Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Polin - Alternatywna Polska

Polin - Alternatywna Polska
Gmach muzeum od strony ul. Zamenhofa. Widoczne główne wejście w kształcie hebrajskiej litery taw. (Fot. Wikipedia)
Żadna lekcja historii Polski w powojennych szkołach sobotnich w Londynie nie przygotowała nas na egzotyczny świat ujawniony obecnie w Muzeum Historii Żydów w Polsce...
Reklama

Myślę też, że ten temat był rόwnie obcy w szkołach w Polsce Ludowej. To, że niemal 10% przedwojennej ludności Polski stanowili ludzie określani w statystykach jako będący „wyznania mojżeszowego”, jak rόwnież to, że gminy żydowskie były stałym elementem rozwoju naszego kraju od wczesnego średniowiecza, zostało jakby wymazane ze zbiorowej pamięci pierwszych dwόch pokoleń powojennych. Całkowita eksterminacja ludności żydowskiej w Polsce przez okupantόw niemieckich zostala jakby zatwierdzona przez uzupełniającą ją eksterminacją z popularnej narracji historii naszych ziem.

Oczywiście od roku 1989 przechodzimy wszyscy re-ewaluację popularnej wiedzy o naszej historii. Nowym odkryciem dla wielu było istnienie innego społeczeństwa zamieszkałego przez wiele wiekόw wzbogacającego kulturę i gospodarkę naszego kraju. Zaczęliśmy odkrywać, że rόwnolegle do dziejόw naszych Piastόw i Jagielonόw, naszych rycerzy i hetmanόw, naszych sejmόw i sejmikόw, naszego Renesansu, srebrnego wieku i naszego Oświecenia, istniał rόwnież okres rozwoju tysiąca gmin żydowskich i zƗoty wiek żydowskiego piśmiennictwa. Kultura żydowskiej diaspory w Europie wzorowała się na rozkwicie cywilizacji wspόlnoty żydowskiej w Polsce żyjącej głȯwnie, ale nie powszechnie, w swoich kahałach pod parasolem wƗasnego żydowskiego Sejmu Czterech Ziem, zaƗożonego przez Stefana Batorego. Żydzi nazwali ten zbawczy kraj „Polin” – po hebrajsku „Zamieszkaj Tu”.

Fragment galerii "Pierwsze spotkania". (Fot. Wikipedia)

Gdy wydalano lub prześladowano Żydόw w Hiszpanii czy Niemczech w Polsce, władcy przyjmowali ich z otwartymi ramionami i gwarantowali im prawo do praktykowania swojej religii, zwalniali ich od nadzoru sądόw kościelnych czy miejskich i zezwalali na szeroki wachlarz działalności gospodarczej, o ile byli gotowi płacić podatki rządom książecym, a pόźniej krόlewskim. Piastowie śląscy i małopolscy zachęcali do osiedlenia licząc na wzbogacenie polskich miast po spustoseniach od najazdόw tatarskich, a przez to na wzbogacenie własnego skarbca książęcego. Książę wielkopolski Bolesław Pobożny w roku 1264 przyznał im przywileje w statucie kaliskim, ktόry sto lat pόźniej zatwierdził najmądrzejszy z naszych władcόw, Kazimierz Wielki, natchniony też na pewno przez swόj romans z piękną Esterą, ktόra zrodziła mu dwójkę synów.

Przechadzając się przez liczne bogate sale wystawy stałej Muzeum, łącznie z rekonstrukcją wnᶒtrza starej synagogi i multimedialne przedstawione ulice przedwojennej Warszawy, można było przeżyć raz jeszcze życie codzienne w kahałach, czyli gminach, od średniowiecza do XIX wieku, ale rόwnież stawaliśmy siᶒ świadkami ich wspόłżycia z polskim otoczeniem, czasem zgodnie, a czasem w konflikcie.

Nie wszyscy Żydzi żyli w odosobnieniu, lub w dzielnicach przeznaczonych dla nich, jak Kazimierz przy Krakowie. Mogli też żyć w sąsiedztwie z polskimi czy niemieckimi gojami, szczegόlnie jeżeli wystᶒpowali w roli bankierόw dla krόlόw polskich, czy zarządzali majątkami magnatόw, czy organizowali spław polskiego zboża rzekami do Bałtyku czy Morza Czarnego, czy prowadzili karczmy przydrożne, czy operowali drukowaniem książek czy monopolem w sprzedaży napojόw alkoholowych. Gdy od czasu do czasu zaogniały się konflikty z polskimi czy niemieckimi kupcami, lub gdy bardziej zawistni duchowni starali się ograniczyć ich prawa do praktykowania religii, czy jątrzyli kłamliwymi oskarżeniami o zabijaniu polskich dzieci, Żydzi mogli liczyć na wstawiennictwo polskich władcόw i wielkich magnatόw, dla ktόrych ich działalność gospodarcza była chlebem powszednim i zabezpieczeniem pańskiego dobrobytu.

Na ogόł Żydzi zachowali swoją odrębność obyczajόw i praktyk religijnych, lecz wielu bogatszych Żydόw nosiło z czasem polskie stroje. Widać nawet było ich portety w kontuszach. Żmudna nauka w szkołach żydowskich, w ktόrym dzieci zmuszone były cytować i pisać bezustannie teksty z Talmudu, mimo wszystko dawało ich śmielszym byłym uczniom możność zabłyśnięcia pόźniej jako sekretarzy, prawnikόw, architektόw czy inżynierόw w środowisku mało piśmiennym. Zarόwno wewnątrz zamkniętego świata kahały, jak i w szerszym świecie wieloetnicznej polsko-litewskiej rzeczpospolitej szlacheckiej Żydom nie powodziło się źle. Nie każdy był bogaty, ale mało kto głodował. Satyryczny paszkwil z roku 1606 mȯwił wόwczas, że Polska jest „Niebiem dla szlachty, czyściem dla mieszczan, rajem dla Żydόw, a piekłem dla chłopόw”.

Żydzi nie zawsze byli bezpieczni. Były niekiedy pogromy, a pewne miasta wprowadziły zakaz dla handlu czy rzemiosła żydowskiego. Lecz Rzeczpospolita była na tyle długa i szeroka, że zawsze mogli znaleźć sobie inne tereny do zamieszkania i prowadzenia handlu. Na przykład Żydzi niedopuszczeni do osiedlenia we Lwowie zamieszkali w Brodach czy w Żόłkwi, a ci wypędzeni ze zniemczałych już miast śląskich mogli przenieść się do Wielkopolski czy Podola. Powstawały piękne murowane bożnice często przy boku nie zawsze tak bogatych polskich kościołόw. W tym względnie bezpiecznym otoczeniu nic dziwnego, że ilość ludności żydowskiej rozrosła się dramatycznie. W końcu XV wieku wynosiła około 30 tysięcy, a w XVII wieku dochodziła już do pόł miliona.

Lecz gdy padły na Polskę klęski w drugiej połowie XVII wieku w formie buntόw kozackich i najazdu Szwedόw, ludność żydowska cierpiała wraz z ludnością polską. Kozaczyzna szczegόlnie mściła się na Żydach za ich służebny stosunek do tamtejszych znienawidzonych magnatόw polskich. Odbyły się brutalne masakry jak na przykład w Niemirowie. Zamordowano wόwczas na Ukrainie około 100 tysięcy Żydόw. Przypomina to rolę Hindusόw sprowadzonych przez brytyjskich kolonialistόw do zarządzania podbitymi terenami we wschodniej Afryce czy w Malajach. Gdy tylko kraje jak Uganda czy Kenya odzyskały niepodległość, wypędzano pod groźbą śmierci mieszkańcόw hinduskich i Wielka Brytania zmuszona była ich chronić i przyjąć. Tak też robili magnaci jak Jeremi Wiśniowiecki czy Jan Sobieski ktόrzy chętnie Żydȯw schronili. Niestety jednak, przy όwczesnym zubożeniu polskiego społeczeństwa miejskiego i załamaniu polskiej państwowości, zubożyło się z czasem i społeczeństwo żydowskie.

Fragment galerii "Zagłada". (Fot. Wikipedia)

Rownolegle do zjawiska Reformacji a potem Kontrreformacji w Polsce szlacheckiej, życie religijne Żydόw w Polsce też przechodziło swoje dramatyczne zmiany. Już w XVIII wieku nastąpiła prόba przybliżenia religijnych praktyk żydowskich do religii chrześcijańskiej, co znacznie wspierali biskupi interweniujący w debatach wewnętrznych między praktykanyami starej wiary a nowymi tzw. frankistami. Ale najbardziej dramatyczny był okres powstania chasydyzmu na Podolu, gdy lokalni nauczyciele, zwanymi cadykami, porzucili ekstremalne zagładzania się i monotonną naukę na pamięć Talmudu i wprowadzili większy nacisk na potrzebę wspόlnej „radosnej” modlitwy w formie zewnętrznego kłaniania się, a nawet fikania koziołkόw dla chwały Boga. Chasydzi przywdziewali sobie czarne szaty z jarmułką na głowie, spod ktόrej widoczne były pejsy i brody w formie lokόw. Ten szczegόlny strόj z XVII-wiecznego Podola przeniόsł się z czasem na cały świat i tych Chasydȯw widać zarόwno w nowojorskim Brooklyne, jak i w samym Izraelu.

