Menu

Brytyjczyk ukradł autobus piętrowy, by wrócić z baru do domu. Dostał minimalną karę

Brytyjczyk ukradł autobus piętrowy, by wrócić z baru do domu. Dostał minimalną karę
Mężczyzna wsiadł za kierownicę podobnego autobusu, by wrócić do domu z pubu. (Fot. Twitter/Dorset bus spotter/@BusDorset)
W grudniu ubiegłego roku mieszkańca Hamworthy w brytyjskim hrabstwie Dorset poniosła fantazja. W sztok pijany dotarł do dworca autobusowego. Włamał się do 'piętrusa', wszedł na górny poziom i ułożył się do snu na jednym z siedzeń. Jako że spało mu się niewygodnie, zszedł i zasiadł za kierownicą.

Uruchomił pojazd i pojechał nim do domu, niszcząc przy tym dworcowe barierki i taranując zaparkowanego fiata Pandę. Już pod domem wytoczył się zza kierownicy i porzucił autobus, nie gasząc silnika.

Rozprawa w tej sprawie odbyła się kilka dni temu. Linią obrony 52-letniego Stephena McCartana było to, że z całego wydarzenia nie zapamiętał absolutnie nic - poza tym, że 27 grudnia wyszedł z przyjacielem do oddalonego o niecałe 5 km pubu w miejscowości Poole.

Eksces "zapamiętały" za to dworcowe kamery CCTV. W związku z tym McCartan rozpoznał się na zdjęciach i wyraził skruchę.

Jak podaje serwis LADbible, sąd odroczył wydanie wyroku i dał McCartanowi sześć miesięcy na przemyślenie swojego czynu i udowodnienie, że potrafi przestrzegać prawa. Nakazano mu też "zaoszczędzenie" 250 funtów na wypłatę odszkodowania.

Sąd doszukał się okoliczności łagodzących w tym, że McCartan jest byłym żołnierzem, którego zwolniono z armii, gdy zachorował na depresję lękową.

Czytaj więcej:

Pierwsze w Wielkiej Brytanii autonomiczne autobusy odbędą jazdy testowe po drogach Szkocji

    Kurs NBP z dnia 11.02.2026
    GBP 4.8354 złEUR 4.2148 złUSD 3.5377 złCHF 4.6200 zł

    Sport