Menu

Były partner skazanej za zabicie dziecka Polki również trafił do więzienia

Były partner skazanej za zabicie dziecka Polki również trafił do więzienia
Magdalena Lesicka i Peter Chilvers byli parą od 2010 r. (Fot. Great Manchester Police)
Były partner 33-letniej Magdy Lesickiej, która zabiła swojego 23-miesięcznego syna, został skazany na 18 miesięcy pozbawienia wolności. Jak udowodniono w sądzie, Peter Chilvers, który jest pilotem samolotów Ryanair, dopuszczał się przemocy psychicznej, która doprowadziła do załamania psychicznego Polki.
Reklama

W sądzie udowodniono, że 33-letni Peter Chilvers doprowadził polską stewardessę do załamania nerwowego, które mogło wpłynąć na jej decyzję o morderstwie własnego dziecka w 2017 roku. Za to zabójstwo Magda Lesicka została skazana w ubiegłym roku na 15 lat pozbawienia wolności.

Teraz Sąd Koronny w Manchester skazał Petera Chilversa na 18 miesięcy więzienia za "znęcanie się psychiczne i kontrolujące zachowanie" - poinformowało BBC.

Podczas rozprawy wskazano, że 33-letni Chilvers był w związku z Polką od 2010 roku, ale od 2014 r. zdradzał ją z inną stewardessą. Na odtworzonej rozmowe telefonicznej można było usłyszeć, jak mężczyzna grozi Polce, aby nie próbowała odbierać mu opieki nad dzieckiem. Kobieta regularnie otrzymywała pogróżki śmierci, a także była ostrzegana, że "nie ma środków finansowych, aby wygrać rozprawę w sądzie o to, kto ma opiekować się dzieckiem".

W dniach poprzedzających zabójstwo dziecka Polka szukała w sieci informacji o "zabijaniu w samoobronie" oraz kontaktowała się z organizacją zajmującą się przemocą w rodzinie.

Sąd uznał za prawdziwe twierdzenie, że dziecko było zabite przez "umyślne, bezlitosne i przytłaczające cierpienie psychiczne", do którego doprowadził jej partner.

W sądzie wskazano również, że między grudniem 2015 r. a sierpniem 2017 r., partner Polki stosował przemoc fizyczną, zmuszał ją do poniżających czynności seksualnych, izolował ją od przyjaciół, a także ograniczał jej dostęp do zasobów finansowych.

"Niezależnie od całego sporu, ostatnią rzeczą, która powinna się wydarzyć, jest zabicie dziecka przez własnego rodzica" - przekazał sąd.

Podczas procesu odczytano również oficjalne oświadczenie skazanej Polki.

"Trudno jest postrzegać siebie jako ofiarę, biorąc pod uwagę tragiczny finał. Wiem, że moje życie zmieniło się na zawsze i nic nie mogę zrobić, aby to zmienić. Kiedy zaczynałam związek z Peterem Chilversem, nie miałam absolutnie pojęcia, że ​​stanie kontrolującym potworem. Ważne jest, aby opinia publiczna zrozumiała, do czego doprowadziła przemoc Petera Chilversa. To mnie zniszczyło" - podsumowała Lesicka.

    Komentarze
    • J23
      21 grudnia 2019, 10:39

      Co za patol z Ryanaira, no ale czemu nie skonczyla z soba jak juz tylko zabila bezbronne dziecko masakraaaa...

    • Dragon
      21 grudnia 2019, 12:18

      Aneto dziewczyko o nieskiej czestotliwosci inteligencji, troche koltury please? Inaczej mowiac wygladasz na zakompleksionego chrupka potworka!!!

    • Czytelnik anonimowy
      21 grudnia 2019, 13:18

      Anetko Kohan z początku myślałem że jesteś glupia ale ty nie jesteś głupia ty porostu jesteś niedorozwinieta..

    • Trsa
      22 grudnia 2019, 21:56

      Przemoc domowa jest wszechobecna. W UK dwie kobiety ginie z rak obecnego/bylego partnera

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 02.06.2020
    GBP 4.933 złEUR 4.390 złUSD 3.930 złCHF 4.102 zł

    Sport


    Sport

    Reklama