Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Brytyjski rząd przedstawił plan osiągnięcia zerowej emisji netto do 2050 r.

Brytyjski rząd przedstawił plan osiągnięcia zerowej emisji netto do 2050 r.
Jednym z elementów strategii ma być pełne przejście na energię wytwarzaną ze źródeł odnawialnych. (Fot. Getty Images)
Brytyjski rząd opublikował wczoraj 'Strategię Zero Netto', czyli plan wyszczególniający, w jaki sposób Wielka Brytania chce zrealizować ogłoszone zobowiązanie, by do 2050 r. stać się krajem z zerową emisją netto gazów cieplarnianych.

Reklama
Reklama

Liczący 368 stron dokument jest rozwinięciem przedstawionego w listopadzie 2020 r. przez premiera Borisa Johnsona 10-punktowego planu "zielonej rewolucji", choć krytycy oceniają, że więcej w nim jest obietnic niż wiążących zobowiązań.

"Podejmując śmiałe działania, wypracujemy wyraźną przewagę konkurencyjną w dziedzinie pojazdów elektrycznych, morskiej energii wiatrowej, technologii wychwytywania dwutlenku węgla i innych, wspierając jednocześnie ludzi i przedsiębiorstwa. W obliczu zbliżającego się wielkimi krokami szczytu klimatycznego COP26 nasza strategia stanowi przykład dla innych krajów, jak budować bardziej ekologiczną gospodarkę, a my przewodzimy w dążeniu do globalnego zerowego poziomu netto emisji" - oświadczył Johnson.

31 października w Glasgow zaczyna się ONZ-owski szczyt klimatyczny COP26, który ma na celu wzmocnienie działań w walce z globalnym ociepleniem.

Jak wskazuje brytyjski rząd, przedstawiona strategia umożliwi do 90 miliardów funtów inwestycji w zielone technologie do 2030 r., co przełoży się na 440 tys. nowych, wymagających wysokich kwalifikacji miejsc pracy.

Brytyjski rząd chce znacząco zmienić sposób podróżowania po mieście, skupiając się na promowaniu podróży pieszo lub rowerem. (Fot. Getty Images)

W ramach zapowiedzi przedstawionych w strategii, do 2035 r. Wielka Brytania ma być w całości zasilana czystą energią elektryczną, ale pod warunkiem zapewnienia bezpieczeństwa dostaw. Aby było to możliwe, do 2030 r. kraj ma wytwarzać 40 gigawatów energii na morskich farmach wiatrowych, a także zwiększyć możliwości wywarzania wodoru do 5 gigawatów. Do tego czasu o połowę ma spaść emisja pochodząca ze zużycia ropy naftowej i gazu.

W strategii wskazano jako cel, aby od 2035 r. wszystkie urządzenia grzewcze w domach i miejscach pracy były niskoemisyjne i by od 2035 roku nie sprzedawano żadnych nowych kotłów gazowych. Aby to umożliwić, rząd ogłosił trzyletni program modernizacji kotłów o wartości 450 mln funtów, oferujący gospodarstwom domowym dotacje w wysokości do 5000 funtów na wymianę systemów grzewczych na niskoemisyjne.

Od 2030 r. zakazana ma być sprzedaż nowych samochodów z silnikami benzynowymi oraz Diesla, co ma być możliwe m.in. dzięki przeznaczeniu 620 mln funtów na dotacje na zakup samochodów elektrycznych oraz na budowę stacji ich ładowania. Dodatkowo producenci samochodów będą zobligowani do sprzedaży określonego odsetka samochodów elektrycznych w każdym roku.

Podczas wczorajszego forum inwestycyjnego Boris Johnson spotkał się m.in. z Billem Gatesem. (Fot. Getty Images)

Do 2024 r. ma być podjęta decyzja w sprawie budowy nowej elektrowni atomowej, a ponadto uruchomiony zostanie nowy, wart 120 mln funtów "fundusz przyszłości energetyki jądrowej", przeznaczony na rozwój przyszłych technologii atomowych, w tym małych reaktorów modułowych.

Kolejnym elementem strategii jest zainwestowanie 2 mld funtów, aby do 2030 r. połowa podróży w miastach odbywała się na rowerze lub pieszo, oraz dodatkowych 625 mln funtów na program zalesiania kraju.

Wielka Brytania stała się w 2019 r. pierwszym krajem grupy G7, który zobowiązał się, że do 2050 r. osiągnie zerową emisję netto, i robi postępy w tym kierunku - poziom emisji gazów cieplarnianych był w 2019 r. o 40 proc. niższy niż w 1990 r.

W ramach odbywającego się w Londynie forum inwestycyjnego, brytyjski rząd ogłosił wczoraj także zawarcie 18 umów o inwestycjach w niskoemisyjne sektory gospodarki. Łączna wartość tych umów to 9,6 mld funtów, a mają one przyczynić się do powstania 30 tys. nowych miejsc pracy.

Czytaj więcej:

Szczyt G7: Pandemia, klimat i gospodarka głównymi tematami obrad

Aktywiści klimatyczni dają rządowi UK 10 dni. "Urządzimy piekło na drogach"

    Komentarze
    • Andy Roy
      20 października 2021, 13:13

      Dobrym podsumowaniem, jak glupia to jest strategia niech bedzie fakt, ze do obslugi Tesli, ktorymi beda sie wozic goscie szczytu COP26 podciagniego generatory pradu na diesel, bo sama siec elektryczna nie obsluzylaby takiego zapotrzebowania na energie. Nie wspominajac, z czego robione sa baterie i jak duzo materialow pochlania produkcja tych nowych eko smieciowych samochodzikow, ktore rozpadaja sie juz po 3-4 latach uzytkowania (ile wam trzyma bateria w 4'ro letnim smartfonie?). Innymi slowy - BoJo zadeklarowal wprowadzenie do 2050 roku totalnego komunizmu.

    • Boryslaw Pupka
      20 października 2021, 14:20

      Tym czasem w niderlandach wykupili wszystkie zapasy drewna na opał, gdzie taka sytuacja jeszcze nigdy nie miała miejsca. W Hiszpanii z kolei prąd z miesiąca na miesiac podrożał o 300%. Z tego powodu m.in. wstrzymano pracę hut i stalowni, co będzie pogłębiać kryzys w Europie. Nie jestem pewien czy komuniści rządzący obecnie Europą wiedzą co robią i czy są swiadomi tego jakie mogą czekać ich i ich rodzin konsekwencje, gdy lud powie dość i "zdenerwuje sie". Robi się ciekawie. Nikt nie jest przeciwko ochronie środowiska, ale nie tędy droga.

    • Boryslaw Pupka
      20 października 2021, 14:57

      @Boryslaw Pupka
      Tymczasem.
      A i jeszcze jest jeden malutki problem. Skąd mają zamiar dostarczać lit niezbędny do produkcji akumulatorów, którego po prostu nie ma tyle.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 28.01.2022
    GBP 5.4934 złEUR 4.5697 złUSD 4.1048 złCHF 4.4086 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama