Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Gospodarka UK nadal spowalnia, a inflacja rośnie

Gospodarka UK nadal spowalnia, a inflacja rośnie
Skutki spowolnienia gospodarczego odczuwają na Wyspach już niemal wszyscy, a to jeszcze nie koniec... (Fot. Getty Images)
Gospodarka Wielkiej Brytanii ponownie skurczyła się w kwietniu o 0,3%. Główne sektory gospodarki, czyli usługi i produkcja, odczuły to najbardziej - donosi BBC.
Reklama
Reklama

Wyniki gospodarki w kwietniu były słabsze niż oczekiwano, ponieważ większość analityków przewidywała wzrost o 0,1%.

Bank Anglii ostrzegł, że Wielka Brytania stoi w obliczu "ostrego spowolnienia gospodarczego", a ceny rosną w najszybszym tempie od 30 lat, napędzane dodatkowo przez rekordowo wysokie koszty paliwa i energii.

Bank Anglii przewiduje ponadto, że inflacja może osiągnąć do końca roku ponad 10%.

Komentując najnowsze dane, minister finansów Rishi Sunak zauważył, że kraje na całym świecie odnotowują podobne spowolnienie wzrostu, a "Wielka Brytania nie jest odporna na te wyzwania".

"Chcę jednak wszystkich uspokoić, że jesteśmy w pełni skoncentrowani na rozwijaniu gospodarki, aby sprostać rosnącym kosztom utrzymania w dłuższej perspektywie, jednocześnie wspierając rodziny i firmy w obliczu bezpośredniej presji, z którą się borykają" - dodał.

Jak podkreśla Office for National Statistics (ONS), negatywny wpływ na różne branże mają gwałtownie rosnące koszty benzyny i oleju napędowego. Dla wielu firm oznaczało to, że musiały płacić więcej za materiały lub podnieść ceny sprzedawanych produktów.

"Inni respondenci stwierdzili również, że wpłynął na nich duży wzrost rachunków za media, zwłaszcza za gaz i energię elektryczną" – informuje ONS.

Z kolei pozostałe firmy zgłosiły wzrost cen innych surowców, takich jak pasza dla zwierząt, chemikalia, aluminium, stal, olej kuchenny i nawozy, podczas gdy niektórzy respondenci stwierdzili, że mieli "trudności" z pozyskiwaniem maszyn, komponentów elektronicznych, urządzeń kuchennych i części samochodowych.

Kryzys związany z rosnącymi kosztami życia dodatkowo napędza rosnąca cena paliwa. (Fot. Getty Images)

W zeszłym tygodniu koszt napełnienia benzyną przeciętnego samochodu rodzinnego osiągnął rekordową wartość 100 funtów, ponieważ po inwazji Rosji na Ukrainę ceny paliwa nadal rosną.

W wyniku wojny przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe zostały dotknięte wyższymi kosztami energii. W kwietniu wzrosły one o bezprecedensowy poziom 700 funtów - do kwoty 1 971 funtów rocznie dla typowego gospodarstwa domowego.

O ile jednak dla gospodarstw domowych podwyżki nie mogą przekroczyć pewnego pułapu, to dla firm nie istnieje żaden limit. Oznacza to, że wiele z nich musiało zapłacić ogromne rachunki za energię, co zmusiło je do ograniczenia produkcji lub podniesienia cen dla klientów.

Według ONS, wyższe ceny już zaczynają dawać się we znaki, a mieszkańcy UK wydają mniej i ograniczają podróże samochodem z powodu wysokich kosztów paliwa.

Cytowany przez BBC Samuel Tombs z Pantheon Macroeconomics spodziewa się, że gospodarka skurczy się w okresie od kwietnia do czerwca, ale uważa, że ​​Wielka Brytania uniknie recesji.

"Recesja – dwie czwarte ujemnego wzrostu – pozostaje mało prawdopodobna. Wobec zapowiedzianych przez ministra finansów dotacji w wysokości 15 miliardów funtów, rzeczywiste dochody do dyspozycji gospodarstw domowych powinny wzrosnąć zarówno w trzecim, jak i czwartym kwartale" - podsumowuje ekspert.

Czytaj więcej:

W UK rosną obawy przed recesją, a coraz wyższe ceny hamują wydatki konsumentów

Dodatkowy bank holiday w UK może wpłynąć na osłabienie gospodarki

Bank Światowy: W najbliższych kilku latach czeka nas stagflacja

OECD: UK odnotuje najwolniejszy wzrost wśród krajów G7

    Komentarze
    • Master
      13 czerwca, 10:17

      Ekonomia nas przyciągnęła i ekonomia nas wypędzi.

    • Juhas
      13 czerwca, 13:59

      Jak oni liczą tę inflację? Ceny żywności wzrosły 20-30%, niektóre produkty 40% i więcej. Energia 100% w górę, gaz 50-60% w górę. Paliwo 70% droższe. To jak im wychodzi inflacja na poziomie 9%?! Realna jest obecnie na poziomie 25%-30% i każdy to odczuwa.

    • Srandemia
      13 czerwca, 21:01

      @Juhas, to ci sami "specjaliści", co liczyli " chorych " na srowid. Wtedy wychodziło im dużo, teraz za mało.

    • Witek
      14 czerwca, 20:04

      Wypusciliscie wirusa zeby zmniejszycz populacje czyli liczebnosc ludnosci na swiecie a teraz my musimy sie z tym zmagac eh

    • Match
      14 czerwca, 22:38

      @Srandemia
      Ha ha ha, dokladnie tak jak piszesz!

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 08.12.2022
    GBP 5.4484 złEUR 4.6976 złUSD 4.4760 złCHF 4.7496 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama