Menu

Książę Andrzej: Śmierć męża pozostawiła pustkę w życiu królowej

Książę Andrzej: Śmierć męża pozostawiła pustkę w życiu królowej
Para była małżeństwem przez ponad 73 lata. (Fot. Getty Images)
Brytyjska królowa Elżbieta II opisała śmierć swojego męża, księcia Filipa, jako coś, co pozostawia 'ogromną pustkę w jej życiu' - poinformował wczoraj ich średni syn, książę Andrzej.
Reklama
Reklama

"Królowa, jak wiadomo, jest niezwykle stoicką osobą. Rozmyśla nad tym. Opisała to jako pozostawienie ogromnej pustki w jej życiu, ale my, rodzina, ci, którzy są blisko, zbieramy się, aby upewnić się, że jesteśmy, aby ją wesprzeć" - oświadczył książę Andrzej po mszy w Królewskiej Kaplicy Wszystkich Świętych na terenie Wielkiego Parku Windsorskiego, nieopodal zamku.

Andrzej, oddając hołd swojemu ojcu, przyznał, iż jego śmierć oznacza, że "straciliśmy niemalże dziadka narodu". Podkreślił, że i on, i cała rodzina jest głęboko wdzięczna za wszystkie wyrazy wsparcia, a także hołdy składane księciu Filipowi.

"Był niezwykłym człowiekiem, był taki spokojny. Jeśli miałeś problem, on się nad nim zastanawiał. Zawsze był kimś, do kogo można było pójść i zawsze słuchał. To wielka strata. Straciliśmy niemalże dziadka narodu. Jest mi bardzo przykro i wspieram moją matkę, która odczuwa tę stratę prawdopodobnie bardziej niż wszyscy inni" - zaznaczył.

Swoimi odczuciami podzielił się również uczestniczący w tym samym nabożeństwie książę Edward, najmłodszy syn Elżbiety II i Filipa. "Niezależnie od tego, jak bardzo ktoś stara się przygotować na coś takiego, to wciąż jest to ogromny szok. Wciąż próbujemy się z tym pogodzić. I to jest bardzo, bardzo smutne. Ale muszę powiedzieć, że niezwykły hołd i wspomnienia, które wszyscy mieli i którymi chcieli się podzielić, są niesamowite. To tylko pokazuje: mógł być naszym ojcem, dziadkiem, teściem, ale znaczył tak wiele dla tak wielu innych ludzi" - przyznał Edward.

Wczoraj w Canterbury nabożeństwo w intencji zmarłego księcia Filipa odprawił zwierzchnik Kościoła Anglii, arcybiskup Canterbury Justin Welby, który jak się oczekuje, będzie przewodniczył uroczystościom pogrzebowym. "Dla rodziny królewskiej, tak jak dla każdej innej, żadne słowa nie są w stanie dotrzeć do głębi smutku, który wiąże się z żałobą" - podkreślił abp Welby. 

Książę Filip zmarł w piątek rano na zamku w Windsorze w wieku 99 lat. Małżonkiem królowej był przez ponad 73 lata.

Jego pogrzeb odbędzie się w sobotę 17 kwietnia. Zostanie przeprowadzony zgodnie z restrykcjami przeciwepidemicznymi, czyli będzie mogło w nim wziąć udział jedynie 30 osób. Do następnego dnia po pogrzebie w Wielkiej Brytanii będzie trwała żałoba narodowa.

Czytaj więcej:

Książę Filip nie żyje. Mąż królowej Elżbiety II miał 99 lat

Brytyjscy politycy składają hołd zmarłemu księciu Filipowi

Brytyjska prasa: Książę Filip był modernizatorem monarchii

Pogrzeb księcia Filipa w sobotę 17 kwietnia

Książę Karol: Całej rodzinie ogromnie brakuje mojego ojca

Brytyjczycy ignorują apele rządu. Gromadzą się przed pałacem Buckingham

    Komentarze
    • PoetLGBtq
      12 kwietnia, 10:15

      O cholera, ale to głębokie...wzruszyło mnie to

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.06.2021
    GBP 5.3015 złEUR 4.5503 złUSD 3.8198 złCHF 4.1580 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama