Menu

Sondaż: Mimo kontrowersji wokół Johnsona rośnie przewaga konserwatystów

Sondaż: Mimo kontrowersji wokół Johnsona rośnie przewaga konserwatystów
Sytuacja związana z Borisem Johnsonem nie ma żadnego wpływu na dobre wyniki Partii Konserwatywnej. (Fot. Getty Images)
Kontrowersje wokół remontu rezydencji brytyjskiego premiera Borisa Johnsona i jego domniemanych słów o 'piętrzących się ciałach' w pandemii nie odbiły się na notowaniach jego Partii Konserwatywnej, która nawet zwiększyła przewagę nad opozycją - wynika z opublikowanego sondażu.
Reklama
Reklama

Gdyby wybory do Izby Gmin odbyły się teraz, na konserwatystów zagłosowałoby 44 badanych, a na główne ugrupowanie opozycji, Partię Pracy, 33 proc. - wskazuje sondaż ośrodka YouGov dla dziennika "The Times". W porównaniu z badaniem z poprzedniego tygodnia notowania Partii Konserwatywnej się nie zmieniły, a laburzystów spadły o 1 punkt proc.

Prowadzenie konserwatystów zwiększyło się, mimo że połowa ankietowanych zgadza się ze stwierdzeniem, iż są oni skorumpowani i mają złą reputację, a prawie jedna trzecia postrzega Johnsona jako mniej uczciwego od innych polityków.

Połowa wyborców uważa, że brytyjski premier faktycznie powiedział, iż woli, by "ciała się piętrzyły w tysiącach" od następnego lockdownu, a 26 proc. wierzy w jego zapewnienia, że takie słowa nie padły. Tylko 30 proc. uważa jednak, iż jest to dowód, jak mało troszczy się on o ratowanie życia ludzi, a 51 proc. postrzega to jako sposób wyrażenia niechęci do wprowadzenia lockdownu.

40 proc. ankietowanych ma pozytywne zdanie na temat Johnsona, podczas gdy lider opozycji Keir Starmer ma 36 proc. pozytywnych opinii. Zarazem jednak Johnsona negatywnie ocenia 51 proc. badanych, a Starmera - 43 proc. Tym, co lidera opozycji powinno niepokoić najbardziej, są preferencje partyjne wśród klas pracujących, czyli w tradycyjnym elektoracie laburzystów. W tej grupie na konserwatystów zagłosowałoby teraz 48 proc. badanych, a na Partię Pracy - 29 proc.

"Boris Johnson został wybrany przez ludzi, którzy wiedzieli, że mówi on niefortunne rzeczy, używa barwnego języka i prowadzi barwne życie. Ludzie nie oczekiwali od niego, że będzie najczystszym z czystych. Wprawdzie jest poruszany temat nieuczciwości, ale największym problemem, z jakim boryka się kraj, nadal jest koronawirus. Partia Pracy skoncentrowała znaczną część swojej kampanii na korupcji, ale nie udało jej się z tym przebić. Co nie znaczy, że tak się nie stanie" - skomentował te wyniki Anthony Wells, dyrektor badań politycznych w YouGov.

Odnosząc się do kontrowersji wokół tego, kto początkowo sfinansował kosztowną renowację mieszkalnej części służbowej rezydencji premiera na Downing Street, Johnson przekonywał, że nie jest to najważniejszy problem dla wyborców, bo ludzi bardziej interesują takie rzeczy jak walka z epidemią. A w tej kwestii notowania rządu się poprawiają - wysokie oceny zbiera zwłaszcza program szczepień, który pozytywnie ocenia 86 proc. pytanych przez YouGov.

Czytaj więcej:

Johnson oskarżany o słowa: "Niech rosną stosy tysięcy ciał"

Szefowa rządu Irlandii Północnej zapowiedziała swą rezygnację

Sondaż: Przewaga przeciwników niepodległości Szkocji najwyższa od 2019 roku

    Komentarze
    • Andrzej z Anglii
      30 kwietnia, 19:02

      Nie cierpię tego kraju z całego serca i nie mogę się doczekać wyjazdu po otwarciu granic każdy dzień tutaj uważam za zmarnowany.

    • Do Andrzeja z Anglii
      30 kwietnia, 23:21

      Założę się, że z Polski do Anglii wyjechałeś, bo nie cierpiałeś tamtego kraju i każdy dzień spędzony tam uważałeś za zmarnowany. Pewnie chcesz się przenieść w jakiejś miejsce z lepszym klimatem ale nowego kraju też też nie będziesz cierpiał i każdy tam spędzony dzień będziesz uważał za zmarnowany.

    • Mambo sun
      1 maja, 00:16

      @Andrzej. Tacy, jak Ty mogą wyjechać w każdej chwili, więc nie pitol, że czekasz na otwarcie granicy. Teścik, bilecik i dalej jazda. Może czekasz na 2,5 koła od BoJo I darmowy bilet ?

    • Cosmic dancer
      1 maja, 00:21

      Najgorsze jest to, że wybór jest między dżumą, a cholerą. I to nie tylko w UK. Wszędzie opozycje, te liczące się, są za większymi restrykcjami. Koło się zamyka. Posłuchajcie co wygaduje ten Starmer.

    • Ttt
      1 maja, 05:50

      @Andrzej z Anglii. Popieram twoje zdanie. To już nie to co kiedyś i już nie będzie.

    • Al
      1 maja, 10:15

      To już nie to narzekanie co kiedyś.....ech

    • Tom
      1 maja, 10:20

      Andrzej masz racje a tymi malutkimi co hejtuja nie przejmuj się. Oni nic juz nie mają i muszą zostać tutaj na posłudze , czytaj nowoczesne niewolnictwo. Codziennie opluwani w prasie i mediach oraz w życiu codziennym w którym przypomina sie im kim są i skąd są. A mimo to jest im tu dobrze. Smutne prawda?

    • Klown BoJo
      1 maja, 10:23

      Jak sie patrzy na kreatury bedace politykami w UK to nie wiadomo wlasciwie na kogo glosowac, bo tzw.mniejsze zlo nie istnieje, oba sa rownie grozne. Starmer wygadujacy bzdury i bedacy tak naprawde skrzyzowaniem komucha z osoba ze sfer wyzszych albo BoJo o wygladzie i manierach typowego angielskiego beneficiarza, ktory pograza kraj w chaosie i nedzy. Dokad zmierza ten kraj to olbrzymia zagadka.

    • Nie patologia UK
      1 maja, 10:34

      Do Mambo sun a ty nieuku wiesz w ogóle że granice w tym kraju są zamknięte ? nie mówiła ci polska telewizja nic ? doucz się lepiej zanim głupio będziesz coś komentował.

    • Nieuk UK
      1 maja, 21:30

      @Nie patologia UK. Na granicy w Dover stoją czołgi, a na plażach są zasieki. Lotniska są zamknięte, a każdy samolot jest zestrzeliwany. Gdybym dostał chociaż pół funta, za każdego, kto legalnie opuścił UK w lockdownie no 3, to nie musiałbym już w życiu pracować. Nie wystarczy napisać, że się nie jest patologią. Trzeba jeszcze spełnić kilka warunków. Między innymi potrafić czytać. Może być tylko po polsku.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 16.09.2021
    GBP 5.3697 złEUR 4.5736 złUSD 3.8847 złCHF 4.2054 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama