Menu

Mężczyzna kłamał, że stracił bliskich w Grenfell Tower. Grozi mu więzienie

Mężczyzna kłamał, że stracił bliskich w Grenfell Tower. Grozi mu więzienie
Policja aresztowała naciągacza, który chciał się wzbogacić na tragedii w Londynie. (Fot. Getty Images)
Metropolitan Police aresztowała mężczyznę, który skłamał, że stracił w pożarze wieżowca w Londynie żonę i dziecko. 52-latek chciał w ten sposób wyłudzić pieniądze oraz otrzymać zakwaterowanie. Teraz może spędzić kilka lat w więzieniu.
Reklama

Funkcjonariusze ustalili, że rzekoma ofiara pożaru Grenfell Tower mieszka w Bromley, 20 km od miejsca tragedii, nie ma ani żony, ani dziecka. Policja nie podała tożsamości i narodowości naciągacza - informuje "The Independent".

Mężczyzna wpadł, ponieważ podawał różne wersje wydarzeń. W końcu funkcjonariusze po rozmowach z osobami, które istotnie mieszkały pod wskazanym przez niego adresem, doszli, iż 52-latek kłamie.

To już druga osoba aresztowana w związku z pożarem w zachodnim Londynie. Wcześniej do aresztu trafił 43-latek, który robił zdjęcia martwym w pożarze i publikował je w mediach społecznościowych.

W tragedii, do której doszło w nocy 14 czerwca, zginęło co najmniej 80 osób. Sześciomiesięczne martwe niemowlę, znalezione w ramionach matki na klatce schodowej Grenfell Tower, to najmłodsza ofiara pożaru. Dziewczynka zmarła w wyniku zaczadzenia.

Bezpośrednią przyczyną pożaru Grenfell Tower była uszkodzona lodówka. W związku z pożarem Grenfell Tower policja rozważa postawienie zarzutów nieumyślnego spowodowania śmierci.  W śledztwie chodzi zarówno o naruszenie ogólnych zasad bezpieczeństwa, jak i zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego. 

    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 07.04.2020
    GBP 5.144 złEUR 4.534 złUSD 4.172 złCHF 4.288 zł

    Sport


    Reklama