Menu

Londyn: Spór na PUNO po wyborach nowego rektora

Londyn: Spór na PUNO po wyborach nowego rektora
Polski Uniwersytet na Obczyźnie to wyjątkowa uczelnia z bogatą tradycją, która chce pozostać w pełni niezależna i apolityczna. (Fot. PUNO/Facebook)
Jak można dowiedzieć się z oficjalnego profilu PUNO na Facebooku, nowym rektorem tej londyńskiej uczelni został prof. dr Włodzimierz Mier-Jędrzejowicz. Okazuje się jednak, że z tym wyborem nie zgadza się obecny rektor - prof. dr inż. Tomasz J. Kaźmierski, który uznaje wyniki wyborów za nieważne. Sprawa odbiła się szerokim echem wśród londyńskiej Polonii.
Reklama
Reklama

19 lipca na profilu FB Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie ukazała się informacja:

"W minionym tygodniu zakończyło się głosowanie nad wyborem Rektora PUNO na lata akademickie 2021-2025. Raport niezależnej Komisji Skrutacyjnej PUNO, działającej według zasad ustalonych przez obecne władze Uczelni, informuje, że ważnymi głosami większości zwycięzcą został polski astronom i aktywista polonijny z Londynu - Prof. Dr Włodzimierz Mier-Jędrzejowicz. (...) 

Oddano na niego w sumie 50% ważnych głosów (7 online i 8 emailem). Kontrkandydat otrzymał 14 ważnych głosów (13 online i 1 emailem). 1 osoba wstrzymała się od głosu (online). 5 osób uprawnionych do głosowania online nie wzięło udziału. To dało łącznie 35, co stanowi wszystkie możliwe głosy, ustalone przez obecne władze PUNO. Dodatkowo otrzymano jeszcze kolejne 2 nieważne głosy.

Trustees PUNO - organ zwierzchni naszej Uczelni, decyzją większości powiadomili Charity Commission o wynikach, a także precyzyjnych zasadach głosowania i braku nieprawidłowości uniemożliwiających ogłoszenie niniejszych wyników oraz przekazanie władzy wykonawczej nowemu Rektorowi. Nowy Rektor PUNO - Prof. Dr Włodzimierz Mier-Jędrzejowicz, według reguł uczelnianych, obejmuje swoje urzędowanie z dniem 1 września 2021".

W ślad za tym komunikatem prof. Kaźmierski wydał następujące oświadczenie:

"Z głębokim zaniepokojeniem otrzymałem informację, że na profilu Facebookowym PUNO pojawiła się wiadomość, iż wybory na Rektora na kadencję 2021-2025 wygrał profesor W. Mier-Jędrzejowicz. Jest to wiadomość fałszywa. 

Proszę osoby odpowiedzialne za ten bezprawny akt, który m.in. jest rażącą obrazą powagi Senatu PUNO, o natychmiastowe usunięcie tego wpisu z profilu PUNO na Facebooku. Rozpowszechnianie fałszywej informacji o takiej wadze, jak wynik wyborów Rektora, szkodzi niezwykle reputacji PUNO i może przynieść nam wymierne szkody, gdyż trwa rekrutacja na studia. Otrzymuję telefony w tej sprawie od osób i instytucji spoza PUNO.

Jak Państwo wiedzą, Senat nie zakończył jeszcze rozpatrywania protestów dwóch profesorów, ks. prof. W. Wyszowadzkiego i prof. M. Matyi. Zgodnie z rezolucją podjętą na posiedzeniu Senatu w piątek 16 lipca 2021. Senat oczekuje teraz na raport Komisji Skrutacyjnej, który będzie rozpatrzony na Nadzwyczajnym Posiedzeniu Senatu w piątek 23 lipca 2021. Senat nie ogłosił jeszcze wyniku wyborów.

Wzywam mojego kontrkandydata, profesora W. Mier-Jędrzejowicza, którego nazwisko jest przy tej okazji zniesławiane, aby dzisiaj publicznie odciął się od tych bezprawnych działań. Prof. W. Mier-Jędrzejowicz bez wątpienia podkreśli konieczność działania zgodnie z prawem, Statutem PUNO i z szacunkiem dla powagi Senatu PUNO".

Poprosiliśmy o komentarz nowo wybranego rektora (będącego do tej pory prorektorem), prof. Mier-Jędrzejowicza, który przesłał nam następujący mail:

"Komisja Skrutacyjna PUNO przekazała wynik głosowania powiernikom PUNO. Przekazanie wyników przez Komisję do całego Senatu zostało zablokowane, więc powiernicy przekazali ten wynik członkom Senatu, gdyż już krążyły różne wiadomości. (...)

