Menu

Liga hiszpańska: Atletico spróbuje zatrzymać rozpędzony Real

Liga hiszpańska: Atletico spróbuje zatrzymać rozpędzony Real
Czy Atletico zatrzyma Real w niedzielę?... (Fot. Zed Jameson/MB Media/Getty Images)
Niedzielne derby Madrytu w 17. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej pomiędzy Realem a Atletico stawiają pod większą presją tę drugą ekipę. Goście muszą wygrać, aby móc marzyć o obronie tytułu. 'Królewscy' chcą zaś przedłużyć serię 12 meczów bez porażki.
Reklama
Reklama

W roli gospodarza Real nie przegrał żadnego meczu o stawkę od 28 września, kiedy sensacyjnie uległ debiutującemu w Lidze Mistrzów Sheriffowi Tyraspol 1:2. Ta porażka okazała się mało kosztowna, bo i tak podopieczni włoskiego trenera Carlo Ancelottiego awansowali do 1/8 finału z pierwszej pozycji w grupie D.

Wliczając także spotkania wyjazdowe, "Królewscy" są niepokonani od 3 października, a w ostatnich dziewięciu meczach odnieśli zwycięstwa. Dzięki temu zakwalifikowali się do fazy pucharowej Champions League oraz zbudowali solidną przewagę w tabeli hiszpańskiej ekstraklasy. Mają 39 punktów, o osiem więcej od wicelidera Sevilli, przy czym Andaluzyjczycy rozegrali o jedno spotkanie mniej.

Czwarte Atletico, które zgromadziło 29 pkt, również ma do nadrobienia jedną zaległość. W niedzielę goście, również świeżo po awansie do 1/8 finału LM, być może będą musieli radzić sobie bez urugwajskiego napastnika Luisa Suareza. Z kolei w ekipie gospodarzy może zabraknąć Francuza Karima Benzemy. Obaj zawodnicy są najlepszymi strzelcami swoich klubów (Benzema - także całej ligi) i obaj zmagają się z drobnymi urazami.

"To oczywiste, że nasi kibice spodziewają się po nas więcej. To nas napędza, motywuje do działania" - zapewnił argentyński trener Atletico Diego Simeone.

Do ważnego dla czołówki tabeli starcia dojdzie także w niedzielę w Sewilli, gdzie trzeci Betis (30 pkt) podejmie piąty Real Sociedad (29). Tego samego dnia zajmująca siódme miejsce Barcelona, która w środę uległa Bayernowi Monachium 0:3 i pożegnała się z Ligą Mistrzów, zmierzy się także w niedzielę na wyjeździe z Osasuną Pampeluna.

"Duma Katalonii" ma w tej chwili 16 punktów straty do Realu i nawet fakt, że rozegrała o jedno spotkanie mniej, nie poprawia jej sytuacji. Na domiar złego w najbliższym czasie prawdopodobnie nie będą mogli wystąpić ani Holender Memphis Depay, ani Jordi Alba, którzy nabawili się urazów mięśniowych. Klub nie powiadomił jednak, jak długo potrwa ich przerwa w grze.

Wicelider Sevilla zmierzy się dzisiaj na wyjeździe z Athletic Bilbao. Andaluzyjczycy, podobnie jak Barcelona, nie zdołali zakwalifikować się do fazy pucharowej Ligi Mistrzów i zagrają w lutym w Lidze Europy.

Czytaj więcej:

Liga hiszpańska: Real Madryt ucieka rywalom

Liga hiszpańska: Real Madryt jedzie do San Sebastian

Liga hiszpańska: Pierwsza porażka Barcelony pod wodzą Xaviego

    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 28.11.2024
    GBP 5.1751 złEUR 4.3085 złUSD 4.0907 złCHF 4.6238 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama