Menu

Eksperci do Brytyjczyków: Otwórzcie swoje domy dla osób wnioskujących o azyl

Eksperci do Brytyjczyków: Otwórzcie swoje domy dla osób wnioskujących o azyl
Brytyjska gospodarka ponosi ogromne koszty w związku z imigrantami przypływającymi do UK przez kanał La Manche. (Fot. BEN STANSALL/AFP via Getty Images)
Brytyjczycy powinni udostępnić swoje domy osobom ubiegającym się o azyl, aby pomóc rządowi obniżyć roczne koszty zakwaterowania ich w hotelach o 2,2 miliarda funtów - wynika z raportu ośrodka analitycznego wspieranego przez byłego ministra brytyjskiego rządu, o którym pisze dziennik 'The Telegraph'.

Według raportu, za którym stoi były minister sprawiedliwości Brandon Lewis, rząd powinien wdrożyć program wsparcia dla osób wnioskujących o azyl z innych krajów na wzór programu przyjętego wobec uchodźców z Ukrainy.

Analiza przeprowadzona przez ośrodek analityczny Policy Exchange wykazała, że roczny koszt utrzymywania osób ubiegających się o azyl w UK wyniósł 3,5 miliarda funtów, w tym na hotele, zasiłki, opiekę zdrowotną, miejsca w szkołach i nowe instytucje, takie jak jednostka ds. zarządzania operacyjnego małymi łodziami.

Koszt zakwaterowania uchodźców w hotelach wynoszący 2,2 miliarda funtów przewyższył kwotę 2,1 miliarda funtów, jaką rząd przeznaczył na drugą transzę programu dofinansowania mającego wyrównywać koszty w związku z inflacją i trzykrotnie przewyższył kwotę 630 milionów funtów przeznaczonych na walkę z bezdomnością.

W raporcie, będącym częścią sześciopunktowego planu walki z kryzysem migracyjnym, wezwano do "pobudzenia aktywności społecznej" poprzez rozszerzenie programu wsparcia przyjętego wobec uchodźców z Ukrainy na inne narodowości, w tym osoby ubiegające się o azyl pochodzące z Iranu, Afganistanu, Syrii i Iraku.

Zaproponowano również mobilizację wolontariuszy do pomocy w nauczaniu języka angielskiego, aby odciążyć budżet rządowy przeznaczony na ten cel i utorować drogę osobom ubiegającym się o azyl do integracji z brytyjskim społeczeństwem, a także stwierdzono, że system azylowy jest nie tylko "niewiarygodnie kosztowny", ale także "wyjątkowo etatystyczny".

Podkreślono jednak, że takie posunięcie musi iść w parze z solidnymi środkami mającymi na celu zahamowanie nielegalnego przekraczania granicy przez kanał La Manche poprzez przyjęcie ustawy regulującej kwestię nielegalnej imigracji.

Przepisy te przewidują, że władze mogłyby zatrzymać i szybko deportować każdego imigranta przybywającego nielegalnie do innego bezpiecznego kraju, takiego jak Rwanda lub jego kraj ojczysty.

"Priorytetem dla rządu jest zatrzymanie napływu małych łodzi z imigrantami, ponieważ ogólna liczba osób pokonujących kanał La Manche jest największym czynnikiem generującym koszty" - czytamy w raporcie Policy Exchange.

"Po osiągnięciu tego celu możliwe będzie wdrożenie nowej bezpiecznej i legalnej ścieżki - pod kontrolą parlamentarną - która przeniesie punkt ciężkości wsparcia udzielanego przez Wielką Brytanię z tych, którzy nielegalnie przekraczają kanał La Manche, na tych, którzy są naprawdę w potrzebie, takich jak kobiety i dzieci w rejonach objętych konfliktem".

W raporcie poparto rządowe plany nałożenia rocznego limitu liczby imigrantów przybywających bezpiecznymi i legalnymi drogami, którego zakres zostałby ustalony przez parlament. Priorytetowo traktowane byłyby kobiety i dzieci.

Czytaj więcej:

Premier Sunak: "Bezpieczeństwo granic musi być priorytetem Europy"

Brytyjski rząd: "Deportacja migrantów do Rwandy na dłuższą metę się opłaci"

UK: Sąd Apelacyjny uznał, że deportacja nielegalnych imigrantów do Rwandy jest niezgodna z prawem

Najwyższa w tym roku dobowa liczba nielegalnych imigrantów na kanale La Manche

    Kurs NBP z dnia 10.04.2026
    GBP 4.8924 złEUR 4.2610 złUSD 3.6506 złCHF 4.6147 zł

    Sport