Wynik jest kwestionowany przez 2 profeserów, którzy dowiedzieli się, że ich głosy zostały uznane za oddane niezgodnie z przepisami głosowania, które nie pozwalają na możliwość oddania głosu dwa razy. To, że profesorowie dowiedzieli się o nieprzyjęciu ich głosów, jest niezgodne z procedurą głosowania, które jest tajne, a decyzje są w gestii niezależnej Komisji Skrutacyjnej. 

Z powodu tego kwestionowania, obecny Rektor nie ogłosił Senatowi wyniku, lecz pozwolił na wypowiedzi na temat kwestionowania. Zwołał kolejne posiedzenie Senatu, na którym ma być przedyskutowane sprawozdanie Komisji Skrutacyjnej. Nie widzę jak może być prawnym, by elektorat decydował o ważności decyzji niezależnej Komisji Skrutacyjnej. Znaczy to, że nie jest niezależna.

Rektor, będąc kandydatem, który otrzymał mniej ważnych głosów, teraz dopuszcza do dyskusji nad decyzją, i pisze, że wiadomości o mojej wygranej są fałszywe. Odwołuje się do prawa. W normalnych wyborach prawo przewiduje wpierw ogłoszenie wyników, a dopiero potem możliwości odwołania się i kwestionowania wyniku przez kandydatów. 

Nic z tego nie znaczy, że wybory są nieważne. Możliwym jest to, że niektóre osoby będą starały się je unieważnić.

W świetle powyższego, nie rozumiem czemu ogłoszenie wyniku przez trzecią osobę ma być zniesławieniem mojego nazwiska. Rozumiem, że Rektor uważa, że ogłoszenie wyniku przed jego akceptacją przez Senat ugadza w godność Senatu. Lecz w takim razie, rozgłaszanie wewnętrznych dyskusji o nieważnych głosach w tej samej mierze ugadza w godność Senatu, a do tego Rektor się nie odnosi. Rozprowadzenie tych wiadomości doprowadziło do dyskusji i nieprawd rozprzestrzenianych w społeczeństwie. Dla przykładu, Pani Basia Kaczmarowska-Hamilton pisze listy zarzucające mi różne czyny, których nie popełniłem. (...)

Widzę właśnie w takich akcjach kampanię zniesławienia mojego nazwiska - jak również kampanię, by odebrać wiarygodność Komisji Skrutacyjnej. A wynik wyborów uważam za słuszny, lecz jeszcze nie formalnie ogłoszony".

Zgodnie z prawem, to właśnie zespół powierników (Trustees PUNO) jest najwyższą instancją uczelni, będącej organizacją charytatywną - stąd odpowiada przed Charity Comission. Następny w tej strukturze jest Senat, a potem Rektor.

Jak udało się ustalić naszemu portalowi, prof. Kaźmierski wydaje się nie uznawać tej hierarchii, podobnie jak nie uznaje spotkań powierników, na które nie wyraził zgody (choć Trustees PUNO nie potrzebują zgody rektora, by się spotkać - przyp. red.). "W specjalnym liście do powierników przestrzegł ich ponadto, że osoby, które się z nim nie zgadzają, zakłócają działalność uczelni i będą musiały ponieść konsekwencje" - poinformował nas prof. Mier-Jędrzejowicz.

W piątek, tj. 23 lipca, ma się odbyć zebranie Senatu PUNO w tej sprawie. Tymczasem powiernicy rozważają skierowanie sprawy do prokuratury.

Czytaj więcej:

80-lecie PUNO: "Ta uczelnia jest dobrem narodowym"

Londyn: PUNO ma nowego rektora. Został nim prof. dr Włodzimierz Mier-Jędrzejowicz

    Komentarze
    • JoBo
      21 lipca, 23:58

      Cóż więcej dodać ? Polskie piekiełko.

    • Zaniepokojona Polonia
      22 lipca, 11:33

      Ciekawe o jakie pieniądze i układy tak naprawdę chodzi, że obecny Pan Rektor PUNO posuwa się do takich nadużyć! Czuje się bezkarny. Nawet Tramp odwoływał się od ogłoszonych wyników, a nie przed nimi! To musi byc grubsza sprawa, przydałby się redaktor śledczy!

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 23.07.2021
    GBP 5.3349 złEUR 4.5747 złUSD 3.8851 złCHF 4.2208 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama