Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

"To" się stało na wakacyjnym wyjeździe...

Wakacyjne wyjazdy sprzyjają przypadkowym kontaktom seksualnym... (Fot. Getty Images)
Zbyt wczesne kontakty seksualne deformują psychikę młodych ludzi i są często powodem wielu śmiertelnych chorób - przestrzegają zaniepokojeni psychologowie i seksuolodzy.
Reklama

W oddali szum morza i niebo pełne gwiazd
No i wreszcie upragnione wakacje. Zuzanna (imię zmienione na potrzeby publikacji) ma prawie 17 lat i właśnie została przyjęta do renomowanego liceum w dużym mieście. Ogromna ulga, bo tegoroczna rekrutacja była jak „zgaduj zgadula”, a to ze względu na podwójny rocznik kandydatów. Teraz można już wypoczywać. Rodzice uznali, że mogą jej zaufać i w nagrodę zgodzili się na jej wyjazd z całą paczką znajomych nad morze pod namioty.

Było cudownie. Cały dzień na plaży, a wieczorami ogniska lub dyskoteki. Czuła się dorosła i spełniona. Wokół niej było wielu młodych ludzi, którzy tak jak ona, chcieli wypocząć i odreagować wielomiesięczny stres, związany ze szkołą lub z pracą.

Nastolatki marzą o wakacjach na łonie natury, ucieczce od miejskiego zgiełku oraz od „opieki” rodziców. Zuzanna, chociaż miała tolerancyjnych rodziców, także chciała zakosztować wolności
i beztroski. Przecież była już dorosła i odpowiedzialna. Poza tym, była zagorzałą dziewicą i zamierzała rozpocząć życie seksualne dopiero po ślubie. Chociaż była ładną dziewczyną, nie miała stałego chłopaka - chyba właśnie z powodu swojej wstrzemięźliwości seksualnej. Taniec, przytulanie, sporadyczne pocałunki - tak, ale na coś więcej pozwoli dopiero swojemu mężowi.

Na ogniskach wszechobecny był wprawdzie alkohol, ale ona sama za nim nie przepadała, a poza tym nie chciała stracić nad sobą kontroli. Czasami trochę z przerażeniem patrzyła, jak niektóre koleżanki po wypiciu kilku piw traciły wszelkie hamulce, ale przecież każdy ma prawo do swojego stylu życia, byle tylko go nikomu nie narzucał. Zresztą, na dyskotekach trzymała się swoich znajomych i nie zawierała nowych znajomości.

Wyjazdy "całą paczką" są bardzo popularne wśród młodych ludzi. (Fot. Getty Images)

Zuzanna uwielbiała wieczory na plaży, zachody słońca i widok rozgwieżdżonego nieba. Razem
z przyjaciółmi prowadzili długie rozmowy na temat życia, miłości i robili plany na przyszłość. Marzyli
o lepszym jutrze i karierze zawodowej po ukończeniu szkoły i studiów wyższych. Dni mijały i pobyt nad morzem dobiegał końca. Na ostatni wieczór „cała paczka” postanowiła zaszaleć na dyskotece, aby hucznie zakończyć ten wspaniały, wakacyjny pobyt. Zuzanna świetnie się bawiła i nawet „pozwoliła sobie” na alkoholowe drinki. Całe towarzystwo bawiło się do późna w nocy.

Zuzanna obudziła się niewyspana, zmęczona i z bólem głowy. Nie chciało się jej nawet otwierać oczu. Ma wakacje, to przecież jeszcze może pospać. Przeszkadzał jej tylko zapach alkoholu, potu i brak wolnego miejsca wokół. Kto tu jeszcze śpi w jej namiocie? Opanował ją niepokój - tym bardziej, że poczuła, iż jest naga. Kiedy otworzyła oczy, zobaczyła nieznajomych chłopaków i stwierdziła, że jest jedyną dziewczyną w namiocie. Poza tym, to nie był jej namiot. Wpadła w panikę, owinęła się czyimś ręcznikiem i szybko wyszła na zewnątrz.

Stwierdziła, że jest to wprawdzie ich pole namiotowe, ale ona mieszka na jego drugim końcu. Znalazła swój namiot i usiadła przerażona obok śpiącej przyjaciółki. Nie pamiętała, co się wczoraj wydarzyło
i jak się znalazła w obcym namiocie. No i kim byli chłopcy, z którymi spała? Jej wielki niepokój wzbudzało także to, że czuła, iż odbyła stosunek płciowy, a tego przecież nie chciała. Odczuwała wielkie napięcie i niepewność. Ze wstydu postanowiła, że nic nikomu nie powie. Poszła pod prysznic, pod którym spędziła chyba z pół godziny szorując swoje ciało aż do bólu. Płakała, a brak wiedzy
o wydarzeniach minionej nocy budził jej strach i niepewność.

Kiedy wstali jej znajomi, z humorem opowiadali sobie o nocnych przeżyciach i już planowali następny pobyt w tej miejscowości. Zuzanna siedziała cicho, stwierdzając, że źle się czuje. Z wypowiedzi koleżanek dowiedziała się, że się wspaniale bawiła, a po udaniu się do baru z nowo poznanym chłopakiem, wypiciu drinka i wspólnych tańcach, już go nie odstępowała nawet na krok i poszła spać do jego namiotu. Jak to się stało, że tak szybko poszła na całość? Przecież to niemożliwe. Na pewno coś jej dosypali do drinka. Może pójść na policję i zgłosić gwałt? Ale wstyd. Przecież to by się zaraz rozniosło i dowiedzieliby się rodzice, no i w szkole wszyscy gadaliby tylko o nowej sensacji. Nie, nic nikomu nie powie.

Dla Zuzanny wakacyjny wyjazd skończył się poważnymi konsekwencjami... (Fot. Getty Images)

Po powrocie do domu Zuzanna nie mogła sobie znaleźć miejsca. Rodzice zauważyli, że w zachowaniu ich córki zaszła jakaś zmiana, ale ona nie chciała ich niepokoić i wmawiała sobie, że musi dalej z tym żyć sama. Powiedziała, że na wyjeździe było wspaniale, tylko pokłóciła się z przyjaciółką. Dni mijały,
a dziewczyna była pełna niepokoju i lęku o konsekwencje swojej nieprzewidzianej inicjacji seksualnej. W końcu nie wytrzymała i kupiła test ciążowy. W tajemnicy przed rodzicami zrobiła go wcześnie rano i ku swojemu przerażeniu stwierdziła, że jest w ciąży.

Cały jej świat runął jak domek z kart. Strach, przerażenie, niepewność o reakcję rodziców i otoczenia sprawił, że nie chciało jej się dalej żyć. Co dalej robić i jak się ułożą się jej dalsze losy?

Stwierdzając, że „chowanie głowy w piasek” nic nie da, bo sama nie da rady uporać się z tym wszystkim, podjęła decyzję, że o swoim stanie opowie matce. Tak też zrobiła. Po pierwszym szoku rodzice zabrali Zuzannę do lekarza, który potwierdził ciążę i skierował dziewczynę na badania wykluczające zarażenie chorobami wenerycznymi, w tym HIV. Na szczęście była zdrowa. Rodzice stwierdzili, że uszanują decyzję córki o niezgłaszaniu gwałtu na policję oraz zadeklarowali, że pomogą jej we wszystkim, aż do ukończenia szkoły. Jednak dla 17-letniej Zuzanny wakacyjna „przygoda” całkowicie zmieniła jej życie i sprawiła, że z konieczności stała się już naprawdę dorosła.

Wakacje, luz i nieplanowane ciąże
Wakacje i wyjazdy sprzyjają sytuacjom, które dla młodych ludzi kończą się pierwszym lub kolejnym kontaktem seksualnym. Jak pisze w swoim artykule Paulina Wójtowicz na łamach portalu Onet.pl, „Wakacyjny seks to często seks spontaniczny, aranżowany w miejscach nietypowych, nierzadko mający dla jego bohaterów przykre konsekwencje” („Pierwsze wakacyjne przygody seksualne”).
Tak też stało się w przypadku Zuzanny, chociaż dziewczyna wcale tego nie chciała i nie dążyła do zbliżenia seksualnego, jednak konsekwencje tego incydentu będą miały wpływ na całe jej życie.

