Menu

Zapomniani przez Polonię i ambasadora: Polacy LGBTQ na emigracji

Zapomniani przez Polonię i ambasadora: Polacy LGBTQ na emigracji
Jak wygląda sytuacja osób LGBTQ w Polsce? Na zdjęciu: Protest pod ambasadą RP w Londynie przeciwko złemu traktowaniu osób o odmiennej orientacji seksualnej nad Wisłą. (Fot. Getty Images)
W ostatnich latach nasilił się trend wyjazdów Polaków o odmiennej orientacji na Zachód. Zdaniem eksperta z University of Oxford, problem jest "ukryty" i zasługujący na zbadanie. Informacji o Polakach LGBT nie można znaleźć pod hasztagiem #PolesinUK ani na rządowej stronie powroty.gov.pl. Raport polskiego naukowca Łukasza Szulca rzucił nieco światła na całą sytuację.
Reklama

"To jak ucieczka z obozu koncentracyjnego" - opisuje swoje doświadczenie po przeprowadzce z Polski do Wielkiej Brytanii polska lesbijka, której historię opisał jakiś czas temu serwis Birmingham Live. "Odczułam wielką ulgę przyjeżdżając do Wielkiej Brytanii" - dodała.

Z mediów społecznościowych i wszelkiego rodzaju kanałów informacyjnych dowiadujemy się, że takich sytuacji jest coraz więcej. Problemem jest jednak fakt, że ani polski, ani brytyjski rząd nie zrobił jeszcze nic, aby policzyć liczbę osób zmuszonych do wyjazdu - zmuszonych nie z potrzeby zarobienia dodatkowych pieniędzy, ale wyjeżdżających po to, aby mieć prawo do życia - założenia rodziny, posiadania dziecka czy funkcjonowania bez strachu i wstydu.

Wyjechałam do Wielkiej Brytanii osiem lat temu. Na rok... Osiem lat później, a rok dalej nie minął. Myślę, że wolność dużo robi swoje. W Polsce żyje się inaczej. Nawet jadąc na urlop, wszyscy dobrze wiemy, jak jest. Więc myślę, że wolność dużo robi w tym, że nie wróciłabym już nigdy do domu tak, żeby tam mieszkać. Nie wyobrażam sobie mieszkać w Polsce. Wiem, że to brzmi strasznie, ale nie wyobrażam sobie... Najchętniej ściągnęłabym całą rodzinę tutaj - lesbijka, 25-29 lata, West Midlands.

Łukasz Szulc pochodzi z Bełchatowa i obecnie jest wykładowcą na wydziale socjologii na Uniwersytecie w Sheffield. Dużo podróżował, studiował m.in. w Belgii i Krakowie. To właśnie polski naukowiec wpadł na pomysł, aby przeprowadzić pierwsze duże badania na temat sytuacji emigrantów LGBTQ z Polski. Przygotowany przez niego raport odpowiada na takie pytania jak: Jakie były ich powody wyjazdu? Co sądzą o Brexicie? Jakie są ich plany na przyszłość?

Osoby o odmiennej orientacji nie mogą w Polsce zawierać małżeństw ani związków. (Fot. Getty Images)

"Będąc samemu migrantem i osobą LGBTQ, wtedy jeszcze w Belgii, interesowało mnie jak polskie osoby LGBTQ za granicą nawigują swoją tożsamość narodową, płciową i seksualną. Wybrałem Wielką Brytanię, bo chciałem pracować z profesorką specjalizującą się w temacie mediów i migracji, prof. Myrią Georgiou, i ponieważ społeczność polska w Wielkiej Brytanii jest największą mniejszością narodową" - przekazał w rozmowie z portalem Londynek.net.

Jak dowiadujemy się z raportu, który jest streszczeniem wyników badania, doświadczenia polskich emigrantów LGBTQ nie zawsze diametralnie różnią się od doświadczeń innych polskich emigrantów. Niejednokrotnie jednak stają oni przed wyzwaniami, z którymi inni emigranci nie muszą się mierzyć, zwłaszcza w ostatnich czasach. Z jednej strony muszą konfrontować się z rosnącymi nastrojami antymigracyjnymi w Wielkiej Brytanii po referendum z 2016 r., kiedy Wyspy postanowiły wyjść z Unii Europejskiej. Z drugiej strony zmuszeni są stawiać czoła nagonce na osoby LGBTQ w Polsce, a wrogość ta nasiliła się w ostatnich latach odkąd władzę przejęło Prawo i Sprawiedliwość. 

Raport Łukasza Szulca wskazuje, że obecnie wiemy bardzo mało o doświadczeniach i codziennym życiu polskich osób LGBTQ w Wielkiej Brytanii. Mimo ogromnego zainteresowania badaczy i badaczek polską emigracją na Wyspach, nie przeprowadzono właściwie żadnego większego projektu badawczego dotyczącego polskich emigrantów LGBTQ w Wielkiej Brytanii. Są oni również niewidoczni w brytyjskich badaniach osób LGBTQ, np. w "National LGBT Survey", ankiecie opublikowanej przez brytyjski Rządowy Urząd ds. Równości w lipcu 2018 r., gdzie dowiadujemy się wyłącznie o "grupie etnicznej" respondentów, nie ich przynależności narodowej (92% badanych zadeklarowało się jako osoby "białe"). 

Media głównego nurtu, zarówno w Polsce jak i w Wielkiej Brytanii, także nie wspominają o polskich osobach LGBTQ na Wyspach i próżno ich szukać wśród postów na Twitterze z popularnym wśród Polonii hashtagiem #PolesinUK

Co więcej, obecny premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson, jak również organizacja LGBTQ popierająca Brexit, Out & Proud, przedstawiają kraje Europy Środkowej i Wschodniej jako wrogie społecznościom LGBTQ, sugerując, że Unia Europejska nie zdała egzaminu jako obrończyni praw tej grupy społecznej . Takie postawienie sprawy kreuje uproszczony obraz Europy Zachodniej jako całkowicie pro-LGBTQ.

Wielka Brytania jest jednym z najbardziej przyjaznych osobom LGBTQ krajów na świecie. (Fot. Getty Images)

Jakie wnioski m.in. znajdziemy w raporcie na temat sytuacji Polaków LGBT na emigracji? 

Polski naukowiec zauważa w raporcie, że nie wiadomo ile polskich osób LGBTQ przebywa obecnie w Wielkiej Brytanii, więc nie ma możliwości doboru próby reprezentatywnej dla tej społeczności. Być może będzie to możliwe za kilka lat, gdyż Office for National Statistics planuje zapytać respondentów o ich identyfikację płciową i seksualną w najbliższym spisie ludności w 2021 roku.

Respondenci, którzy podali sprawy LGBTQ jako jeden z powodów emigracji, najczęściej precyzowali, że w Wielkiej Brytanii jest większa "otwartość", "tolerancja" i "wolność" niż w Polsce, i że na Wyspach mogą oni zalegalizować swoje związki z osobami tej samej płci. Dodatkowo niektórzy wspomnieli, że w Wielkiej Brytanii mogą "żyć ich własnym życiem", i że jako osoby LGBTQ ich życie na Wyspach jest "łatwe" i "normalne". Jednocześnie większość respondentów miała negatywne skojarzenia z Polską, takie jak "homofobia", "nietolerancja" i "brak akceptacji".

Jak zauważa w raporcie Łukasz Szulc, w niedawno opublikowanym liście do Polonii w Wielkiej Brytanii, Ambasador Rzeczpospolitej Polskiej Arkady Rzegocki zachęcał Polaków na Wyspach do powrotu do Polski. Istnieje nawet rządowa strona, która ma ułatwić Polakom powrót do ojczyzny - powroty.gov.pl. Próżno jednak szukać na tej stronie informacji dla polskich osób LGBTQ. Można też wątpić czy ambasador, zachęcając Polaków do powrotu, miał na myśli również osoby LGBTQ. Biorąc pod uwagę nagonkę partii rządzącej na osoby LGBTQ, nasilającą się w kampanii przed wyborami w 2019 roku i brak wielu podstawowych praw dla osób LGBTQ w Polsce, jest to mało prawdopodobne. 

Potrzeby polskich osób LGBTQ są jednak również często pomijane w Wielkiej Brytanii. Na przykład ONS szacuje, że wśród głównych powodów migracji do Wielkiej Brytanii z Europy Środkowej i Wschodniej są praca (55% ankietowanych), wyjazd z lub do najbliższych (29%) i studia (9%). Te wyniki nie różnią się znacznie od wyników zaprezentowanych w tym raporcie (31% polskich osób LGBTQ w Wielkiej Brytanii podało pracę, jako główny powód migracji, 17% przyjechało z lub do najbliższych, a 10% na studia). Niemniej jednak badania ONS całkowicie pomijają doświadczenia polskich osób LGBTQ w Wielkiej Brytanii. Jak wskazuje ten raport, dla co najmniej jednej czwartej badanych sprawy związane z byciem LGBTQ były jednym z powodów przyjazdu do Wielkiej Brytanii.

Polskie osoby LGBTQ kochają swój kraj, choć często czują się skrzywdzone. (Fot. Getty Images)

Raport w całości jest dostępny pod tym adresem: LGBTQ #PolesinUK: Tożsamość, migracja i media społecznościowe

Kilka słów o autorze

Postanowiliśmy zapytać Łukasza Szulca m.in. o powody, które go skłoniły do stworzenia raportu, czy o jego osobiste doświadczenia z problemami osób LGBT na emigracji.

Londynek.net: Skąd pomysł, aby przygotować raport na temat sytuacji polskich osób LGBTQ w Wielkiej Brytanii?

Łukasz Szulc: Kilka różnych powodów. Sam jestem osobą LGBTQ i migrantem. Polacy obecnie stanowią największą mniejszość narodową w Wielkiej Brytanii, ale mimo wielu artykułów naukowych i medialnych na temat Polonii w Wielkiej Brytanii, niemal nigdy nie wspomina się o osobach LGBTQ. Jest to ciekawe, bo Polacy w Wielkiej Brytanii często kojarzeni są z konserwatyzmem społecznym i religijnością (w tym także z homofobią). Brexit spowodował wzrost antyimigracyjnych nastrojów w Wielkiej Brytanii, a PiS w Polsce po dojściu do władzy promuje bardzo homofobiczne postawy. To stawia polskie osoby LGBTQ w Wielkiej Brytanii w trudnej sytuacji, gdyż nie mogą się one czuć do końca mile widziane w Polsce (przez homofobię), jak również w Wielkiej Brytanii (przez Brexit i antyimigracyjne nastroje). Stąd moje zainteresowanie tym, jak sobie radzą polskie osoby LGBTQ w Wielkiej Brytanii w tym kontekście. 

Czy Polacy LGBTQ w Wielkiej Brytanii są właściwie reprezentowani?

- Nie. Właściwie są niewidzialni. Dlatego też postanowiłem zrealizować mój projekt. W jego ramach zorganizowałem dwa wydarzenia "Polaktastic" w Londynie i Sheffield o polskiej kulturze kłirowej na emigracji.

Czy polityka rządu PiS wpływa na decyzje Polaków LGBTQ o emigracji?

- Tak. Co najmniej 1 na 4 respondentów w mojej ankiecie podał sprawy związane z LGBTQ jako najważniejszy albo jeden z powodów migracji (piszę o tym w raporcie). Dla wielu osób nowe rządy PiS były jednym z najważniejszych powodów wyjazdu. Dla innych, jeśli nawet nie był to ważny powód wyjazdu (część moich rozmówczyń i rozmówców wyjechała przed 2015), nie zamierzają oni wracać do Polski, między innymi przez legitymizowanie homofobii przez PiS.

Polska wciąż nie respektuje podstawowych praw osób LGBTQ. (Fot. Getty Images)

Skala homofobii w Polsce jest bardzo duża. Czy można jej  doświadczyć również w środowisku polonijnym w UK?

- Tak. Kilka osób, z którymi przeprowadzałem wywiady, wspominały o homofobii, której doświadczyły w Wielkiej Brytanii ze strony Polonii lub innych migrantów z Europy Środkowej i Wschodniej. Np. trans kobieta w Szkocji została raz pobita przez osoby z Europy Środkowej i Wschodniej. Ja sam, gdy w pierwszym tygodniu po przyjeździe do Wielkiej Brytanii szedłem za rękę z chłopakiem w centrum Londynu, usłyszałem jak ktoś po polsku skomentował: "o, pe**ły". Poza tym, gdy promowałem moją ankietę na Facebooku, kilka osób również dodało homofobiczne komentarze pod tymi postami. 

Czy Polacy LGBTQ mają gdzie zwrócić się po pomoc?

- Istnieje w Wielkiej Brytanii wiele organizacji wspierających osoby LGBTQ czy migrantów. Polskie osoby LGBTQ mogą zawsze zwrócić się w różnych sprawach do tych organizacji. Czasami jednak trudno szukać wsparcia w organizacji LGBTQ, w której pracownicy nie mówią po polsku albo w organizacji dla Polonii, która nie jest przyjazna osobom LGBTQ. Jeden z uczestników moich badań przyznał, że jego angielski jest bardzo słaby i zwykle gdy potrzebuje pomocy (np. w znalezieniu mieszkania), prosi o pomoc innych polskich gejów poznanych na portalach randkowych.

Czy Polacy LGBTQ chętnie decydują sie na zakładanie rodzin w UK?

- Spośród 27% respondentów w mojej ankiecie, którzy wskazali sprawy związane z byciem LGBTQ jako jeden z powodów, niekoniecznie najważniejszy, wyjazdu do Wielkiej Brytanii, 34 osoby podały możliwość zalegalizowania ich związków w Wielkiej Brytanii, a 6 wspominało o możliwości adpopcji dzieci w Wielkiej Brytanii jako jeden z powodów wyjazdu. 

Sytuacja Polaków LGBTQ na emigracji to temat, który w przyszłości z pewnością powróci, a jeśli liczba emigrantów znad Wisły zostanie właściwie oszacowana, możemy spodziewać się jeszcze bardziej szczegółówych badań na temat zapomnianej przez Polonię i własnego ambasadora grupy.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3.53 / 45

Komentarze
  • Gerard
    10 lutego, 13:21

    "To jak ucieczka z obozu koncentracyjnego"
    Już samo takie stwierdzenie wystarczy by stwierdzić co ci ludzie mają w głowach.

  • Bart
    10 lutego, 22:56

    Gerard - "ci ludzie" być może przeszli w Polsce bardzo wiele, nie wiesz tego. Z twojej perspektywy porównanie do ucieczki z obozu koncentracyjnego może być za mocne, ale z perspektywy kogoś innego, z zupełnie innymi doświadczeniami, może być jak najbardziej uprawione.

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 27.02.2020
GBP 5.085 złEUR 4.310 złUSD 3.941 złCHF 4.055 zł

Sport


Reklama