Menu

Tomek jest "niebieskim ptakiem"

Tomek jest
Mężczyźni pokroju Tomka lubią kobiety, ale nie wyobrażają sobie życia jako mąż... (Fot. Getty Images)
"Teraz nie warto szukać kobiety na całe życie, bo takich już nie ma"...
Reklama

To jest dopiero życie

Tomek ma świetną pracę i wysoką pensję. Jest przystojnym mężczyzną, którego stać na drogie oraz modne ubrania, kosmetyki z górnej półki oraz nowe BMW. Pomimo że jego kariera zawodowa trwa „dopiero” 10 lat, jest jednym z najbardziej wziętych informatyków w kraju. Firma, w której pracuje, to światowy gigant informatyczny, który ma swoje filie na całym świecie. Tomek świetnie zna cztery języki obce, a może porozumiewać się jeszcze w dwóch innych. Dzięki temu często jeździ służbowo po Europie. Ciężko pracował na swoją pozycję, ale teraz może cieszyć się dobrobytem w swoim wygodnym oraz nowocześnie urządzonym mieszkaniu.

Wydaje się, że Tomek ma wszystko. No tak, ale przecież nie ma na stałe u swego boku żadnej kobiety.
Czy cierpi z tego powodu? W jego przypadku, trudno jest mówić o cierpieniu, ponieważ jest to jego świadomy wybór. Nie chce trwałego związku, żony, a zwłaszcza dzieci, które uniemożliwiłyby mu prowadzenie takiego życia, jakie lubi. Jego praca bardzo go absorbuje, ale zawsze ma czas na bieganie, rower, siłownię, wyjazdy turystyczne, wieczory w klubach oraz dyskoteki do białego rana. Uwielbia robić te rzeczy w towarzystwie kobiet, ale lubi ciągłe zmiany, bo monotonia jest tym, co go dołuje i pozbawia radości życia.

Atrakcyjny facet, który nie szuka żony

Jest przystojnym, młodym mężczyzną, za którym „kobiety wprost szaleją”. Chętnie więc spędza z nimi wieczory i noce, bo seks jest tym, co oprócz pracy mocno go „nakręca”. Bardzo się pilnuje, aby żaden krótkotrwały związek nie przemienił się w długotrwałą zażyłość. W czasie zbliżeń z kobietami bardzo też dba o „bezpieczeństwo” współżycia, ponieważ już dwukrotnie panie chciały go usidlić, zachodząc w ciążę. Ale nie z nim te numery, bo Tomek nie chce być stałym partnerem, mężem oraz ojcem.

Przyznaje, że spotkał już kilka kobiet, które zafascynowały go swoją urodą, intelektem, aparycją oraz życiową mądrością i idealnie nadawałyby się na żony, ale on po prostu nie nadaje się do trwałego związku i lubi „skakać z kwiatka na kwiatek”. Odrzucał już propozycje wspólnego życia i wcale nie ma z tego powodu poczucia straty lub żalu za utraconymi możliwościami.

Jedna kobieta? Przecież to nudne... (Fot. Getty Images)

Tomek jest zarówno osobą realną, jak też i reprezentantem grupy wielu podobnych mężczyzn, którym w ogóle nie marzy się „wiecznie ta sama” żona, dzieci, problemy rodzinne, wychowawcze i szkolne oraz pranie, gotowanie, choroby dzieci, wywiadówki, no i ukradkowy seks z żoną, „kiedy dzieci będą już spały”. Nieraz denerwuje go własna rodzina, która w czasie świąt lub innych uroczystości doradza mu, aby wreszcie się ustatkował, założył własną rodzinę i dorobił się dzieci, bo to przecież właśnie „stanowi sens życia człowieka”. On jednak ma na ten temat odmienne zdanie.

No i następny argument życzliwych krewnych: „Masz już przecież 35 lat. Czas wydorośleć”. Tomek jednak nie uważa się za starego i nie zamierza niczego w swoim życiu zmieniać, a „na starość” to ma już zupełnie inne plany. Chce dużo podróżować po świecie oraz pisać reportaże i książki.

Tomek to egoista, czy człowiek wolny?

Niektórzy z otoczenia Tomka twierdzą, że jest on klasycznym przykładem egoisty, który kieruje się wyłącznie własnym dobrem, zapewnieniem sobie przyjemności i doznań, nie zwracając uwagi na potrzeby, uczucia i oczekiwania kobiet. Do tego, często wykorzystuje altruistyczne zachowania pań, które będąc pod wpływem jego osoby, starają się za wszelką cenę spełnić jego oczekiwania. Tomek ma jednak na to zawsze taką samą odpowiedź: „Przecież już na początku znajomości mówię jasno, że nie interesuje mnie żaden stały związek, a kobiety po prostu dostają to, czego ode mnie oczekują”.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.36 / 44

Komentarze
  • Lol
    8 stycznia, 10:12

    Teraz jest dużo takich Tomków

  • Kinia
    8 stycznia, 10:44

    Ciekawy artykuł i na czasie bo TomKów jest pół świata

  • X
    8 stycznia, 12:48

    Rozwody w Polsce: 40%
    Przyznawanie władzy rodzicielskiej: Kobiety 97% - Mężczyźni 3%
    Liczba dłużników alimentacyjnych w Polsce: 320 000
    Kara z zaległe alimenty: do 2 lat więzienia za każde 3 miesiące zaległości.

    Tyle w temacie
    Prawdziwe Prawo i Sprawiedlilwość - RP 2020

  • Dakota
    8 stycznia, 18:19

    Nie uważam żeby Tomek był egoistą . Typowy egoista to taki co np. chce mieć żonę bo tak wypada ale kasą i czasem to on zarządza .Oczywiście żonaty egoista nie zamierza przestać skakać z kwiatka na kwiatek lub zrezygnować z kochanek na boku. Tomek żyje tak jak chce nie okłamując nikogo.Jak już mu się znudzi taki styl życia i trafi na odpowiednią partnerkę prawdopodobnie będzie najlepszym materiałem na życiowego partnera bo miodu wolności już zaznał a decyzja o stabilizacji będzie świadoma i szczera :) Wiem co mówię bo od lat mam Tomka w domu a i ja swego czasu byłam jego żeńską wersją.

  • Autor
    9 stycznia, 14:36

    Wiesz co Dakota? W twojej teorii jest sens, bo przecież Tomek nikogo nie zwodzi, nie obiecuje i nie stwarza wizji wspólnego życia, aż po grób. Ja jestem za uczciwością w związku, ale szanuję też osoby, które nie chcą z różnych powodów wiązać się na dłużej. Ja też mam takie osoby w domu i w rodzinie i rozumiem ich postawy. Jest to na pewno lepsze niż oszukiwanie innych osób i karmienie ich mrzonkami. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego w nowym 2020 roku.

  • Peters
    10 stycznia, 08:05

    Ciekawe kto mu poda szklanke wody jak bedzie stary. Tez tak myslalem i zmienilem zdanie. To co mam bedzie moich dzieci. A jego majatek kogo bedzie ? Odda dla Panstwa lub zabierze mu rodzina po smierci. Mysli tylko ptaszkiem. A glowa pusta. Za 10 lat napisze cos madrzejszego. Lub artykul jest sfingowany. Czyli bzdura.

  • Vistula
    11 stycznia, 18:48

    Ciekawy problem i ciekawie opisany. Trudno przypuścić, że takie tomkowanie może prowadzić do umiejętności założenia normalnego związku, jeżeli ciągle było wyjście na zasadzie: znikam. A w normalnym życiu trzeba umieć pewne sprawy przegadać, przeboleć, przebaczyć itd. bez znikania. I faktycznie, balować i spółkować można do jakiegoś wieku, a później oczekuje się czegoś więcej od życia, za co teoretycznie też można zapłacić piniondzami - towarzystwo innych, ale cóż z piniendzmi na starość, kiedy traci się kontrolę nad swoim ciałem? Przydałyby się wtedy dzieci... ale było tomkowanie. ;-)

  • Dakota
    11 stycznia, 22:18

    Peters a co małżeństwo ma za znaczenie z podawaniem szklanki wody na starość?Nie rozumiem tego wyświechtanego tekstu także w sensie posiadania dzieci bądź nie. Jeśli będziesz żył dobrze i dobrze traktował ludzi to gdy zajdzie taka potrzeba znajdzie się kilka par rąk które z przyjemnością ci tą wodę podadzą,Jeśli będziesz gnojem dla otoczenia ,złym mężem ,podłym rodzicem który na starość staje się roszczeniowy bo ja cię przecież poślubiłem bądź zrobiłem nie powinieneś liczyć na wiele. Zamiast zakładać rodzinę z tak interesownego powodu ,lepiej jej nie mieć i samemu sobie na tą opiekę zarobić.

  • Autor
    15 stycznia, 10:21

    Dzieci to największy skarb człowieka, chociaż nie zawsze chcą żyć "po naszemu", ale ważne żeby były szczęśliwe w życiu i miały wsparcie rodziców. A tak na marginesie. Gdyby były same Tomki, to na starość, kto by zarobił na ich emerytury?

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 05.06.2020
GBP 4.956 złEUR 4.444 złUSD 3.922 złCHF 4.095 zł

Sport


Reklama