Gdy Twoja 17-letnia córka jedzie "pod namiot", koniecznie z nią porozmawiaj... (Fot. Getty Images)

Patrząc szerzej na problem seksu u nastoletnich osób, trzeba stwierdzić, że wakacyjne wyjazdy, wycieczki, obozy lub kolonie, są często miejscem inicjacji seksualnej młodych ludzi, a nawet dzieci.
W tym wieku „Nastoletnie dziewczynki najczęściej łączą aktywność seksualną bezpośrednio ze sferą uczuciową, oczekując jednocześnie wzajemności emocjonalnej ze strony partnera”(Anna Jabłońska – psycholog i seksuolog kliniczny).

Nastolatki, chcąc doznać czułości i miłości od „swojego” chłopaka, pozwalają mu na seks, a konsekwencje tego bywają różne, bowiem dla „dojrzewających młodych mężczyzn”, same uczucia są bardzo często utożsamiane wyłącznie ze sferą seksualną i do niej się sprowadzają. Ważny dla nich jest sam akt płciowy, a nawet jak mówią kocham, to nic to nie znaczy, poza wyrażeniem zadowolenia z „udanego” stosunku.

Niechciane ciąże to niestety tylko jeden z aspektów przypadkowych kontaktów seksualnych dzieci
i młodzieży. Często w konsekwencji przypadkowych zbliżeń dochodzi do zarażenia wirusem HIV, HPV, HSV, syfilisem oraz zapaleniami bakteryjnymi. Wielu młodych ludzi zostaje zarażonych tymi chorobami z powodu braku odpowiedniego zabezpieczenia, potrzebnej wiedzy lub częstej zmiany partnerów. Niestety, współczesne badania psychologów potwierdzają tezę, że stan wiedzy młodego pokolenia na temat seksu i jego konsekwencji jest mocno niewystarczający, a zadawane czasem przez młodych ludzi pytania, mogłyby wzbudzać śmiech, gdyby nie fakt przykrych dla nich konsekwencji zdrowotnych i życiowych.

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego opublikował w 2017 roku raport, z którego wynika, że
w Polsce w roku 2016 było 3,4 tysiące zakażeń kiłą, a w roku 2017 już 4,15 tys. osób (na statystyczne 100 tys. obywateli). Podobnie jest w całej Europie, gdzie ciągle odnotowuje się wzrost liczby zarażonych osób, w tym także bardzo młodych ludzi. Według kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Hepatologii w Warszawie, prof. Alicji Wiercińskiej-Drapało, „jeżeli nie zostaną podjęte odpowiednie działania systemowe zmniejszające odsetek zachorowań, może nam grozić epidemia kiły”.

To normalne, że młodzież chce na wakacjach "odreagować"... (Fot. Getty Images)

Jeżeli chodzi o przypadki zakażenia wirusem HIV/AIDS, to w naszym kraju odnotowano (do marca 2019 roku) 24 236 osób zarażonych wirusem, z czego 3 682 ma AIDS. W okresie od 1985 roku do 2019 roku zmarło w Polsce około 1 414 chorych. Sytuacja jest więc bardzo poważna - tym bardziej, że dotyczy coraz większej grupy ludzi młodych.

Edukować muszą także rodzice
Działania psychologów, pedagogów oraz osób należących do różnych organizacji wolontariuszy, prowadzących porady dla młodych ludzi (w tym wakacyjne telefony zaufania), nie są już obecnie wystarczające. Muszą oni mieć mocne wsparcie w rodzicach. Mając na uwadze fakt, że współcześnie dzieci zaczynają „eksperymentować” z seksem nawet w wieku 12 lat, to trzeba mieć świadomość konieczności działań profilaktycznych rodziców, na co dzień. Rodzice chcą wprawdzie wierzyć, że ich nastoletnie pociechy jeszcze nie interesują się współżyciem seksualnym, ale są to tylko ich pobożne życzenia.

Dlaczego młodzież interesuje się seksem i często rozpoczyna zbyt wcześnie swoje życie seksualne? Wielu psychologów twierdzi, że dzieje się to głównie pod wpływem emocji, z ciekawości, z obawy lub pod naciskiem innych osób albo sytuacji, w których się znaleźli. W niektórych przypadkach seks młodych ludzi może być także wyrazem buntu albo młodzieńczej niefrasobliwości, bo przecież wiele młodych osób wierzy, że np. „pierwszy raz jest na kredyt i nie zachodzi się wtedy w ciążę”, jak też ma pełne przekonanie, że „seks bez miłości nie może prowadzić do zapłodnienia”. Na pewno tak bardzo zakazany owoc, jakim jest seks nieletnich, wodzi wielu nastolatków na pokuszenie i może być powodem mnóstwa kłopotów.

Co więc mogą zrobić rodzice, aby ich dzieci były świadome zagrożeń wynikających ze zbyt wczesnej inicjacji seksualnej i przypadkowych kontaktów seksualnych oraz żeby potrafiły prawidłowo budować swoje relacje z rówieśnikami w tym zakresie? Ne pewno powinni z nimi dużo rozmawiać na tzw. trudne tematy, edukować, a nie moralizować, mocno wspierać swoje dzieci w budowaniu właściwej samooceny oraz uczyć je samodzielnego myślenia. Bardzo ważne jest także, wychowanie do wartości i przekazywanie dzieciom właściwych wzorców do naśladowania, tak, aby swoją decyzję o rozpoczęciu życia seksualnego podejmowali świadomie i we właściwym czasie.

Rodzice nie mogą się wstydzić lub bać rozmów z dziećmi o seksie, ponieważ jeżeli oni i szkoła nie przekażą im potrzebnych informacji (we właściwym czasie i odpowiedniej formie), to będą oni czerpali swoją wiedzę z czasopism dla dorosłych, filmów pornograficznych oraz ze szkodliwych portali i stron internetowych. Trzeba się samodzielnie zająć poziomem wiedzy swoich pociech na temat seksualności, bo inaczej zrobią to za nich Internet, filmy oraz rówieśnicy, którzy są równie „dobrze” poinformowani, jak ich dzieci.

Źródła:

  • https://poranny.pl/nastolatki-i-wakacyjny-seks/ar/10359222
  • https://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/pierwsze-wakacyjne-przygody-seksualne/3pe7wf
  • https://portal.abczdrowie.pl/wielki-powrot-kily
  • https://aids.gov.pl/hiv_aids/450-2-2/
  • https://zwierciadlo.pl/seks/erotyka/mlodziez-na-wakacjach-seks-nastolaktow
 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.59 / 17

Komentarze


  • H
    20 sierpnia, 06:52

    Pouczający artykuł.

  • Czytelnik
    20 sierpnia, 10:56

    Tak się właśnie dzieje jak rodzice mają wszystko w nosie

  • Kinga
    20 sierpnia, 16:04

    Dzieci trzeba pilnować i z nimi rozmawiać także o seksie

  • Vistula
    21 sierpnia, 23:07

    Tekst jest ciekawym przyczynkiem do zastanowienia. Trochę jest 'wodolejstwa', a aż się prosi, żeby napisać, o odpowiedzialności obu stron. Nie tylko dziewczyn. Autor przechodzi, zupełnie milcząco, nad faktem, że chłopak też powinien podchodzić do dziewczyn odpowiedzialnie. Nie jak jakiś, niewypominajac pies, co to się naogląda "American Pie". A to dziewczyna ponosi konsekwencje także jego działań. I myślący rodzice powinni wychowywać w duchu odpowiedzialności tak dziewczyny jak i chłopaków. Niestety w podanych tekstach źródłowych nie będzie można znaleźć o tym ni ksztyny.

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 17.09.2019
GBP 4.888 złEUR 4.341 złUSD 3.941 złCHF 3.965 zł

Sport


Reklama