizy danych – wskazało na nie 32% przebadanych polskich firm.

Na drugim miejscu znalazły się logistyka i operacje (29%), a następnie obsługa klienta (27%), HR (26%) oraz sprzedaż i marketing (23%).

Branżą, w której firmy odczuwają największy problem z rekrutacją pracowników, jest gastronomia i hotelarstwo – aż 85% organizacji z tego sektora mierzy się z niedoborem talentów. Równie duży niedobór rąk do pracy odczuwa bankowość i finanse (77%), budownictwo (75%) oraz produkcja (75%).

"Najnowsze wyniki raportu Manpower o niedoborze talentów dobitnie pokazują wyzwania, z jakimi mierzy polski rynek pracy. 70% pracodawców mówiących o trudnościach w pozyskaniu niezbędnych talentów to pokłosie zarówno nadal bardzo niskiego poziomu bezrobocia, jak i niedopasowania kompetencyjnego kandydatów na rynku do tak dynamicznie zmieniającej się specyfiki i organizacji wielu firm" – tłumaczy Kamil Sadowniczyk, dyrektor Manpower Polska.

Największe problemy ze znalezieniem osób z pożądanymi kwalifikacjami zgłaszają małe (zatrudniające od 10 do 49 osób) i średnie (50 – 250) przedsiębiorstwa – 74% z nich mówi o trudnościach w dostępności rąk do pracy. Problem zauważa również 68% dużych organizacji (ponad 250 osób) oraz 67% mikroprzedsiębiorstw (do 9 osób).

Zdaniem eksperta, pracodawcy funkcjonują w otoczeniu dużej niepewności, ale też ogromnych niedoborów, a liczne czynniki zewnętrzne będą jedynie zwiększały dynamikę tych zmian. 

Jak dodaje Sadowniczyk, wciąż notowane są duże zakłócenia w globalnym łańcuchu dostaw, które wymagają od firm jeszcze większej elastyczności. "Są one jednak przyczyną decyzji o przenoszeniu części łańcucha do Europy, w tym do Polski, co nasila zapotrzebowanie na kandydatów. Z drugiej strony mamy do czynienia z szalejąca inflacją oraz presją płacową, czy też niemal spiralą inflacyjną, której ryzyko jest bardzo wysokie przy wysokich oczekiwaniach kandydatów na rynku o tak dużym niedoborze. Jedną z konsekwencji takiej sytuacji, może być właśnie nadal utrzymujący się na bardzo wysokim poziomie wskaźnik niedoboru talentów" – podsumowuje ekspert.

Jak wygląda sytuacja niedoboru talentów w ujęciu globalnym? Wyzwania związane z pozyskiwaniem pracowników o pożądanych kompetencjach zgłasza 75% firm na świecie, co jest wskaźnikiem o 5 punktów procentowych wyższym niż ten notowany w Polsce.

Największe niedobory talentów na rynku pracy wskazują przedsiębiorstwa w Tajwanie (88%), w Portugalii (85%), Singapurze (84%), Chinach (83%) i Hong Kongu (83%). Polska zajęła 32. miejsce w globalnym rankingu, co stanowi 4. miejsce wśród państw europejskich z najmniejszym niedoborem talentów. Mniejsze trudności ze znalezieniem kandydatów z odpowiadającymi firmom kwalifikacjami w Europie notują organizacje z Czech (49%), Słowacji (56%) oraz Holandii (66%).

Badanie "Niedobór talentów" zostało zrealizowane na próbie 522 pracodawców w Polsce
i 40 000 firm na świecie, pomiędzy 1 a 29 kwietnia 2022 roku, zatem odzwierciedla wpływ konfliktu
w Ukrainie na rynek pracy w Polsce.

Czytaj więcej:

Canon: Polskie firmy bez zaufania do cyfrowych narzędzi i pracy zdalnej

W związku z wojną polski rynek pracy będzie się zmieniał

Polska potrzebuje rąk do pracy i wciąż liczy na Ukraińców

    Komentarze
    • Sowa
      21 lipca, 06:55

      Ja sie w ogóle nie dziwie, jeśli pracodawca szuka „palacza z własnym węglem”. W Polsce ciagle wyzysk pracownika, jeśli np nie odbierasz telefonu w weekend, nie robisz wszystkiego co pan i władca każe, to sie nie nadajesz, pomimo wspaniałych kwalifikacji i doświadczenia.

    • Tojepolska
      21 lipca, 07:45

      Niech zatrudnia trochę starszych, doswiadczonych, dobrze wyksztalconych w latach 80tych! Ale pracodawcy wolą ladna buzie i długie nogi!

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 08.12.2022
    GBP 5.4484 złEUR 4.6976 złUSD 4.4760 złCHF 4.7496 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama