Johnson: Londyn i sojusznicy powinni wysłać na Ukrainę siły niebojowe
Johnson, brytyjski premier w czasie rosyjskiej inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku, stwierdził, że wojska powinny zostać wysyłane do pokojowych regionów w rolach niewojskowych.
"Skoro możemy mieć plan wysłania żołnierzy na miejsce po wojnie, po uzgodnieniu zawieszenia broni, to dlaczego nie zrobić tego teraz?" - zapytał retorycznie.
"Nie widzę logicznego powodu, dla którego nie mielibyśmy wysłać tam pokojowych wojsk lądowych, aby okazać nasze wsparcie, nasze poparcie dla wolnej, niepodległej Ukrainy. To kwestia polityczna. Chodzi o to, czy Ukraina jest wolnym krajem, czy nie. Jeśli jest państwem wasalnym Rosji, czego chce Putin, to oczywiście to Putin decyduje, kto przybędzie do jego kraju. Jeśli nie, to decydują Ukraińcy" - stwierdził polityk.
W odpowiedzi na słowa Johnsona, cytowane przez BBC ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii zaznaczyło, że "jest dumne z brytyjskiego przywództwa ws. Ukrainy – wspierania walki dzisiaj i pracy na rzecz zapewnienia pokoju jutro".
Johnson ocenił też, że brak konfrontacji z Putinem po aneksji Krymu w 2014 roku, gdy premierem Wielkiej Brytanii był David Cameron, był "tragiczny". Uznał też, że rosyjskiego przywódcę ośmieliły dodatkowo brak ukarania Baszara al-Asada za użycie broni chemicznej w Syrii oraz chaotyczne wycofanie się USA z Afganistanu w 2021 roku.
Zauważył, że "ogólna niejednoznaczność stanowiska Zachodu" zaszkodziła Ukrainie, dodając: "gdybyśmy mieli jasność w sprawie Ukrainy, moglibyśmy ją uratować, moglibyśmy zapobiec tej inwazji".
"Uważam, że powinniśmy byli zrobić więcej. Prawdziwy problem z Ukrainą polega na tym, że Putin jeszcze nie wierzy lub nie jest jeszcze przekonany, że Zachód uważa za nadrzędny cel strategiczny to, że Ukraina jest wolnym i niepodległym krajem europejskim" - zaznaczył.
"Dopóki nie zobaczy dowodów na to, że jesteśmy zdeterminowani, myślę, że po prostu będzie kontynuował. W tym tkwi problem. To fundamentalny brak determinacji" - zaznaczył były brytyjski premier.
Czytaj więcej:
Zełenski zamierza ogłosić 24 lutego plan wyborów i referendum
Cztery lata wojny: Wielka Brytania nadal głównym sojusznikiem Ukrainy, ale w europejskich formatach





























