Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

"Poles in the UK", czyli wyjątkowa książka o Polakach

Maria Helena Żukowska i Brin Best podczas wizyty w siedzibie BBC.
Takiego wydawnictwa w Wielkiej Brytanii jeszcze nie było. Mini-encyklopedia przyjaźni i współpracy polsko-brytyjskiej, napisana przez Brytyjczyka i Polkę, może być doskonałym prezentem nie tylko dla naszych anglojęzycznych przyjaciół i znajomych, ale także dla urodzonych i wychowywanych na Wyspach polskich dzieci.
Reklama

"Poles in the UK. A Story of Friendship and Cooperation" (Polacy w Zjednoczonym Królestwie. Historia przyjaźni i współpracy) to książka napisana przez dwoje autorów, którym przyświecał wspólny cel: pokazanie, jak bardzo w ciągu ostatnich lat Polacy są związani z Wielką Brytanią i jak wiele zasług mają na swoim koncie, przyczyniając się do rozwoju tego kraju. Brin Best i Maria Żukowska stworzyli wydawnictwo jedyne w swoim rodzaju.

"Historia angielsko-polskiej współpracy na przestrzeni wieków jest bogata i fascynująca, ale często pomijana. Jako polska i brytyjska obywatelka mam nadzieję, że książka ta wnosi coś nowego i pozytywnego, pomagając w budowaniu mostów i zacieśnianiu polsko-brytyjskich więzów" - mówi Żukowska.

O tym, dlaczego, w jaki sposób i dla kogo powstało to wydawnictwo, opowiada Brin Best.

Dlaczego postanowił Pan napisać tę książkę?

Brin Best: - Z tego prostego powodu, że nikt jeszcze nigdy nie napisał książki o polskich zasługach dla tego kraju na przestrzeni historii - to ważna, nieopowiedziana dotąd opowieść, którą należało spisać.

Książka "Poles in the UK" to mała encyklopedia wkładu Polaków w rozwój Wielkiej Brytanii.

A zasługi Polaków wobec Wielkiej Brytanii mają już ponad tysiąc lat - to wiele historycznych dokonań, takich jak choćby w dziedzinie astronomii (Mikołaj Kopernik), nauki (Maria Skłodowska-Curie) czy ogromny udział Polaków na wielu polach podczas II wojny światowej. Wreszcie mamy też wkład współczesnego pokolenia Polaków, którzy tu przyjechali po 2004 roku, gdy Unia Europejska się powiększyła.

To wszystko musiało zostać przedstawione, aby w szczególności Brytyjczycy mogli zrozumieć dlaczego Polacy są tak istotną częścią naszej historii - i dlaczego powinni być też częścią naszej przyszłości. Zaskakujące, jak większość Brytyjczyków niewiele wie na ten temat. Smutne jest, że niektórzy młodzi ludzie nie wiedzą nawet, że Polska walczyła po stronie aliantów podczas II wojny światowej. Zdumiewająco mało moich rodaków zdaje sobie też sprawę, że ponad 100 polskich pilotów wzięło udział w Bitwie o Anglię.

Od kiedy pamiętam, w moim życiu zawsze miałem polskich przyjaciół. Kiedy miałem 8 lat, w latach 70-tych, pan sprzedający lody - nazywał się Kubiak - często przyjeżdżał swoim firmowym vanem na moją ulicę w Manchesterze. Był żołnierzem, który walczył z takimi ludźmi jak mój dziadek podczas II wojny światowej. Od tamtej pory miałem wielu polskich znajomych i pracowałem z wieloma polskimi dziećmi i ich rodzinami. Polacy są istotną częścią mojego życia.

Jak długo pisał Pan tę książkę? Co stanowiło największą trudność?

- Od wielu lat przymierzałem się do napisania takiej książki, ale tak na poważnie do niej przysiadłem około trzech lat temu. Jestem autorem wielu książek niebeletrystycznych (tzw. non-fiction), ale "Poles in the UK" była inna, bo dużo bardziej skomplikowana od tych, które napisałem wcześniej. Jej stworzenie wymagało współpracy ponad 100 osób w wieku od 5 do 83 lat. 

Trzeba było bardzo się też wgłębić w polską i brytyjską historię, a to oznaczało ogromny nakład pracy, ukoronowany 70 tysiącami słów i ok. 300 fotografiami. Warto było jednak poświęcić tyle czasu, bo rezultat jest satysfakcjonujący. Wspaniale jest obserwować wyraz twarzy Polaków, którzy widzą, jak pozytywnie przedstawiony jest ich kraj i kultura w książce napisanej przez Brytyjczyka i wydanej w Wielkiej Brytanii! I miło, gdy Brytyjczycy mówią mi, jak dzięki tej książce wiele dowiedzieli się o Polakach.

To projekt charytatywny - nie dostajemy za to żadnych pieniędzy. Było to pewnego rodzaju wyzwaniem, bo wielokrotnie musieliśmy poświęcać swoją codzienną, płatną pracę na rzecz tej książki.

Kiedy "Poles in The UK" została wydana i przez kogo?

- Książka wyszła 31 sierpnia 2016 roku i została wydana przez The British Polonia Foundation. Jest to organizacja, którą stworzyłem ja, Maria Żukowska i Anna Collins - po to, aby właśnie wydać tę książkę i realizować związany z nią projekt edukacyjny w szkołach i innych miejscach. Są to pogadanki, spotkania i warsztaty związane z polsko-brytyjską historią. 

Jak zbudowana jest książka?

- Wydawnictwo ma 248 stron i składa się z trzech głównych części: Polska w świecie - tu można znaleźć krótką historię Polski i zapoznać się z geografią kraju, Polacy w UK - tu można prześledzić obecność polskich obywateli w poszczególnych dziedzinach życia począwszy od czasów II wojny światowej i część trzecia - Brytyjczycy o Polakach, gdzie moi rodacy opowiadają o swoich związkach i doświadczeniach z Polakami.

W książce można znaleźć wiele ciekawostek zarówno na temat polskiej kultury, jak i kuchni - jest nawet przepis na sernik!

Poza tym ja i Maria przeprowadziliśmy ponad 50 wywiadów - po to, aby przedstawić szeroki wachlarz profesji Polaków na Wyspach, ich doświadczeń i zasług na rzecz tego kraju. Są to nie tylko tak znane osoby jak Kasia Madera z BBC czy wieloletni prezes Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii Jan Mokrzycki, ale także osoby, które zgodziły nam się opowiedzieć swoje historie w odzewie na nasz apel.

Autorzy książki z Ambasadorem RP Arkadym Rzegockim.

Jak doszło do Pana współpracy z Marią Żukowską?

- Chłopak Marii pracował w kawiarni Starbucks w Leeds, gdzie zazwyczaj przychodziłem pisać, ok. 18 miesięcy temu. Opowiedziałem mu o swoim projekcie, a on powiedział Marii, która chciała się ze mną spotkać, bo tak zainteresował ją ten temat. Spotkaliśmy się i stwierdziłem, że jest idealną osobą do współtworzenia tej książki. Jej pomoc była niezwykle istotna - szczególnie w kwestii opracowywania rozdziałów o historii i geografii Polski. Oczywiście, jej znajomość polskiego języka była nieoceniona, nie tylko podczas wywiadów, ale także przy opracowywaniu mini-poradnika wymowy angielskiej polskich słów.

Jak zmieniały się relacje polsko-brytyjskie? Co można o nich powiedzieć teraz, gdy tyle mówi się o przykrych incydentach i atakach na Polaków?

- Wszyscy moi znajomi lubią Polaków. Jesteście przez nas mile widziani, bo pomagacie nam w tym, aby ten kraj stał się lepszy. Dzięki waszej ciężkiej pracy wspieracie naszą ekonomię, ale to też zasługa waszego charakteru i kultury. Polacy to nie tylko wspaniali pracownicy, ale także ludzie uczciwi i z ogromnym poczuciem humoru. Dlaczego Brytyjczyk miałby was nie lubić? 

Gdy słyszę o atakach na Polaków, o tym co się stało w Harlow czy Leeds, pęka mi serce. To bardzo smutne, bo przez takie incydenty wielu Polaków na Wyspach czuje się teraz mało bezpiecznie i niepewnie co do swojej przyszłości tutaj. Dlatego nie można akceptować takich zachowań - ze swojej strony zawsze mówię wszystkim Polakom, których spotykam, że są tu mile widziani i doceniani. Ostatnie tragiczne wydarzenia nie odzwierciedlają poglądów ogromnej większości Brytyjczyków, którzy takie zachowania uważają za odrażające.

Jakie są Pana najbliższe plany? Zabiera się Pan za następną książkę?

- Potrzebuję długiego odpoczynku, zanim zacznę znów pisać. To był bardzo wyczerpujący projekt. Przez pewien czas będę też zapewne bardzo zajęty promowaniem tej książki, bo spotkała się ona z ogromnym zainteresowaniem ze strony mediów w Polsce, Wielkiej Brytanii, jak i z innych krajów świata! Oczywiście mam już w głowie pomysły na kolejne wydawnictwa, ale myślę, że najpierw jestem winien mojej żonie wspólne wakacje...

 

***

Brin Best pochodzi z Manchesteru. Jest absolwentem University of East Anglia oraz Leeds University, nauczycielem i autorem 27 książek.

Maria Żukowska pochodzi z Wrocławia, na Wyspy przyjechała w wieku 15 lat. Jest absolwentką Leeds Beckett University i pracownikiem University of Leeds.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.05 / 28

Komentarze


  • Wieslaw Zawada
    21 października 2016, 12:06

    powinni wiedziec ze policy zdobyli drugie miejsce ze wszystkich narodow na swiecie , jako najinteligentniejsi ludzie pierwsi byli chyba amerykanie ,dzieki

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 17.08.2018
GBP 4.804 złEUR 4.306 złUSD 3.778 złCHF 3.793 zł

Sport


Reklama