Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Czy polska gospodarka jest na skraju załamania?

Czy polska gospodarka jest na skraju załamania?
Galopująca w całej Europie inflacja nie ominęła też Polski. (Fot. Getty Images)
"Bill Gates spodziewa się, że światową gospodarkę czekają spore perturbacje. Obawia się, że podnoszenie stóp procentowych doprowadzi do wyhamowania wzrostu." (Business Insider)
Reklama
Reklama

A było tak dobrze...

Czy może nas pocieszyć fakt, że na przełomie roku 2021/2022 polska gospodarka jawiła się nam jako silny i rytmicznie napędzany mechanizm gospodarczy? Tak się wydawało, bowiem od października do grudnia 2021 roku odnotowano wzrost PKB o ponad 7% w ujęciu rocznym.

Dodatkowo, patrząc na oficjalne dane za I kwartał 2022 roku trzeba zauważyć, że dynamika wzrostu PKB w Polsce sięgnęła już nawet 8%. Czy te dane mogą nas jednak napawać optymizmem? Niestety nie.

Rosyjska agresja na Ukrainę spowodowała negatywne wzrosty cen surowców energetycznych oraz żywności. Tocząca się wojna spowodowała także pogorszenie perspektyw dla wzrostu inwestycji oraz spadek nastrojów społecznych, w tym także przedsiębiorców.

Kolejnym negatywnym czynnikiem zahamowania wzrostu gospodarczego jest utrzymujący się brak finansowania naszej gospodarki przez Unię Europejska w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Warto zauważyć, że jest jeszcze jeden ważny aspekt życia gospodarczego kraju - fakt zaostrzenia polityki pieniężnej w Polsce. Przekłada się on wprost na zmniejszenie popytu na zaciąganie kredytów oraz pogorszenie sytuacji wielu polskich rodzin, które muszą znacząco ograniczyć swoje wydatki na konsumpcje, nie mówiąc już o jakichś inwestycjach.

Spowolnienie wzrostu i rozwoju gospodarczego Polski – podobnie jak w wielu państwach na świecie – musi nadejść, co w kontekście gwałtownego zaostrzenia polityki pieniężnej w perspektywie najbliższego roku wydaje się być nieuniknione.

Czy więc mamy spodziewać się recesji? Wydaje się to pewne, mając na uwadze dalszą wojnę na Ukrainie i jej konsekwencje ekonomiczne, prawdopodobne dalsze podwyżki cen ropy naftowej i gazu oraz nastroje panujące wśród przedsiębiorców.

Może się tak zdarzyć, że w drugiej połowie bieżącego roku odnotujemy spadek popytu wewnętrznego i zewnętrznego oraz inwestycji, co przełoży się niewątpliwie na spadek wzrostu PKB w kolejnych miesiącach.

Pesymiści twierdzą nawet, że wzrost PKB w Polsce w przeliczeniu rok do roku może spaść z około 8% w I kwartale, do 1% w IV kwartale 2022 roku.

Należy także odnotować spadek Miesięcznego Indeksu Koniunktury w Polsce, a jak podaje Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora ds. badań i analiz w Polskim Instytucie Ekonomicznym - "29 proc. firm deklaruje spadek sprzedaży w porównaniu z marcem, a tylko 21 proc. odnotowało poprawę. Te wyniki, w połączeniu z utrzymującymi się negatywnymi nastrojami w inwestycjach i nowych zamówieniach, to elementy zwiastujące studzenie rozgrzanej polskiej gospodarki".

Polski Ład, czyli plan odbudowy polskiej gospodarki po pandemii COVID-19, ma zmniejszyć nierówności społeczne i stworzyć lepsze warunki do życia dla wszystkich obywateli. Ale czy to się uda?... (Fot. Getty Images)



Trudne czasy dla Polaków?

Przed Polakami są trudne miesiące spowolnienia gospodarczego, które niewątpliwie będą prowadziły do wyraźnego zmniejszenia wzrostu gospodarczego Polski, a co za tym idzie, do technicznej recesji. Już teraz, opierając się na danych Głównego Urzędu Statystycznego można stwierdzić, że produkcja przemysłowa w Polsce w ostatnich miesiącach spadła, przyczyniając się do stopniowego postępowania recesji.

Co jednak może dziwić to fakt, że pomimo fatalnych prognoz Polacy nie przestają kupować, zaś zmiany wprowadzane przez polski rząd przyczyniają się niestety do wzrostu inflacji.

Według ekonomisty Mikołaja Raczyńskiego, nadchodząca inflacja będzie miała jednak trochę inny charakter: "Covid, wojna i eksplozja popytu na dobra trwałe usztywniły krzywą podaży. To będzie recesja podażowa. Próby stymulowania konsumpcji (bo idzie spowolnienie) skończą się głównie wyższymi cenami".

Natomiast Ignacy Morawski, ekonomista "Pulsu Biznesu” twierdzi, że "ryzyko recesji bierze się stąd, że koszty inflacji zostaną uznane za tak wysokie, że wzrośnie akceptacja dla zduszenia popytu i podniesienia bezrobocia". 

Odnosząc się jednak do sedna sprawy należy zauważyć, że spadek produkcji przemysłowej jest wyraźnym sygnałem do spowolnienia wzrostu PKB w Polsce w II kwartale 2022 roku z 8,5% w I kwartale, do około 3,1-3,2% w II kwartale (licząc rok do roku).

Jak więc walczyć ze spowolnieniem gospodarczym w Polsce? Trzeba będzie położyć duży nacisk na zwalczanie inflacji oraz elastycznie dostosowywać decyzje w zakresie polityki fiskalnej do bieżącego stanu gospodarki.

Należy się także zastanowić nad tym, czy dalsze podnoszenie płacy minimalnej ma sens? Z punktu widzenia pracowników i ich rodzin na pewno tak. Tylko musimy pamiętać, że to nie rząd będzie podnosił koszty podwyżek, ale indywidualni przedsiębiorcy, którzy będą zmuszeni do podejmowania trudnych decyzji i wyborów gospodarczych już w niedalekiej przyszłości.

Źródła:

  • https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-inflacja-na-calym-swiecie-ale-nie-taka-sama,nId,6075383
  • https://www.money.pl/gospodarka/mbank-ma-dla-rzadu-dwie-zle-wiadomosci-w-sadny-dzien-polakom-bedzie-ciezko-6773029302053472a.html
  • https://www.money.pl/gospodarka/polske-moze-czekac-najdziwniejsza-recesja-w-historii-6771970648365568a.html

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.93 / 15

Komentarze
  • Jerzy Joniec
    15 czerwca, 12:01

    Dzisiaj GUS ogłosił, że inflacja wyniosła 13,9% w ujęciu rocznym w maju 2022 roku. Niestety dalej obserwujemy tendencje wzrostową, a pesymiści (racjonaliści?) przewidują na koniec roku 2022 inflacje na poziomie 20%.

  • Drakus
    16 czerwca, 00:40

    Nie możemy sprzedać własnej praworządności dla UE gdzie rządzą Niemcy. Należy zapomnieć o mld. z KPO. Przygotować się trzeba na nową Unię. Pandemia wciąż powraca, a końca wojny nie widać. Inflacja będzie bliżej 20%. Powinno być lepiej, ale będzie mniej gorzej. UE nie jest Unią równych państw, ale głośno się o tym nie mówi chociaż widzą wszyscy. Widzimy błędy, które należy naprawić. Niemcy wyrażnie naciskają na dominację w UE i wydają dużo na dozbrojenie, a pamiętamy II światową. Sprawa odszkodowań nie jest wciąż załatwiona. Nawet gdy inny Rząd się nie domagał to nie znaczy że się nie należy.

  • Te
    25 czerwca, 10:46

    Nasza praworzadnosc jest na poziomie ministra sprawiedliwosci czyli... heheheh

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 09.08.2022
GBP 5.5646 złEUR 4.7021 złUSD 4.5919 złCHF 4.8239 zł
Reklama

Sport


Reklama