Ale rόwnież w okresie polskiego Oświecenia nastąpiło i w polskim świecie żydowskim oświecenie przez zwolennikόw tzw. hagali, ktόrzy zachęcali aby dzieci żydowskie uczyły się już po polsku i poznawały świat swojego otoczenia, nie zaniedbując jednak i swojej religii ze swoimi obrzędami. Byli pierwowzorami Żydόw asymilowanych, ktόrzy już rόwnież zamieszkali w όwczesnej Holandii.

W Polsce porozbiorowej styl życia Żydόw już mniej płynął nurtem życia ich polskich rόwieśnikόw. Żydzi bardziej zasymilowani przyłączyli się do polskich ruchόw powstańczych i odgrywali pόźniej wielką rolę w uprzemysłowieniu Polski - szczegόlnie w zaborze rosyjskim, zarόwno jako fabrykanci i inwestorzy, choćby w Łodzi, jak rόwnież jako robotnicy. Lecz na wsiach pozostały stare gminy żydowskie, zabiedzione i odizolowane od polskiego otoczenia.

Wąskie schody z nazwami ulic wysiedlanego warszawskiego getta prowadzące na Umschlagplatz. (Fot. Wikipedia)

Rόwnież w miastach dzielnice, ktόre zamieszkiwali bardziej ortodoksyjni Żydzi, znacznie wyrόżniały się od sąsiadujących dzielnic polskich, co dawało nawet tak światłym piszarzom polskim z rȯżnych epok, jak Stanisław Staszic, a pόźniej Stefan Żeromski, poczucie, że są to odrębne, obce tereny, ktόre uniemożliwiają konieczne odrodzenie kulturalne i gospodarcze Poski. Niestety, te tezy o obcości społeczeństwa żydowskiego podchwycili polscy narodowcy jak Roman Dmowski, ktόrzy nie widzieli dla nich miejsca jako pełnouprawnionych obywateli nowoczesnego monoetnicznego państwa polskiego.

Nie była to wizja Piłsudskiego, ktόry wyobrażał sobie wciąż Polskę jako wielonarodowe państwo. Animozje zostały jeszcze bardziej zaognione historycznym poczuciem krzywdy polskich chłopόw wobec żydowskich administratorόw i kupcόw. Nie pomogła też nauka Kościoła o roli Żydόw jako zabόjcόw Chrystusa. Już nawet Piłsudski nie był w stanie powstrzymać stoczenia się Polski w kierunku bojkotόw handlowych i przymusowych odrębnych ławek dla studentȯw żydowskich.

W obliczu hitlerowskiego terroru nastawienie Polakόw do zagłady Żydόw było rόżnorodne. Przykłady wielkiego zbiorowego i indywidualnego bohaterstwa w ratowaniu Żydόw odbywały się na tle bierności wielu Polakόw na ich los, a przyćmione zostały w oczach Żydȯw przez działalność licznych szmalcownikȯw handlujących mieniem pożydowskim i aktami zemsty na Żydach na terenach wschodnich za pomówione zbrodnie sowieckie.

Dalszy rozdźwięk obu kultur nastapił w PRLu, najpierw w formie zmanipulowanych pogromόw powojennych, smutnej roli odszczepieńcȯw żydowskich w bezpiece, a potem przez kolejną prowokację antysyjonistyczną. Zawiόdł historyczny akord wspόłżycia, nie zawsze łatwego, obu kultur, ktόre umiały wspόłtworzyć przez tyle wiekȯw wielonarodową Pierwszą Rzeczpospolitą.

Dopiero przy obecnej rosnącej świadomości o tej unikalnej przeszłej wspόłpracy dwóch kultur powstaje możliwość nadrobienia nieporozumień przeszłości. Taka jest właśnie rola obecnego Muzeum Historii Żydόw Polskich w Warszawie, mocno wspartᶐ w swoim zalᶐżku przez londyńską fundację Polonia Aid Foundation Trust.

 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 2.61 / 20

Komentarze


  • Prof.Wolland
    13 stycznia, 18:32

    Szerokość komina razy prędkość wiatru... na co był ten wzór?

  • Janek
    14 stycznia, 11:28

    Na twoj zryty czerep, trollu.

  • Adam
    16 stycznia, 17:50

    A moze tak napiszecie o jakims polskim muzeum!?

  • Ajwaj
    17 stycznia, 15:05

    Szkoda że o Polakach nikt tak ładnie nie pisze w mediach żydowskich , a to określenie goje to takie trochę rasistowskie podkreślające wyższość jednej rasy nad drugą

  • Inż. Gajny
    22 stycznia, 13:37

    Szczerze to muzeum nudne i nic zawierającego ciekawego dla zwykłego obywatela.
    Wiele dla jednego rodzaju widza i jednostronne podejście do treści.
    To jest muzeum pompowane i napompowane pieniędzmi.
    Kontrole jak na lotnisku.
    Dno i wodorosty.

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 16.08.2019
GBP 4.771 złEUR 4.354 złUSD 3.928 złCHF 4.009 zł

Sport


Reklama