Menu

Khan obiecuje "lepszą przyszłość dla każdego, kto nazywa Londyn swoim domem"

Khan obiecuje "lepszą przyszłość dla każdego, kto nazywa Londyn swoim domem"
Khan podczas ceremonii zaprzysiężenia w Globe Theathre w Londynie. (Fot. Twitter/@Mayor of London)
'Obiecuję, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby spłacić wasze zaufanie, pracując wiernie i niestrudzenie przez następne trzy lata' - oświadczył dziś rano Sadiq Khan z Partii Pracy, który wygrał czwartkowe wybory na burmistrza Londynu i pozostanie na tym stanowisku na drugą kadencję.
Reklama
Reklama

"Wiele się zmieniło od czasu, gdy pięć lat temu po raz pierwszy zasiadłem w fotelu burmistrza brytyjskiej stolicy. Ale jedno się nie zmieniło: moim celem nadal jest i będzie stworzenie sprawiedliwszego, równiejszego i zamożniejszego miasta dla wszystkich londyńczyków - niezależnie od rasy, płci, religii, orientacji seksualnej, niepełnosprawności czy pochodzenia" - podkreślił Khan podczas dzisiejszego zaprzysiężenia w Globe Theatre.

"Oto moja misja: zostawić za sobą mroczne dni minionego roku i zapewnić lepszą, jaśniejszą przyszłość każdemu, kto nazywa to wspaniałe, zróżnicowane miasto swoim domem. Nie ma czasu do stracenia. Dlatego już dzisiaj zaczynamy działać, by ponownie rozpalić Londyn i ożywić naszą gospodarkę" - dodał. "Oznacza to wspieranie firm - zarówno dużych, jak i małych - aby pomóc im nie tylko przetrwać, ale także prosperować" - wyjaśnił Khan.

"W tym celu z radością ogłaszamy, że rozpoczynamy Let's do London - największą kampanię turystyczną, jaką Londyn kiedykolwiek widział. To wezwanie do działania i przesłanie dla londyńczyków - i ludzi w całym kraju - że nasza stolica jest gotowa ponownie bawić, inspirować i fascynować. Jest to dla nas szansa, aby walczyć o nasze firmy, instytucje kulturalne i atrakcje, które tak bardzo ucierpiały podczas pandemii" - podkreślił.

Ta całoroczna kampania - jak wyjaśnił włodarz brytyjskiej stolicy - zgromadzi wiodące londyńskie organizacje z branży hotelarskiej, kulturalnej i detalicznej, aby "przyciągnąć ludzi do serca naszego miasta".

Khan obiecał też kontynuować pracę nad rozwiązywaniem długotrwałych problemów, które - jak podkreślił - "mają największe znaczenie dla londyńczyków". Wymienił m.in.: bezpieczniejsze ulice, bardziej przystępne mieszkania oraz walkę z zanieczyszczeniem powietrza i zmianami klimatu.

"Dziś wracam do ratusza z większym optymizmem i większymi ambicjami niż kiedykolwiek wcześniej. Przypomnijmy światu, dlaczego Londyn jest tak wyjątkowy. Wiem, że jaśniejsza przyszłość jest w naszym zasięgu" - podsumował burmistrz brytyjskiej stolicy.

Podczas czwartkowych wyborów Khan dostał nieco ponad milion głosów pierwszego wyboru, czyli 40 proc., a jego główny rywal, Shaun Bailey z Partii Konserwatywnej - niespełna 900 tys., czyli ok. 36 proc.

Ponieważ żaden z 20 kandydatów ubiegających się o stanowisko burmistrza nie uzyskał ponad 50 proc. głosów pierwszego wyboru, dwaj pierwsi - czyli Khan i Bailey - przeszli do drugiej rundy, w której uwzględniane były zarówno głosy pierwszego, jak i drugiego wyboru. Khan dostał ponad 1,2 mln głosów pierwszego i drugiego wyboru (55,2 proc.), a Bailey - niecałe 980 tys. (44,8 proc.).

Czytaj więcej:

Co 3. londyńczyk uważa, że byłby lepszym burmistrzem niż Sadiq Khan

Khan: Zniosę "tymczasową opłatę £15" za wjazd do centrum Londynu

Sadiq Khan obiecał powrót igrzysk do Londynu

Sadiq Khan ponownie wybrany na burmistrza Londynu

Trzaskowski gratuluje Khanowi: "Londyn jest i pozostanie otwarty!"

    Komentarze
    • Raze
      10 maja, 19:12

      Oślizły kłamca. To jest moja opinia i… ja się z nią zgadzam.

    • Boryslaw Pupka
      10 maja, 19:29

      Super. Dobrze, ze jest gdzie wracac, bo to nieuniknione jak widac.

    • GitGandiUK
      10 maja, 20:28

      Raze nie ublizaj facetowi bo nie ma lekko na stanowisku. Pochodzac z partii pracy nie moze liczyc na zbyt duze wsparcie konserwatywnego rzadu UK (finansowe wsparcie) tak jak jego porzednicy (BoJo mial wsparcie jako konserwatysta a Red Ken jako lejburzysta od owczesnego rzadu Partii Pracy.
      W aktualnej sytuacji lepiej by bylo miec burmistrza konserwe ale Shaun Bailey raczej nie wyglada na szczodrego i niezle by nas pojechal (jak ktos ladnie go opisal "free-loading scumbag")
      w 2016 r bylem nie popieralem Sadiq bo jakis malo przebojowy ale aktualnie popieram go jak najbardziej.

    • Ed
      11 maja, 08:56

      Tak naprtawde nie ma kogo wybierac .... miastem rzadza przyjezdni z innych kultur i nie zawsze rozumieja co to jest cywilizowane rozwiazanie. Londyn jest zakorkowany a oni blokuja kolejne drogi, Dokladaja dodatkowe oplaty bo roztrwonili budzet przed pandemia ....
      I do tego jak jest atak na europejczykow to incydent a jak na muslimow to terroryzm ... komedia

    • Ma ro
      11 maja, 09:44

      Gościu jeszcze bardziej zablokuje ulice, bo wszystko fla tych pedalarzy będzie, rowerkiem masz jechać wszędzie i po wszystko. Niech sam jesdzi codziennie do pracy w garniaku. Auta będą stały w korkach na jednym pasie jak na Park lane lub Euston Rd a reszta ulicy fla busów i pedalarzy, a potem krzyc tak bedziezeć samochody generują smog... Jak stoją nie jada to tak bedzie

    • Lola
      11 maja, 19:03

      Dlaczego skoro tak nienawidzicie Londynu zjecie tutaj? Czytajac Wasze wypowwidzi zastanawiam sie czy przypadkiem w wiezeniu nie bylo by Wam lepiej?! Niepodaba sie to do widzenia.
      Dlaczego osoby, ktore maja dobra prace, robia kariere nie wypowiadaja sie tak o Londynie jak zgromadzone tutaj osoby?! Bo nie maja na to czasu, pracuja, robia kariere lub ciesza sie urokami tego miasta!!!!
      PS przepraszam za bledy ortograficzne, ale jestem dyslektykiem i ich czasem poprostu nie widze,ale to nie swiadczy o braku mojej edykacji czy tez ignorancji wobec naszego pieknego jezyka.
      Pozdrawiam

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.06.2021
    GBP 5.3015 złEUR 4.5503 złUSD 3.8198 złCHF 4.1580 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama