Menu

Seks bez zobowiązań a równouprawnienie...

Seks bez zobowiązań a równouprawnienie...
Czy podejście mężczyzn i kobiet do seksu rzeczywiście tak się różni w dzisiejszych czasach? (Fot. Getty Images)
Kiedy kobieta często zmienia partnerów, to zwykle jest oceniana, jako "łatwa" albo "puszczalska". Mężczyzna z bujnym życiem erotycznym to "macho" lub po prostu "kobiety na niego lecą"...

- Wiesz, że ta szczupła blondynka z bufetu, teraz jest z Markiem?
- Ale puszczalska.
- No, a jak tam twoja nowa dziewczyna? To już chyba siódma w tym roku? 
- Nie, dziewiąta.
- Ale jesteś macho. Ty to masz życie!

Czy seks bez zobowiązań to tylko bliskość ciał, pozbawiona bliskości dusz?

Według Wikipedii, „seks to ogół zachowań wynikających z popędu seksualnego i mających na celu zaspokojenie indywidualnych potrzeb seksualnych człowieka”. Są to wszystkie działania, które składają się na życie erotyczne ludzi. Niektórzy twierdzą nawet, że seks to zdrowie, zarówno dla ciała, jak też dla duszy.

Musimy jednak pamiętać, że bez względu na moment inicjacji seksualnej, człowiek powinien być na to gotowy fizycznie oraz psychicznie. Zbyt wczesne rozpoczynanie współżycia może doprowadzić do nieodwracalnych szkód w psychice młodych ludzi i położyć się cieniem na ich dalszym życiu erotycznym, bowiem od seksu do miłości jest bardzo daleko.

Spotkałem się z opinią, że „pierwszy kochanek jest z ciekawości, drugi na rozgrzewkę, a kolejni na zdrowie” (autor nieznany), ale młodzi ludzie powinni pamiętać, że ciekawość nie zawsze idzie w parze z rozumem, a niektórzy twierdzą nawet, że jest pierwszym stopniem do piekła. Tym piekłem może być późniejsze cierpienie związane ze zbyt wczesnym wchodzeniem w dorosłość.

We współczesnym świecie w wielu kręgach kulturowych możemy zaobserwować zjawisko wychodzenia sfery seksualności z mroku zakurzonych paradygmatów, a otwartość seksualna zaczyna być rozumiana „jako znajomość siebie, swojego ciała, swoich emocji i potrzeb, umiejętność ich wyrażania, decydowania o sobie, świadomość własnych granic, ale też otwarcia na potrzeby i granice innych” (A. D. Dellert). Czy jest to ze społecznego punktu widzenia dobre czy złe? Trudno o tym zjawisku mówić wyłącznie w tych kategoriach, ponieważ ludzkość zmienia się wraz z rozwojem cywilizacyjnym, ekonomicznym i kulturowym, a poglądy na wiele kwestii, zmieniają się jak w kalejdoskopie.

Wróćmy jednak do samego seksu, który jest przecież ważnym aspektem życia człowieka, a „dwoje ludzi gasi światło w pokoju nie tylko wtedy, gdy nie mogą patrzeć na siebie” (S. J. Lec), ale najczęściej, dlatego by doznać wspaniałości metafizycznych doznań z partnerem.

Ludzie angażują się w relacje intymne z bardzo różnych powodów, a seks jest integralną i zupełnie naturalną sferą ich życia. Nie zawsze też seks musi prowadzić do zawiązania trwałego związku, a może być jedynie sposobem na nudę, kluczem do rozładowania stresu i emocji, spełnieniem potrzeby bliskości z drugim człowiekiem lub też poprzez intymność – drogą do zakochania, przywiązania lub też niestety, sposobem na uzależnienie od siebie drugiej osoby. Niekiedy jest też tak, że nie ma w życiu danego człowieka miejsca na miłość i trwały związek. Niektórzy ludzie bowiem są tak pochłonięci swoją pracą, firmą, karierą naukową lub zawodową, że nie chcą zbyt silnych więzi i wolą raczej luźne relacje, oparte na uczciwych i przejrzystych zasadach.

Friends with benefits czy wolny związek?

Te określenia, podobnie jak seks bez zobowiązań, odnoszą się do takich relacji, w których seks odgrywa decydującą rolę, często nawet jedyną, bo nie jest związany z miłością, oddaniem oraz wiernością. Dodatkowo, obie strony takiego układu mają świadomość, że w perspektywie ich relacji, nie ma mowy o tworzeniu stałego związku. Oczywiście, życie jest pełne niespodzianek i czasami sytuacje typu: „najmilsza chwila poranka – w łóżku nowa koleżanka” (P. Coelho), przeradzają się w trwały związek z jedną z koleżanek. Wszyscy bowiem wiemy, że „miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jest jej urok i piękno” (A. Sapkowski) i czasami nawet spontaniczne znajomości mogą prowadzić do zakochania i chęci spędzenia dalszego życia razem.

Ludzie garną się do siebie, bo jak niektórzy mówią, człowiek jest istotą stadną i najlepiej się czuje w towarzystwie innych osób. Prawie każdy szuka miłości, chociaż są ludzie, którzy twierdzą, że wcale jej nie potrzebują, że to ułuda i coś nierzeczywistego oraz wymyślonego na potrzeby psychologii, bo miłość to przecież tylko biochemia organizmu. Twierdzą nawet, że „miłość jest jak ziewanie, najczęściej kończy się spaniem” (L. Ariosto) i odnosi się wyłącznie do określenia relacji związanych z bliskością w sensie fizycznym.

Kobiety, które mają bujne życie erotyczne, to w opinii społeczeństwa "puszczalskie". Mężczyzn się za to nie krytykuje... (Fot. Getty Images)

Agnieszka Delfina Dellert twierdzi nawet, że „bez względu na płeć czy preferencje, z różnych powodów angażujemy się w relacje intymne. Seks jest integralną i naturalną częścią naszego życia i nie ma się, czego wstydzić, a tym bardziej, czego ukrywać”. Zwraca jednak naszą uwagę na fakt, „że tak naprawdę nie ma seksu bez zobowiązań. To, co dzieje się z naszym mózgiem podczas zbliżenia i orgazmu, może mieć wpływ na nasze późniejsze emocje - nawet, jeśli motywem pójścia z kimś do łóżka jest jedynie rozładowanie napięcia, ciekawość, zemsta, potrzeba potwierdzenia swojej atrakcyjności, czy potrzeba załatwienia jakiejś sprawy, która nie ma z seksem zupełnie nic wspólnego”.

Musimy pamiętać, że seks, jako przejaw działalności człowieka, zawsze odciska piętno na jego późniejszym życiu i wpływa nie tylko na jego relacje z nowo poznanymi osobami, ale także z tymi ludźmi, z którymi pozostaje już w jakiejś zależności. Osoby, które decydują się na seks bez zobowiązań, muszą mieć na uwadze także to, że pomimo jednostkowego charakteru seksu z obojętnym uczuciowo partnerem, ich życie nigdy już nie będzie takie samo. Nawet chwilowa, ale bardzo intensywna relacja w sferze życia erotycznego na pewno odciśnie jakieś piętno na ich psychice i sposobie postrzegania oraz traktowania ludzi w przyszłości, bowiem „za każdy czyn otrzymujesz fakturę sumienia” (A. Regulski). Victor Hugo napisał kiedyś, że „miłość jest gorącym zapomnieniem o wszystkim”, ale kiedy zapomina się o rzeczach ważnych, to łatwo jest popełnić błąd, który w sposób istotny wpłynie na dalsze życie człowieka.

Kobieta puszczalska, a mężczyzna macho?

Ludzie mierzą zwykle innych własną, subiektywną miarą i często prezentują takie nastawienie: „to, co u innych nazywamy grzechem, w naszym wykonaniu jest jedynie doświadczeniem życiowym” (R. W. Emerson). Kiedy kobieta często zmienia partnerów, to zwykle jest oceniana, jako „łatwa” albo „puszczalska” i spada na nią potępienie ze strony najbliższego otoczenia oraz ocenia się ją jako osobę niewiele wartą, z którą nie powinno wiązać się na dłużej. Wielu mężczyzn oczekuje także, że jeżeli zaproponują takiej kobiecie seks, to nie powinno być problemu z pójściem z nią do łóżka, a ona powinna być uległa.

Czy jest to jednak sprawiedliwe? Czy kobieta nie powinna mieć możliwości kształtowania swojego życia erotycznego według własnego sumienia i na swoich zasadach?

Niestety, efektem współczesnej organizacji życia społecznego w wielu kręgach kulturowych jest pogląd, że "kobiety nie mają takiego samego przyzwolenia społecznego na eksplorowanie swojej seksualności, jakie mają mężczyźni” (A. D. Dellert). Dla mężczyzn bardzo praktyczna jest teoria ewolucyjna, według której, naturalnym i w pełni uzasadnionym jest pogląd, że mężczyźni powinni utrzymywać kontakty seksualne z wieloma kobietami, aby zapewnić przetrwanie swojego materiału genetycznego oraz całej populacji ludzkiej. Kobietom natomiast ewolucyjnie wskazywano pasywną rolę bezwzględnego przyjmowania partnera oraz dopuszczano jedynie dążenie do zatrzymania go przy sobie na dłużej.

Niech nas więc nie zdziwi fakt, że kiedy badania naukowe potwierdziły, iż ewolucyjnie kobiety wcale nie różnią się od mężczyzn, to wzbudziło to wiele kontrowersji, a nawet wywołało oburzenie wielu ludzi. Jak to, kobiety mają być równe mężczyznom? Przecież są to istoty słabe i niedoskonałe, a nadają się tylko do rodzenia i wychowywania dzieci. Wielu ludzi nie przekonał nawet fakt, że przecież pierwsze społeczeństwa na ziemi były matriarchalne i nie powinno się dyskryminować kobiet w zakresie życia erotycznego i ograniczać ich swobodę seksualną.

Warto jednak zauważyć, że czasami seks okazjonalny i pozbawiony zobowiązań jednym dodaje skrzydeł, a drugich niszczy psychicznie i emocjonalnie. Wiele jednak osób otwarcie przyznaje, że uwielbia seks bez zobowiązań, a ewentualne stresy w pełni rekompensuje im moc niezapomnianych doznań, uskrzydlających ich i dodających sił do podejmowania nowych wyzwań i spełniania się życiowo.

Źródła:

  • https://aforyzmy-cytaty.pl/zlote-mysli/o-erotyce-3.html
  • https://www.elle.pl/artykul/seks-bez-zobowiazan-co-musisz-wiedziec-zanim-sprobujesz
  • https://www.poradnikzdrowie.pl/seks/sztuka-kochania/seks-bez-zobowiazan-wady-i-zalety

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.52 / 30

Komentarze
  • Lol
    13 sierpnia, 07:16

    Wszyscy ludzie są równi zarówno w swoich prawach jak też obowiązkach i mogą żyć jak tylko chcą, byleby nie naruszali praw innych osób.

  • Joe
    13 sierpnia, 18:13

    Zamek który można otworzyć byle jakim kluczem jest nic nie wart. Klucz który otwiera wiele zamków to złoty klucz. It's 2 way system

  • Dobre sobie...
    14 sierpnia, 01:58

    Ide o zaklad, ze te teorie w ktoruch zniewaza sie kobiety wyzywajac od puszczalskich wymyslily jakies inne kobiety nie majace zbyt wielkiego powodzenia w tych sprawach podczas samotnie spedzanych nocy :))
    W tej grupie zniewazajacych jest tez pewnie wielu facetow, ktorzy sa takimi niedojdami, ze nie tylko nie potrafia zdobyc kobiety jakiejkolwiek, ale nawet takiej, ktora umowila sie z kazdym dookola tylko nie z nimi. A to musialo zabolec, hahaha.
    Wystarczy poczytac ogloszenia towarzyskie by zobaczyc jak wielu jest takich cienkich gosci, chociazby na londynku ;)
    Tylko sie nie zacznijcie mazac...

  • Daniel
    17 sierpnia, 08:31

    Nawet jeśli kobieta atrakcyjna sypia z wieloma bez zobowiązań to i tak kończy się to tym że się zakochuje w jednym i z nim tworzy związek ,rodzinę. Bo każdy chce być kochanym i kochać, posiadać osobę której może ufać nad życie no i mieć stabilne życie, rodzinę ale do tego trzeba dojrzeć i trafić na właściwą osobę po to się randkuje aż się znajdzie to czego się szukało a nie bierze się pierwszego lepszego co w ręce wpadło żeby nikt nie wyzwał od puszczalskiej , związki najczęściej rozpadają się przed upływem 5 lat, temu jak chcesz adoptować, staż musi być ponad ten limit

  • Ewolution
    21 sierpnia, 16:16

    Mężczyzna żeby mieć sex musi przedstawiać jakąś wartość inaczej żadna kobieta się nie pojawi. W drugą stronę to nie działa bo kobieta rodzi się z wartością i to od niej zależy czy będzie o nią dbać . Jeżeli kobiety chcą by faceci o nie walczyli, robili pierwszy krok i oświadczali się na kolanach to muszą stanowić jakąś wartość wartą starań. W takiej sytuacji kobieta, która chce być wartościowa w oczach mężczyzn, nie może sypiać z całym miastem. Po co mężczyzna ma się starać i inwestować w kobietę, która jeszcze wczoraj oddała się za pół darmo? To są prawa natury i prawa rynku.

  • Jerzy Joniec
    23 sierpnia, 08:46

    Co do tych "wartości", to w pełni się zgadzam

  • Trex
    23 sierpnia, 22:42

    Sami fachowcy tutaj się wypowiadają, a każdy wali gruchę albo każda bawi się guziczkiem.

Dodaj komentarz

Waluty


Kurs NBP z dnia 15.10.2021
GBP 5.4083 złEUR 4.5733 złUSD 3.9413 złCHF 4.2691 zł

Sport