Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Katarzyna Dowbor: Rude nie jest złe, choć było...

Katarzyna Dowbor: Rude nie jest złe, choć było...
Prezenterka wciąż cieszy się ogromną sympatią i popularnością wśród widzów. (Fot. Facebook/Katarzyna Dowbor FanPage)
Nie dość, że ruda, to jeszcze piegowata - tak mówi o sobie Katarzyna Dowbor. Mimo niezadowolenia ze swojego koloru włosów, dziennikarka nie farbowała się nawet w okresie buntu. Zaakceptować siebie pomogli jej rodzice, a kiedy poszła do pracy - przekuła to nawet w atut.
Reklama

W swojej najnowszej książce "Apetyt na życie" zdradza pani, że pani rudy kolor włosów w dzieciństwie był pani utrapieniem. Jednak rodzice uczyli panią, że należy szanować różnego rodzaju inności i żeby zawsze być sobą. Czy to właśnie ich zasługa, że zaakceptowała pani siebie?

Katarzyna Dowbor:  - Byłam - i jestem - nie dość, że ruda, to jeszcze piegowata! To, że siebie akceptowałam to absolutnie zasługa domu, w którym się wychowałam, ponieważ ten dom jakby neutralizował mi wszystko to, co działo się w szkole. A w szkole rzeczywiście miałam z tym problem. Nie lubimy inności, boimy się jej, wolimy to od razu zniszczyć i wyśmiać dziecko w okularach albo to grubsze czy o innym kolorze skóry.

Rudy kolor włosów - szczególnie naturalny - jest dzisiaj bardzo trendy... (Fot. Facebook / Katarzyna Dowbor FanPage)

Pani podejście do swojego koloru włosów zmieniło się dopiero, kiedy poszła pani do pracy.

- Tak, a to było dopiero kiedy miałam 23 lata. Nagle bowiem okazało się, że ta moja inność wcale nie jest problemem, tylko wręcz atutem. Dzięki temu udało mi się już po kilku wystąpieniach zostać zapamiętaną. Na tym poniekąd zbudowałam swoją "markę". Poza tym rzeczywiście, jak tak dostawałam popalić w szkole, to kiedy przychodziłam do domu, nagle okazywało się, że jest wręcz odwrotnie. Odwiedzali nas koledzy mojej mamy, która była po liceum plastycznym, po konserwacji zabytków, więc byli to ludzie wrażliwi na kolor. Moim "tycjanowskim" kolorem wręcz się zachwycali i chcieli mnie malować, robić mi portrety. To było dla mnie ważne.

Tym, co mnie najbardziej boli to właśnie to, że rodzice wstydzą się swoich dzieci - nie mówię, że wszyscy, ale niektórzy. Parę razy widziałam chowanie dzieci niepełnosprawnych, które siedzą w domu, bo "nie wyjdziemy z nimi, bo co sąsiedzi powiedzą". Rude dziecko, które nosi czapkę w upały, bo wstyd, że jest rude... Jak takie dziecko same ma mieć poczucie własnej wartości? Jak ono ma funkcjonować? Jak ma normalnie żyć, jeżeli jest nieakceptowane przez własnych rodziców? Dlatego jestem wdzięczna moim rodzicom, bo oni zawsze akceptowali mnie taką, jaka jestem. Mój ojciec - a byłam "córeczką tatusia" - zawsze wręcz mówił, że jestem najładniejsza i najukochańsza.

Prezenterka podpisuje swoją najnowszą książkę "Apetyt na życie". (Fot. Facebook/ Katarzyna Dowbor FanPage)

Zresztą pani mama też tak uważała...

- Tak. Co więcej, pamiętam nawet jakąś taką kłótnię, w którą wdałam się z moją mamą. A że miałam wówczas jakieś 17 lat, miałam też swoje "zbuntowane" zdanie i zdarzyło mi się być bezczelną. Tak więc o coś się tam z mamą pokłóciłam i nie zapomnę, jak wtedy powiedziała do mnie: "Bo co? Wydaje ci się, że jak jesteś taka piękna, to możesz wszystko?" (śmiech). Taki paradoks, bo w ogóle nigdy w życiu nie patrzyłam na siebie jako na ładną, wręcz przeciwnie! To było dla mnie ważne, bo mama powiedziała to w tej złości i właśnie z takim przekonaniem.

Wcześniej, jako nastolatka, próbowała pani jakoś walczyć z tym kolorem?

- Nie, rodzice bardzo mnie przekonywali, że to jest wybrany przez naturę kolor, który do mnie pasuje. Teraz - podobnie zresztą jak wiele osób - nie wyobrażam sobie siebie w innym kolorze włosów. Po prostu tak natura zdecydowała i trzeba przy tym zostać. Śmieję się, bo zawsze marzyłam o tym, żeby być banalną blondynką - taką, jak wszystkie. Jednak nigdy nie próbowałam tego zmieniać i - jak "Ania z Zielonego Wzgórza" - nie farbowałam się.

Katarzyna Dowbor wydała właśnie książkę "Apetyt na życie".

 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.88 / 9

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 24.05.2019
GBP 4.877 złEUR 4.299 złUSD 3.844 złCHF 3.833 zł

Sport


Reklama