Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Tatuaż - ozdoba czy kłopot?

Tatuaż - ozdoba czy kłopot?
Coraz więcej kobiet decyduje się na tatuaże... (Fot. Thinkstock)
Nie od dziś ludzie mają tatuaże. Chyba najczęściej pełnią one funkcję estetyczną i symboliczną. A co jeszcze warto rozważyć, kiedy zapragnie się takiej ozdoby?
Reklama

Tatuaże już chyba nie są takie „straszne jak je kiedyś malowano”. Niegdyś kojarzone były z więzieniami. Dziś wykonywane są z potrzeby wyrażania samego siebie i podkreślenia swojej indywidualności, ale i pod wpływem mody i impulsu.

Okazuje się że niektóre barwniki wykorzystywane do ozdabiania ciała mogą zawierać szkodliwe dla organizmu substancje... (Fot. Thinkstock)

Zazwyczaj pierwsze wzory czy symbole robi się w młodości. Nierzadko są to spotaniczne decyzje lub poprostu chęć posiadania tego, co ma kolega. Inne są bardziej przemyślane, a nawet przypominają dzieła sztuki. Chyba najczęściej krytykują je rodzice z obawy o przyszłość zawodową pociechy, ale i zdarza się, że z czasem sami posiadacze ich żałują.

Dziś ozdabianie ciała nie powinno stanowić aż tak wielkiej przeszkody przy staraniu się o pracę. Wiele tatuży można ukryć pod ubraniem i są prywatną sprawą pracownika.

W niektórych branżach są wręcz pożądane. Zwłaszcza tam, gdzie kreatywność odgrywa istotną rolę. Co ciekawe, na Zachodzie są firmy, proponujące podwyżkę członkom personelu za wytatuowanie sobie ich loga.

Wiele zależy od podejścia i wymagań pracodawcy. Niektórym klientom tatuaż może kojarzyć się z więzieniami, brakiem zaufania i profesjonalizmu. Także należy liczyć się z tym, że o pozycje związane z bezpośrednim kontaktem z klientami może być trudniej.

David Beckham - jeden z najbardziej wytatuowanych celebrytów na świecie. (Fot. Getty Images)

Bywa, że ludzie zwracają uwagę czy wzór jest bardzo widoczny, estetyczny, gdzie się znajduje i co przedstawia. Tak więc kwiatki i zwierzęta mogą nie być problemem, ale broń i pająki już tak.

Z niechęcią podchodzi się też do pewnych napisów. Tatuaże na twarzy, szyi i dłoniach także przyczyniają się do tego jak się jest postrzeganym.

Mimo swojego kontrowersyjnego wyglądu kilku osobom udało się zrobić karierę. Zombie Boy, czyli Rick Genest zasłynął jako żywy szkielet. Był artystą, aktorem i modelem. Popularność przyniósł mu występ w klipie Lady Gagi. Mniej znany, ale również pokryty tatuażami mężczyzna o imieniu Sylvain sprawdza się w roli modela i nauczyciela podstawówki we Francji. Początkowo swoje wzory ukrywał pod ubraniem. Później pokrył nimi twarz. Sam wyznaje, że ludzie są otwarci i już przyzwyczaili się do jego wyglądu.

Niestety, nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Przekonał się o tym jeden Nowozelandczyk. Wytatowanie sobie na twarzy devast8 nie było najlepszem pomysłem i jak przyznał, utrudniało mu to znalezienie pracy. Po opublikowaniu swojego zdjęcia i informacji o chęci podjęcia płatnego zajęcia, zgłosiła się do niego klinika z propozycją darmowego usunięcia napisu. Później pojawiła się też oferta pracy.

Tatuaż a zdrowie

Okazuje się, że niektóre barwniki wykorzystywane do ozdabiania ciała mogą zawierać szkodliwe dla organizmu substancje. Mowa o tak zwanych solach metali ciężkich, które uchodzą za rakotwórcze. Nowotwór to nie jedyne ryzyko. Zdarzają się też alergie i zapalenia. Ponadto przy laserowym usuwaniu tak zwanej dziary nie ma gwarancji, że preparat całkowicie zniknie. Dlatego zwraca się uwagę, by zasięgnąć informacji odnośnie składu barwników, czy są bezpieczne, a ich producent wiarygodny.

Tatuaż często jest sposobem na wyrażenie siebie, ale i modą... (Fot. Thinkstock)

Niekiedy za pośrednictwem mediów swoimi doświadczeniami dzielą się między innymi kobiety, które ozdobiły swoje ciało w młodości. Wtedy nie zdawały sobie sprawy z pewnych konsekwencji jak na przykład przeciwskania przy przyjmowaniu środków przeciwbólowych i bólu związanym z porodem.

Samo robienie tatużu bywa nieprzyjemne, a niektóre miejsca są bardziej wrażliwsze niż inne. Nie zniechęciło to jednej z kobiet, która zdecydowała się na dość ekstremalną modyfikację. Wytatuowała ona sobie gałki oczne po tym jak nosiła soczewki z klery. Niestety realizacja jej marzenia została okupiona ryzykiem całkowitej utraty wzroku. Przyznaje, że mimo wszystko pomysłu nie żałuje, ale wyboru tatuatora tak. Przestrzega także tych, którzy zdecydowaliby się na taki zabieg pod wpływem mody czy chwili.

Podobno komplikacje po ozdabianiu ciała są rzadkie, ale czasami warto dmuchać na zimne i zdobyć rzetelne informacje o składzie barwników, studiu, czy umiejętnościach artysty. Istnieją odpowiednie przepisy sanitarne i każdy powinien być poinformowany na przykład o tym co robić lub czego unikać w czasie gojenia się skóry. W niektórych krajach istnieje zakaz wykonywania ich na przykład w domu, czyli w warunkach uznanych za mało higieniczne. Niepożądane infekcje i zakażania potrafią być utrapieniem.

Za czy przeciw

Tatuowanie wiąże się z bólem, co już może zniechęcać niektórych śmiałków. Do tego dochodzi ryzyko wystąpienia infekcji czy alergii. Niektórzy nie wiedzą, że komplikacje należy konsultować z dermatologiem. Odradza się je też przy pewnych chorobach.

Zazwyczaj pierwsze wzory, czy symbole robi się w młodości... (Fot. Thinkstock)

Kolejno warto przemyśleć, co wzór ma przedstawiać i gdzie się znajdować. Nie tylko ze względu na ból, ale i późniejsze utrudnienia, jakie mogą się pojawić. Podobno najbardziej żałuje się wytatuwania czyjegoś imienia i one też najczęściej są usuwane po rozpadzie związku. Tutaj przykładem może być sławna aktorka Angelina Jolie, która szczerze wyraziła swoje niezadowolenie z pamiątki po rozstaniu z pewnym aktorem.

Zwraca się też uwagę, czy jest estetyczny. Często jest sposobem na wyrażenie siebie, ale i modą. Mówi się, że kreatywność nie zna granic, a niektóre symbole to prawdziwe dzieła sztuki. Niekiedy tatuuje się inspiracje znanymi obrazami Leonarda da Vinci lub Salvadora Dali. Są i takie wzory, które stają się widoczne dopiero w ultrafiolecie, co mogłoby rozwiązywać pewne komplikacje związane na przykład z ich widocznością oraz niejasnym znaczeniem.

Co ciekawe, istnieje studio Malfeitona, które podobno wykonuje najbrzydsze tatuaże. Klientów i fanów nie brakuje. Zaś sama tatuatorka przyznaje, że nie ma zdolności do rysowania. O tej dość nietypowej ofercie wspomniał nawet Teen Vogue. W tym przypadku zazwyczaj da się je zakryć jakąś częścią garderoby.

Niezdecydowani zawsze mogą sięgnąć po rajstopy ze wzorami, naklejki, czy aplikacje na telefonie. W przypadku ostatniego rozwiązania wystarczy zrobić zdjęcie i nanieść obrazek przedstawiający dowolny tatuaż.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3.5 / 4

Komentarze


  • Rozsądny
    16 września, 06:30

    Chcesz siebie wyrazić to zaskocz mnie inteligencją. Obrazki wiesza się na ścianie tempaki. Ohydne.

  • Lucy
    16 września, 10:38

    tattoo jest niebezpieczny,toksyna wnika w cialo,osoba z tattoo wyglada nieladnie,osoba inteligentna, jeszcze o zdrowych zmyslach nigdy nie zrobi tattoo,po wygladzie mozemy okreslic czesciowo osobowosc I schorzenie

  • Kasia K
    16 września, 17:14

    Ta Moda casto to wcale ladnie NIE wyglada.potem zaluja I usuwaja.niejeden sie zoltaczka zarazil.

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 20.11.2018
GBP 4.864 złEUR 4.331 złUSD 3.790 złCHF 3.817 zł

Sport


Reklama