Japonia i USA ostrzegają przed rosnącą potęgą Chin, zacieśniają współpracę

Ostrzeżenie znalazło się we wspólnym komunikacie z wirtualnego spotkania ministrów obrony i spraw zagranicznych USA i Japonii w formacie "dwa plus dwa". Agencja Reutera ocenia to jako sygnał, że rosnące zaniepokojenie związane z Chinami i coraz silniejsze napięcia dotyczące Tajwanu eksponują rolę Japonii w utrzymywaniu bezpieczeństwa w regionie.
W komunikacie wyrażono obawy, że Chiny dążą do "podkopania porządku opartego na regułach", co tworzy "polityczne, gospodarcze, wojskowe i technologiczne wyzwania dla regionu i świata". Ministrowie "zgodzili się pracować razem, by odstraszać, a jeśli będzie to konieczne, odpowiedzieć na destabilizujące działania w regionie".
Sekretarz stanu USA Antony Blinken oświadczył, że Stany Zjednoczone i Japonia "muszą nie tylko wzmocnić narzędzia, które już mają, ale także opracować nowe", wskazując przy tym na zagrożenie ze strony Rosji wobec Ukrainy, "prowokacyjne działania" Pekinu wobec Tajwanu i najnowszą próbę rakietową Korei Północnej.
Według państwowych mediów północnokoreańskich, reżim w Pjongjangu przeprowadził w tym tygodniu udaną próbę "pocisku hipersonicznego", który trafił w cel. Nad bronią hipersoniczną, trudniejszą do wykrycia i zestrzelenia przez systemy obrony przeciwrakietowej, pracują obecnie Rosja, Chiny i USA – przypomina Reuters.
Przedstawiciele USA i Japonii wyrazili też "poważne i ciągłe zaniepokojenie" w kwestiach praw człowieka w regionie Sinciang na zachodzie ChRL oraz w Hongkongu. Podkreślili wagę utrzymania pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej.
W Pekinie rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin oświadczył, że chińskie władze potępiają USA i Japonię za stwierdzenia użyte w komunikacie. Chiny przekazały obu tym krajom formalne protesty w tej sprawie – dodał.
Czytaj więcej:
Koronawirus "wyciekł" z laboratorium w Wuhan? Tak twierdzi ponad 70 proc. Amerykanów
Biały Dom ogłosił dyplomatyczny bojkot zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie