Menu

Francja: Marine Le Pen ogłasza start w wyborach prezydenckich w 2022 r.

Francja: Marine Le Pen ogłasza start w wyborach prezydenckich w 2022 r.
Le Pen jest zwolenniczką izolacjonizmu Francji na arenie międzynarodowej. (Fot. Getty Images)
Szefowa skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen ogłosiła wczoraj, że będzie kandydować w wyborach prezydenckich we Francji w 2022.
Reklama

"Emmanuel Macron rozpoczął już swoją kampanię prezydencką, nie pozwolę mu samemu prowadzić kampanii. Czeka nas dużo pracy, aby go powstrzymać" - oświadczyła Le Pen na konferencji prasowej w siedzibie partii w Nanterre.

W marcu br. odbędą się we Francji wybory lokalne i rozpoczęcie już teraz kampanii prezydenckiej równolegle z samorządową oznacza, że Le Pen będzie twarzą obu kampanii wyborczych Zjednoczenia Narodowego.

52-letnia Le Pen startuje w wyborach prezydenckich po raz trzeci. W 2012 roku nie przeszła do drugiej tury - otrzymała 17,9 proc. głosów, zajmując trzecie miejsce. W 2017 r. przegrała w drugiej turze z Macronem, uzyskując 33,9 proc. głosów.

W 2017 r. Le Pen przegrała w drugiej turze wyborów prezydenckich z Macronem, uzyskując 33,9 proc. głosów. (Fot. Getty Images)

Szefowa Zjednoczenia Narodowego zapowiada przygotowanie w czasie kampanii serii białych ksiąg na temat bezpieczeństwa, oszustw podatkowych, transformacji energetycznej i obrony. Dokumenty te mają być jej podstawą programową. W tym tygodniu oświadczyła, że po dojściu do władzy zorganizuje referendum w sprawie reformy emerytalnej forsowanej przez administrację Macrona.

Marine Le Pen jest z zawodu prawniczką. W polityce funkcjonuje od 1998 roku, od początku związana z Frontem Narodowym założonym w 1972 r. przez jej ojca Jean-Marie Le Pena. W 2011 roku Marine zastąpiła ojca na stanowisku lidera.

W 2018 r. zaproponowała zmianę nazwy partii na Zjednoczenie Narodowe, argumentując, że stara nazwa "dla wielu Francuzów stanowi barierę psychologiczną", tymczasem priorytetem ugrupowania powinno być zdobycie władzy, a do tego potrzebne są sojusze.

Le Pen jest zwolenniczką izolacjonizmu Francji na arenie międzynarodowej. Sprzeciwiła się misjom wojsk francuskich na Bliskim Wschodzie. Po aneksji Krymu przez Rosję odwiedziła Moskwę i poparła forsowany przez Rosję postulat federalizacji Ukrainy. Jako deputowana do francuskiego parlamentu często bywała zapraszana do ambasady rosyjskiej w Paryżu.

Czytaj więcej:

89 proc. Francuzów uważa, że ich kraj przeżywa kryzys społeczny

    Komentarze
    • Lon
      17 stycznia, 14:49

      Mam nadzieję , że Lepenówna wygra

    • Riccardo
      19 stycznia, 07:07

      Oby w końcu wygrała- Francuzi będą mieć w końcu Prezydenta z wyboru a nie z konieczności. Swoją drogą ciekawe jakby wygrała po jakim czasie Zjednoczenie Narodowe przestanie być nazywane "skrajnym"? 🤔

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 21.02.2020
    GBP 5.118 złEUR 4.283 złUSD 3.962 złCHF 4.037 zł

    Sport


    Reklama