Menu

Liga Europy: Porażka Napoli, udane występy drużyn angielskich

Liga Europy: Porażka Napoli, udane występy drużyn angielskich
Piotr Zieliński nie uratował wczoraj Napoli... (Fot. Getty Images)
Piłkarze Napoli, z Piotrem Zieliński na boisku od drugiej połowy i rezerwowym bramkarzem Hubertem Idasiakiem, przegrali wczoraj na wyjeździe z Granadą 0:2 w meczu 1/8 finału Ligi Europy. Udane występy odnotowały zespoły angielskie, odnosząc dwa zwycięstwa i dwukrotnie remisując.
Reklama

Mecz w Granadzie potwierdził, że Napoli w ostatnich tygodniach słabo sobie radzi w roli gości. Porażka w Hiszpanii jest już piątą z rzędu na obcych boiskach, choć wcześniejsze miały miejsce w rozgrywkach krajowych.

Pewnym usprawiedliwieniem zespołu prowadzonego przez Gennaro Gattuso może być dość długa lista nieobecnych. Z różnych powodów nie mogli wystąpić m.in. Meksykanin Hirving Lozano, Belg Dries Mertens, Niemiec Diego Demme czy odbywający kwarantannę senegalski obrońca Kalidou Koulibaly.

Zieliński rozpoczął na ławce, pojawił się na boisku od początku drugiej połowy, a w końcówce spotkania został ukarany żółtą kartką. 19-letni Idasiak był jednym z dwóch rezerwowych bramkarzy włoskiej ekipy.

Z trzech przedstawicieli Italii w tej fazie rywalizacji najlepiej spisała się Roma, która wygrała na wyjeździe ze Sportingiem Braga 2:0, a na listę strzelców wpisali się Bośniak Edin Dżeko i Hiszpan Borja Mayoral.

Zremisował z kolei Milan - 2:2 w Belgradzie z Crveną Zvezdą. Z czterech goli jeden był samobójczy, a dwa padły z rzutów karnych. Jednym z bohaterów wieczoru był Radovan Pankov, który najpierw pokonał własnego bramkarza, a w doliczonym czasie drugiej połowy zrehabilitował się za wcześniejszy błąd i ustalił wynik.

Z grupowych rywali Lecha Poznań lepiej spisali się piłkarze Rangers FC, którzy w Belgii pokonali Royal Antwerpia 4:3. Dwukrotnie, w tym w ostatniej minucie regulaminowego czasu, do bramki gospodarzy z rzutów karnych trafił chorwacki obrońca Borna Barisic.

W szlagierowo zapowiadającym się pojedynku dwóch uznanych firm Benfica Lizbona - drugi z przeciwników "Kolejorza", który pozostał w rywalizacji - na neutralnym terenie w Rzymie zremisowała z Arsenalem Londyn 1:1. Gole padły po przerwie - najpierw prowadzenie występującej w charakterze gospodarza ekipie portugalskiej dał z rzutu karnego Pizzi, a niedługo później wyrównał Bukayo Saka.

Zespoły angielskie i ich kibice generalnie mieli powody do zadowolenia. Manchester United, który z powodu obostrzeń związanych z pandemią Covid-19 grał w Turynie z pełniącym obowiązki gospodarza Realem Sociedad San Sebastian, nie dał żadnych szans rywalowi z Hiszpanii zwyciężając 4:0. Po raz kolejny w ekipie "Czerwonych Diabłów" bardzo dobrze spisał się Portugalczyk Bruno Fernandes, który zdobył dwie bramki.

Natomiast Tottenham Hotspur - grający na wyjeździe w Budapeszcie z austriackim Wolfsbergerem AC - również nie pozostawił złudzeń rywalowi, strzelając trzy gole już do przerwy. Do siatki trafili kolejno Koreańczyk Son Heung-Min, Walijczyk Gareth Bale i Brazylijczyk Lucas Moura. Później "Wilki" zdołały zmniejszyć stratę, jednak ostatnie słowo należało do "Kogutów" - wynik na 4:1 ustalił Brazylijczyk Carlos Vinicius.

Losy tych dwumeczów są już praktycznie przesądzone, natomiast niełatwy rewanż czeka Leicester City. "Lisy" zremisowały wczoraj w Pradze ze Slavią 0:0, a w tym sezonie Premier League zdecydowanie lepiej spisują się na obcym terenie.

W spotkaniu Dynama Kijów z FC Brugge na Ukrainie padł remis 1:1. W zespole gospodarzy do 81. minuty grał Tomasz Kędziora.

Nietypowy przebieg miał mecz w Bernie, gdzie zespół Young Boys do przerwy niespodziewanie prowadził z Bayerem Leverkusen 3:0. W drugiej połowie jeden z czołowych niemieckich klubów zdołał odrobić całą stratę, jednak w końcówce stracił gola na 3:4.

Bardziej udaną pogonią popisało się norweskie Molde, które w hiszpańskim Vila-real przegrywało z niemieckim Hoffenheim 0:2 i 1:3, by ostatecznie zremisować 3:3.

Rewanże zaplanowano na 25 lutego, z wyjątkiem meczu Tottenham Hotspur - Wolfsberger AC, który odbędzie się dzień wcześniej. Finał ma zostać rozegrany 26 maja w Gdańsku.

Czytaj więcej:

Piłkarska LE: Mecz Realu Sociedad z Manchesterem United przeniesiony do Turynu

Piłkarska LE: Mecz Benfiki z Arsenalem szlagierem 1/16 finału

    Komentarze
    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel się opinią.
    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 26.02.2021
    GBP 5.195 złEUR 4.518 złUSD 3.725 złCHF 4.120 zł
    Reklama

    Sport


    Sport

    Reklama
    Reklama