Menu

Chirurgia estetyczna, czyli... świat zwariował

Chirurgia estetyczna, czyli... świat zwariował
Operacje plastyczne już dzisiaj nikogo nie szokują. Wszak trzeba dobrze wyglądać nie tylko na selfie... (Fot. Getty Images)
Ankieta American Academy of Facial Plastic and Reconstructive Surgery (AAFPRS ) z 2017 roku zawiera informację, że ponad połowę pacjentów chirurgii plastycznej stanowiły osoby pragnące lepiej prezentować się na selfie.
Reklama

Zaledwie dwa lata później i nie trzeba ubiegać się do tak drastycznych interwencji. Wystarczy Sweet Selfie, BestMe Selfie Camera, YouCam Perfect – to tylko kilka z najpopularniejszych aplikacji na androidy i iPhony.

Nie znaczy to, oczywiście, że chirurgia plastyczna podupadła. Wręcz przeciwnie. Operacje nie są już tematem tabu ani ekstrawagancją. Spowszedniały i dostępne są dla każdego.

Poddają się im nawet nastolatki, naturalnie za zgodą rodziców. We Francji liczba 16-, 17-latek "poprawiających" biust czy nos, stale rośnie. W Hiszpanii to już zjawisko masowe. Złagodzenie prawa umożliwiło tam nieograniczone reklamowanie zabiegów chirurgii plastycznej, a system finansowania pozwala na udogodnienia spłat rat i kredytów zaciągniętych na ten właśnie cel!

Kobiety coraz częściej są niezadowolone ze swojego wyglądu... (Fot. Getty Images)

Na chirurgię kosmetyczną decyduje się także coraz więcej panów. Według badań Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgów Plastycznych, w latach 1997-2015 ogólna liczba zabiegów u mężczyzn wzrosła trzykrotnie! Motywem zainteresowania botoksem i drastyczniejszymi formami ingerencji medycznej są głównie... media społecznościowe.

Jednym z najpopularniejszych zabiegów, oprócz tych powyżej, jest inwazyjne odsysanie tłuszczu, tzw. liposukcja. Pozwala ona na pozbycie się zbędnego sadełka z różnych części ciała: brzucha, bioder, ud, ramion, a nawet z karku, policzków, podbródka czy spod kolan. Przy znacznej otyłości często konieczna jest jeszcze lipektomia, która polega na usunięciu nadmiaru rozciągniętej skóry i resztek tkanki tłuszczowej.

Jednak założeniem chirurgii plastycznej nie tyle była poprawa dobrego samopoczucia, co rekonstrukcja wad wrodzonych i nabytych ciała. I chociaż obie dziedziny medycyny (rekonstrukcyjna i estetyczna) są potrzebne, dzieli je przepaść… I to na wielu płaszczyznach.

51-letnia Kylie Minogue to zwolenniczka botoksu... (Fot. Getty Images)

Warto jednak wiedzieć, że to wyznawcy boga Ra byli pionierami w dziedzinie operacji plastycznych. Chociaż przeprowadzali je na nieżywym pacjencie, ważny był efekt końcowy. Dlatego starożytni Egipcjanie wydłużyli nos Ramzesa II, wtykając mu pod skórę kawałek kości i kilka pestek, bo mumifikacja tylko wtedy była kompletna, jeśli zmarłego można było rozpoznać w zaświatach.

Dopiero 600 lat później, dokładniej około 600 roku p.n.e., z wiekowych pism spisanych w sanskrytcie, wyłania się obraz metod, jakimi ówcześni medycy w Indiach pomagali ofiarom wojennych potyczek, albo surowych kar za cudzołóstwo lub kradzież. Niejaki Sushruta, obecnie uznawany za ojca rynoplastyki, pobierał kawałek skóry z policzka lub czoła odpowiednio go formując. Następnie przyszywał go w miejsce nosa, umieszczając w nowo powstałych nozdrzach dwie drewniane rurki umożliwiające oddychanie.

Znacznie później, bo od I po V wiek, dążący do perfekcji mieszkańcy rzymskiego imperium, patrzący często z obrzydzeniem na osoby ułomne, poddawali się poważnym zabiegom estetycznym. Dlatego rzymscy lekarze nie tylko wykonywali zabiegi usuwania blizn. Przeprowadzli także bardziej skomplikowane procedury chirurgiczne: regulację powiek, a nawet korektę nosów. Oczywiście takie usługi dostępne były wyłącznie dla najzamożniejszych.

Renee Zelwegger - filmową Bridget Jones - trudno rozpoznać po operacji... (Fot. Getty Images)

I chociaż zdawać by się mogło, że średniowiecze było zacofane, to z ksiąg jednego z najznakomitszych rzymskich anatomów - Galena, dowiedzieć się można, że w 1415 roku sycylijski chirurg - Branca de'Branca, wbrew zakazowi Kościoła, przeprowadził udaną, wzorowaną na zabiegach z dawnych Indii operację przeszczepienia nosa mężczyźnie okaleczonemu podczas pojedynku.

Rozpoczęta przez de'Branca metoda rekonstrukcji nosa była unowocześniana w ciągu następnych dekad. Nie zawsze jednak kończyły się one sukcesem, a same zabiegi często przeprowadzano w salonach golibrodów!

Wraz z nadejściem fali kontrreformacji, operacje plastyczne ponownie znalazły się na “czarnej liście”.

Nadeszła I wojna światowa. Do szpitali trafiały zastępy okaleczonych żołnierzy. Laryngolog Harold Gillies, Nowozelandczyk, zebrał ekipę lekarzy, którzy w jednym z londyńskich szpitali wykonywali zabiegi rekonstrukcji twarzy przy zastosowaniu metody przeszczepiania płatów skóry pobranych z innych części ciała. Korzystając ze swojego doświadczenia, w 1946 roku Gillies przeprowadził pierwszy w historii zabieg zmiany płci.

60-letnia Madonna nie stroni od botoksu, wstrzykiwania kolagenu i innych "wspomagaczy" zachowania młodego wyglądu... (Fot. Getty Images)

W latach 40. XX wieku japońskie prostytutki uciekały się do domowych sposobów, aplikując sobie w piersi niemedyczny silikon, parafinę, a nawet gąbki. Trudno byłoby chyba jednak znaleźć statystyki dotyczące skuteczności albo szkodliwości takich praktyk, jak i ewentualnego wzrostu zainteresowania pannami lekkich obyczajów wśród amerykańskich żołnierzy, po dokonanych przez nie zabiegach.

Natomiast stosunkowo niedawno, bo w 2012 roku udało się po raz pierwszy dokonać całkowitego przeszczepu całej twarzy. Podczas 36-godzinnej operacji i przy udziale 30 specjalistów, pacjent Richard Lee Norris, otrzymał nie tylko nową twarz – dokonano rekonstrukcji obu szczęk, zębów, a nawet języka.

Chirurgia estetyczna - znacznie bardziej medialna i przynosząca krociowe zyski - robi oszałamiające postępy. Oczywiście wiele gwiazd oraz celebrytów rangi od A do Z dumnie prezentuje swoje wysportowane sylwetki i niestarzejące się facjaty. Niektórzy chętnie reklamują usługi znanych (czytaj: swoich) chirurgów plastycznych, inni zarzekają się, że to wyłącznie zasługa genów, albo jogi i zdrowego żywienia.

86-letnia Joan Collins też pomaga swojej urodzie i poddaje się operacjom... (Fot. Getty Images)

Kilka faktów o operacjach plastycznych...

  • Pierwsze operacje rekonstrukcji nosa przeprowadzano w Indiach, na 1000 lat przed narodzinami Chrystusa.
  • W Europie od 1597 roku włoski chirurg rekonstruował nosy za pomocą płatów z ramienia.
  • Pierwsza operacja plastyczna została wykonana w roku 1827 przez Amerykanina Johna Mattauera... na samym sobie.
  • W Polsce na przełomie XIX i XX wieku chirurgią plastyczną i korekcyjną zajmował się chirurg i pionier ortopedii dr Antoni Gabryszewski. Prekursorem chirurgii plastycznej jest dr Stanisław Michałek-Grodzki, który w Polanicy Zdroju prowadził oddział przeznaczony głównie dla chorych z wrodzonymi i nabytymi zniekształceniami z okresu wojny.
  • Najtrudniejszą operacją jest replantacja nosa, czyli jego ponowne przyszycie.
  • Pierwszej amputacji ogromnych piersi dokonano u pokojówki w 1827 roku. Kobieta nie była w stanie dźwigać dłużej ciężaru. A pierwsze silikonowe protezy piersi, zbliżone do stosowanych współcześnie, zaprojektowano i użyto w 1962 roku. Średnia wielkość implantu to 300 ml w USA, w Polsce 250 ml.
  • W Stanach Zjednoczonych żyją około 3 miliony kobiet z silikonowymi protezami piersi, a na świecie ich liczba jest 2-3-krotnie większa.
  • Plastykę brzucha, tylko w Stanach Zjednoczonych, przeprowadza się około 170 000 razy, a liposukcję około 400 000 tysięcy rocznie! Do pierwszej próby liposukcji doszło w 1921 roku. Baletnica, której usiłowano usunąć tkankę tłuszczową wokół kolan, z powodu powikłań musiała poddać się amputacji kończyn.
  • Wśród mężczyzn największym zainteresowaniem cieszy się liposukcja. U kobiet numerem jeden jest operacja powiększania piersi.
  • Według International Society of Aesthetic Plastic Surgery, 20% mieszkanek Seulu między 19-49 rokiem życia skorzystało z pomocy chirurga. Od 2010 roku w Azji wykonano ponad 5,8 mln zabiegów. Korea Południowa znajduje się na pierwszym miejscu w światowym rankingu. Najpopularniejszym zabiegiem wśród Azjatek jest plastyka górnej powieki, liposukcja i korekta nosa oraz botoks i laserowe usuwanie owłosienia.
  • Rekordzistka Księgi Rekordów Guinessa – Cindy Jackson, poddała się 52 zabiegom w ciągu 25 lat!

Źródła: Internet Scientific Publications, American Academy of Facial Plastic and Reconstructive Surgery , mentalfloss.com, health.usnews.com

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.93 / 13

 

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 17.10.2019
GBP 4.946 złEUR 4.285 złUSD 3.864 złCHF 3.890 zł

Sport


Reklama