Lotnisko Chopina bije na głowę Londyn i Amsterdam
Dla ponad 1,5 miliarda osób korzystających rocznie z przesiadek, to właśnie czas spędzony na terminalu, a nie sam lot, stanowi największe wyzwanie.
Aby zidentyfikować lotniska, które najlepiej dbają o kondycję podróżnych, eksperci AirAdvisor przeanalizowali 25 kluczowych portów w UE, tworząc wskaźnik AirAdvisor Rest & Recharge Index (ARRI).
Ranking opiera się na twardych danych: dostępności stref ciszy, udogodnień dla podróżnych w tranzycie, ogólnodostępnych pryszniców oraz zagęszczeniu saloników biznesowych przy uwzględnieniu skali ruchu pasażerskiego.
Top 10 lotnisk w UE według wskaźnika Rest & Recharge (ARRI):
1. Warszawa-Chopin (WAW)
2. Praga im. Václava Havla (PRG)
3. Frankfurt (FRA)
4. Monachium (MUC)
5. Helsinki (HEL)
6. Madryt-Barajas (MAD)
7. Amsterdam Schiphol (AMS)
8. Budapeszt (BUD)
9. Sztokholm Arlanda (ARN)
10. Lizbona (LIS)
Zwycięstwo Lotniska Chopina to efekt przemyślanych inwestycji w infrastrukturę, która na zachodnich lotniskach często jest płatna lub ograniczona. Warszawa zyskała przewagę w trzech kluczowych obszarach:
- darmowy dostęp do pryszniców - Okęcie to jeden z nielicznych portów w UE, gdzie odświeżenie się po podróży nie wymaga posiadania karty VIP ani opłacania wstępu do saloników biznesowych,
- efektywność przy dużej skali - mimo identycznej punktacji z Pragą, polski port obsługuje znacznie większy ruch (ponad 24 mln pasażerów w 2025 r. przy niecałych 18 mln w Pradze), co świadczy o wyższej wydajności infrastruktury przy dużym obciążeniu,
- dostępność 24/7 - terminal pozostaje w pełni funkcjonalny przez całą dobę, co gwarantuje bezpieczeństwo i komfort pasażerom oczekującym na nocne połączenia.
Podczas gdy Warszawa, Praga i Frankfurt stawiają na nowoczesne rozwiązania poprawiające jakość oczekiwania na lot, dół rankingu obnaża braki wielu popularnych wakacyjnych kierunków. Najniższe noty za infrastrukturę wypoczynkową otrzymały porty w Brukseli, Porto oraz Barcelonie. Główne zarzuty to brak wyciszonych stref odpoczynku oraz ograniczanie dostępu do pryszniców wyłącznie dla pasażerów klasy biznes.
"Infrastruktura wypoczynkowa staje się wymiernym czynnikiem konkurencyjnym. Pasażerowie nie szukają już tylko sklepów wolnocłowych, ale miejsc, gdzie mogą odzyskać siły. Lotniska, które inwestują w ogólnodostępne strefy odpoczynku, są po prostu lepiej przygotowane na realia współczesnego lotnictwa" - zaznacza Anton Radchenko, CEO AirAdvisor, globalnego serwisu zajmującego się odszkodowaniami lotniczymi i bagażowymi.
Czytaj więcej:
Lotnisko Chopina kupuje nowoczesne skanery do kontroli bezpieczeństwa





























