Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Australian Open: Wiza Djokovica ponownie cofnięta

Australian Open: Wiza Djokovica ponownie cofnięta
Djokovic przyleciał na antypody, mierząc w 21. wielkoszlemowy tytuł i pobicie rekordu, który obecnie dzieli ze Szwajcarem Rogerem Federerem i Hiszpanem Rafaelem Nadalem. (Fot. MARTIN KEEP/AFP via Getty Images)
Australijski rząd po raz drugi cofnął wizę Serba Novaka Djokovica - poinformował minister ds. imigracji Alex Hawke. Dodał, że szykujący się do turnieju Austalian Open lider światowego rankingu, niezaszczepiony przeciwko COVID-19, może stanowić zagrożenie dla społeczeństwa.
Reklama
Reklama

"Dzisiaj skorzystałem z uprawnienia na mocy art. 133C (3) Ustawy o migracji, aby anulować wizę posiadaną przez pana Novaka Djokovica ze względu na zdrowie i porządek społeczny, co było w interesie publicznym. Rząd jest mocno zaangażowany w ochronę granic Australii, szczególnie w związku z pandemią COVID-19" – zaznaczył w oświadczeniu Hawke.

Zadeklarował, że dokładnie rozważył informacje otrzymane od Serba, Departamentu Spraw Wewnętrznych i australijskich służb granicznych.

Zgodnie ze wspomnianą ustawą, na którą powołał się minister ds. imigracji, liderowi światowego rankingu grozi trzyletni zakaz otrzymania wizy wjazdowej do Australii. Wyjątek stanowią istotne okoliczności, które mają wpływ na interes tego kraju.

Jak podają media, spodziewać się należy kolejnej apelacji ze strony Djokovica i rozprawy sądowej, podczas której ma się ubiegać o pozwolenie na pozostanie na antypodach. Nie ma jednak dużo czasu - wielkoszlemowa impreza w Melbourne rozpoczyna się w poniedziałek.

"Australijczycy dokonali wielu poświęceń podczas tej pandemii i słusznie oczekują, że wynik tych działań będzie chroniony. To właśnie robi minister, podejmując dzisiaj tę decyzję. Nasza surowa polityka ochrony granic zapewnia Australijczykom bezpieczeństwo. Ze względu na spodziewane postępowanie sądowe nie będę udzielał dalszych komentarzy" - zaznaczył w swoim oświadczeniu premier Scott Morrison, który prowadzi już kampanię przed majowymi wyborami.

Sprawa dotycząca wpuszczenia gracza z Belgradu do tego kraju była omawiana od kilku miesięcy, a dyskusja szczególnie przybrała na sile w ostatnich tygodniach. Mający na koncie dziewięć triumfów w rozgrywanej w Melbourne imprezie zawodnik w poprzedni wtorek poinformował, że otrzymał zwolnienie lekarskie z obowiązkowego szczepienia przeciwko COVID-19 i rusza w podróż do Australii. Służby graniczne cofnęły jednak jego wizę i prosto z lotniska został zabrany do hotelu, gdzie są zakwaterowane także osoby ubiegające się tam o azyl.

W poniedziałek sąd w Melbourne nakazał natychmiastowe wypuszczenie słynnego tenisisty, uznając pierwszą decyzję o cofnięciu jego wizy za "nierozsądną". Prawnicy Serba we wniosku złożonym w sobotę argumentowali, że został on zwolniony z obowiązku szczepienia ze względu na pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa, który uzyskał 16 grudnia.

Prawnicy australijskiego rządu zaznaczyli od razu po wyroku, że władze kraju mają wciąż prawo zdecydować o deportacji lidera światowej listy i o skorzystaniu z niego poinformowano dzisiaj, na trzy dni przed rozpoczęciem turnieju.

Djokovic trenował od poniedziałku na kortach Melbourne Park i został uwzględniony w czwartkowym losowaniu drabinki. Na otwarcie trafił na rodaka Miomira Kecmanovica i mecz ten miałby się odbyć prawdopodobnie w poniedziałek lub wtorek.

W międzyczasie media zaczęły ujawniać informacje, które nie stawiały 34-letniego zawodnika w dobrym świetle. Opublikowano zdjęcia wskazujące, że udzielał się publicznie po dniu, w którym miał uzyskać potwierdzenie zakażenia koronawirusem. W środę tłumaczył się też z wątpliwości, które powstały w związku z jego dokumentami wjazdowymi. W ostatnich 14 dniach przed podróżą do Australii miał przebywać wyłącznie w ojczyźnie, jednak zdjęcia i nagrania wideo w mediach społecznościowych wskazują, że mógł być w Hiszpanii. Serb przyznał, że "ludzki błąd" był przyczyną tej pomyłki, a deklarację wypełniał jego team.

Tego samego dnia dziennikarze niemieckiego magazynu "Der Spiegel" zasugerowali, że test wskazujący na zakażenie koronawirusem Djokovica mógł być zmanipulowany.

Podobny los co Djokovica spotkał Renatę Voracovą. Czeska deblistka zdążyła jednak rozegrać jedno spotkanie w turnieju WTA w Melbourne (razem z Katarzyną Piter przegrała je), zanim w ubiegły czwartek cofnięto jej wizę i trafiła do tego samego hotelu co Serb. Zapowiedziała wówczas, że nie będzie składać apelacji i w sobotę opuściła antypody.

Sprawa gracza z Bałkanów - który od dłuższego czasu odmawiał ujawnienia informacji, czy jest zaszczepiony, a w przeszłości nie krył niechęci wobec takiego rozwiązania - wzbudza sporo kontrowersji zarówno w środowisku tenisowym, jak i wśród mieszkańców Australii. W kraju tym wprowadzono szereg surowych restrykcji i najdłuższy jak na razie łącznie lockdown, a dominujący obecnie wariant Omikron przyczynił się do rekordowej liczby przypadków zakażenia koronawirusem na antypodach w ostatnich dniach.

Czytaj więcej:

Australian Open: Djokovic ma być deportowany

Prawnicy Djokovica: Tenisista w grudniu był zakażony COVID-19

Australian Open: Djokovic trenował na kortach w Melbourne

Australian Open: Djokovic się tłumaczy

Media: Czy test Djokovica mógł być zmanipulowany?

    Komentarze
    • Halina
      14 stycznia, 15:21

      Teraz wszyscy w akcie solidarności powinni zwinąć manele i wyjechać .,ale do tego trzeba mieć jaja

    • Olek
      15 stycznia, 00:55

      Australia to kraj w którym prawo jest przestrzegane a sady działają sprawnie. Wreszcie ktoś się bierze za covidowych oszustów. Brawo

    • Mariuz
      15 stycznia, 10:03

      Australia to kraj 3ciego świata
      Novak powinien się zawinąć i już nigdy tam się nie pojawiać
      Tak jak Lewandowski już nigdy nie powinien pojawiać się w osranej francji

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 26.01.2022
    GBP 5.4958 złEUR 4.5920 złUSD 4.0684 złCHF 4.4211 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama