Menu

Londyńska policja nie będzie się już zajmować incydentami nienawiści

Londyńska policja nie będzie się już zajmować incydentami nienawiści
Wytyczne policyjne dotyczące rejestrowania NCHI zostały opublikowane po raz pierwszy w 2005 roku. (Fot. Getty Images)
Policja Metropolitalna poinformowała, że ​​nie będzie już badać incydentów dotyczących nienawiści, jeśli nie są one związane z przestępstwami. Ma to umożliwić funkcjonariuszom 'skupienie się na sprawach, które spełniają kryteria dochodzeń karnych'.

Zgodnie z zaleceniami Home Office, incydenty z nienawiści niebędące przestępstwem (non-crime hate incidents - NCHI) nie powinny być traktowane jako przestępstwa.

"Szef Met Police jasno dał do zrozumienia, że ​​nie uważa, aby funkcjonariusze powinni zajmować się toksycznymi debatami na temat wojny kulturowej, ponieważ obecne przepisy i regulacje dotyczące podżegania do przemocy w internecie stawiają ich w beznadziejnej sytuacji. W rezultacie policja metropolitalna nie będzie już badać incydentów z nienawiści niezwiązanych z przestępstwami" –  wyjaśnił rzecznik Policji Metropolitalnej.

Zmiana polityki ma "zapewnić funkcjonariuszom jaśniejsze wytyczne i umożliwić im skupienie się na sprawach, które spełniają kryteria wszczęcia dochodzenia karnego" - dodał.

Incydenty nadal jednak będą rejestrowane i wykorzystywane jako "dane wywiadowcze do ustalania potencjalnych wzorców zachowań lub przestępstw".

Czym jest incydent z nienawiści niebędący przestępstwem?

Incydent z nienawiści niebędący przestępstwem (NCHI) to czyn postrzegany jako motywowany – w całości lub w części – wrogością lub uprzedzeniami wobec kogoś z powodu określonej cechy, takiej jak rasa, niepełnosprawność, orientacja seksualna, religia lub tożsamość transpłciowa.

Często mogą one przybierać formę obraźliwej lub obraźliwej aktywności w mediach społecznościowych, która nie spełnia kryteriów przestępstwa. Na przykład nie występuje groźba fizyczna wobec kogoś ani nakłanianie do wyrządzenia mu krzywdy.

Aby coś zostało uznane za przestępstwo z nienawiści, musi być rzeczywistym przestępstwem – takim jak napaść, wandalizm, nękanie lub groźby – motywowanym uprzedzeniami wobec osoby o jednej z wymienionych powyżej cech.

Home Office zaleca "zdrowy rozsądek" i proporcjonalne podejście do rejestrowania przez policję NCHI. Ministerstwo tłumaczy, że "nawet jeśli wypowiedź jest potencjalnie obraźliwa, osoba ma prawo wyrażać swoje osobiste poglądy w sposób zgodny z prawem" – w tym poprzez kontrowersyjny humor i satyrę.

NCHI powinno zostać zgłoszone wyłącznie wtedy, gdy może ono stworzyć realne ryzyko wyrządzenia komuś znacznej krzywdy w przyszłości lub popełnienia przestępstwa.

Czytaj więcej:

Debata o wolności słowa w UK. Policja przestanie rejestrować niektóre incydenty?

Liczba przestępstw z nienawiści w Anglii i Walii wzrosła po raz pierwszy od trzech lat

    Komentarze
    • Celestyn76
      21 października 2025, 16:50

      To lewacka metoda na uciszenieludzi którzy nie zgadzaja się na tyranie poprawności politycznej a w Polsce służy temu komunistyczna pozostałość w kodeksie art212 wykorzystywany przez lewusów do pozywania uczciwych dziennikarzy

    • Nauczyciel
      21 października 2025, 17:33

      To teraz sie dopiero zacznie. Anglicy tylko na to czekali.

    • On
      21 października 2025, 20:54

      I slusznie lewackie metody demokracji zaczynaja sie sypac!

    • Janko Walski
      22 października 2025, 08:51

      'Home Office zaleca "zdrowy rozsądek" i proporcjonalne podejście" Rychło wczas!

    • Arnold Boczek
      28 października 2025, 06:15

      Rosją 3200 aresztowanych za speech free
      UK 12800 za to samo.
      Odpowied, wiecej wolnosci u Putina czy Łukaszenki, jeszcze będziecie tam emigrować na pontonach z tego królestwa czy ze skorumpowanej unii

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 13.03.2026
    GBP 4.9393 złEUR 4.2629 złUSD 3.6878 złCHF 4.7250 zł

    Sport