Menu

Barca traci dystans do Realu. Messi wstrzymał negocjacje

Barca traci dystans do Realu. Messi wstrzymał negocjacje
Messi nie ukrywa, że wartość sportowa jego drużyny nie zachwyca. (Fot. Getty Images)
Broniąca tytułu Barcelona traci już cztery punkty do prowadzącego w tabeli ligi hiszpańskiej Realu Madryt, a dzisiaj rozgłośnia Cadena Ser podała, że gwiazdor katalońskiej drużyny piłkarskiej Leo Messi wstrzymał negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu.
Reklama

Jeszcze kilka dni temu Barcelona i Real miały równe szanse w walce o tytuł, a i punktów na ich kontach było tyle samo. "Duma Katalonii" w weekend zremisowała z Celtą Vigo 2:2, we wtorek powtórzyła wynik z Atletico Madryt i sytuacja mocno się zmieniła, gdyż "Królewscy" zainkasowali komplet oczek w dwóch występach - po 1:0 z Espanyolem Barcelona i z Getafe.

Do zakończenia rozgrywek pozostało pięć kolejek. Jutro oba czołowe zespoły zagrają na wyjazdach - Real Madryt z plasującym się na ósmej pozycji Athletic Bilbao, zaś Barca z zajmującym piąte miejsce Villarreal.

"Oczywiście, wolę mieć cztery punkty przewagi niż straty, lecz nie możemy popadać w euforię. Ciągle zostaje 15 punktów do wywalczenia. W Bilbao zawsze gra się ciężko, a drużyna gospodarzy też walczy o ogromną stawkę. Potem mamy kolejne trudne spotkania z zespołami rywalizującymi o utrzymanie lub puchary" - przyznał bramkarz Realu Thibaut Courtois.

Na okładce wczorajszego wydania dziennik "AS" napisał: "Na wyciągnięcie ręki" i zamieścił zdjęcie Sergio Ramosa i jego dłoni. To właśnie ten piłkarz strzelił gola z rzutu karnego z Getafe.

Real Madryt zagra jutro z plasującym się na ósmej pozycji Athletic Bilbao. (Fot. Getty Images)

Tymczasem w Barcelonie, jak donosi Cadena Ser, spore zamieszanie. Messi wstrzymał negocjacje dotyczące przedłużenia umowy i nie wiadomo, jak potoczą się (mógłby opuścić klub po sezonie 2020/2021) losy jednego z najlepszych piłkarzy na świecie. W hiszpańskich mediach nie brakuje opinii, że jego relacje z zarządem są złe. I dlatego być może wcale do końca kariery nie będzie reprezentował "Dumy Katalonii"...

Messi nie ukrywa, że wartość sportowa jego drużyny nie zachwyca (wcześniej podkreślał, że ciężko będzie o triumf w Lidze Mistrzów), dlatego muszą być poczynione wzmocnienia, by móc skutecznie walczyć o trofea w kraju i na arenach zagranicznych. Według hiszpańskich dziennikarzy, Messi może chciałby znów pracować z Pepem Guardiolą. Szkoleniowcowi za rok kończy się umowa z Manchesterem City, dlatego mógłby znów spotkać się z Argentyńczykiem w jeszcze innym, nowym klubie.

Za "plecami" Realu i Barcelony trwa walkę o trzecią lokatę, ale też prawo gry w Champions League i Lidze Europy w kolejnym sezonie. Wicemistrz kraju Atletico obecnie jest na trzeciej pozycji, ale przewaga nad Sevillą to tylko dwa punkty. W piątek stołeczni piłkarze podejmą 18. Mallorcę, a w poniedziałek Sevilla zagra z 15. Eibar.

Najciekawiej będzie jutro, bowiem poza występami potentatów, dojdzie do meczów Osasuny Pampeluna z Getafe i Espanyola z Leganes. W tej ostatniej parze - zmierzą się ostatni z przedostatnim klubem - zapewne tylko zwycięzca zachowa matematyczne szanse na utrzymanie. Na dziś strata do "bezpiecznej" Celty Vigo to, odpowiednio, 10 i 9 pkt.

Czytaj więcej:

Messi zostaje w Barcelonie

Liga hiszpańska: Real Madryt samodzielnym liderem

Liga hiszpańska: Remis Barcelony z Atletico, 700. gol Messiego w karierze

    Komentarze
    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią
    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 06.08.2020
    GBP 4.901 złEUR 4.410 złUSD 3.724 złCHF 4.100 zł

    Sport


    Sport

    Reklama