Menu

Piłkarska Liga Mistrzów: Galatasaray jako ostatnie awansowało do 1/8 finału

Piłkarska Liga Mistrzów: Galatasaray jako ostatnie awansowało do 1/8 finału
Piłkarze Galatasaray Stambuł przegrali wczoraj z Juventusem Turyn, ale wysoka wygrana z ubiegłego tygodnia dała im awans. (Fot. Alberto Gandolfo/BSR Agency/Getty Images)
Piłkarze Galatasaray Stambuł uzupełnili grono uczestników 1/8 finału Ligi Mistrzów. Wczoraj przegrali na wyjeździe po dogrywce z Juventusem Turyn 2:3, ale w ubiegłym tygodniu na własnym obiekcie zwyciężyli w pierwszym meczu barażowym 5:2.

Wydawało się przed rewanżem, że Juventus jest na straconej pozycji. Niesieni dopingiem gospodarze zaciekle jednak atakowali od samego początku. W pierwszej połowie zdobyli tylko jedną bramkę - z rzutu karnego trafił Manuel Locatelli.

Tuż po przerwie obrońca gospodarzy Lloyd Kelly został ukarany czerwoną kartką. Turyńczycy mimo osłabienia dalej walczyli o odrobienie straty i cel osiągnęli. W 70. minucie na listę strzelców wpisał się Federico Gatti, a w 82. Weston McKennie.

Potrzebna była dogrywka, ale w niej gospodarzom już wyraźnie brakowało sił. Galatasaray w końcu się przebudziło, a bramkę przybliżającą gości do awansu tuż przed końcem pierwszej połowy dogrywki zdobył Victor Osimhen. W końcówce natomiast złudzeń "Starą Damę" pozbawił Baris Alper Yilmaz.

W składzie Juventusu zabrakło kontuzjowanego Arkadiusza Milika.

Takiej dramaturgii nie było w pozostałych meczach, które rozpoczęły się o godzinie 21:00. Awans w regulaminowym czasie wywalczyły broniąca trofeum ekipa Paris Saint-Germain i Real Madryt. PSG zremisowało z AS Monaco 2:2, a Real wygrał z Benficą Lizbona 2:1.

PSG i Real były przed rewanżami w komfortowej sytuacji. Oba zespoły bowiem w ubiegłym tygodniu odniosły wyjazdowe zwycięstwa - Paryżanie 3:2, a "Królewscy" 1:0.

W stolicy Francji ciekawie zrobiło się tuż przed przerwą, gdy gola dla Monaco zdobył Maghnes Akliouche. Straty zostały wówczas odrobione, ale w 58. minucie goście znaleźli się w opałach. W odstępie trzech minut dwie żółte i w efekcie czerwoną kartkę zobaczył ich pomocnik Mamadou Coulibaly.

PSG przewagę zawodnika szybko wykorzystało. Po godzinie gry i bramce Marquinhosa był remis. Sześć minut później natomiast prowadzenie gospodarzom dał Chwicza Kwaracchelia.

Ambitnie grające Monaco w końcówce wyrównało, a na listę strzelców wpisał się Jordan Teze. Na więcej przyjezdnym nie starczyło czasu.

W Madrycie naprawdę emocjonująco było tylko przez chwilę. W 14. minucie Rafa Silva dał Benfice prowadzenie, ale Real wyrównał już dwie minuty później po golu Aureliena Tchouameniego. W 80. awans przypieczętował Vinicius Junior.

Wcześniej w środę awans wywalczyła Atalanta Bergamo z Nicolą Zalewskim w podstawowym składzie. Włoski klub przegrał pierwszy mecz z Borussią Dortmund 0:2, ale u siebie zwyciężył 4:1.

Decydującą bramkę gospodarze zdobyli w doliczonym przez sędziego czasie gry. Ramy Bensebaini z Borussii sfaulował w swoim polu karnym Nikolę Krstovicia. Algierczyk otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę, a "jedenastkę" na gola zamienił Lazar Samardzić.

Osiem najlepszych drużyn po fazie ligowej do 1/8 finału trafiło bezpośrednio. Aż pięć z nich jest z Anglii: Arsenal Londyn, Liverpool, Tottenham Hotspur, Chelsea Londyn i Manchester City. Pozostałe to: Bayern Monachium, Sporting Lizbona oraz Barcelona, której piłkarzami są Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny.

We wtorek niespodziewanie dołączyło do nich Bodoe/Glimt, eliminując ubiegłorocznego finalistę - Inter Mediolan, którego piłkarzem jest Piotr Zieliński. Norweska ekipa wygrała dwumecz 5:2.

Tego dnia awansowały też: Newcastle United, Atletico Madryt i Bayer Leverkusen.

Losowanie par 1/8 finału zaplanowano na jutro. Wówczas zostanie ustalona drabinka fazy pucharowej. Finał odbędzie się 30 maja w Budapeszcie.

Czytaj więcej:

Piłkarska Liga Mistrzów: Bodoe/Glimt wyeliminowało Inter w barażu

    Kurs NBP z dnia 03.04.2026
    GBP 4.9103 złEUR 4.2869 złUSD 3.7195 złCHF 4.6516 zł

    Sport