Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Nowoczesne niewolnictwo: Polska para skazana za handel ludźmi

Nowoczesne niewolnictwo: Polska para skazana za handel ludźmi
Polacy wykorzystywali swoich rodaków, wykorzystując ich do niewolniczej pracy. (Fot. Getty Images)
38-letni Denis Paczkowski i 30-letnia Sara Dąbrowska z Aspley zostali skazani za handel ludźmi, zmuszanie do przymusowej pracy i pranie brudnych pieniędzy. Oprawcy przejmowali kontrolę nad swoimi ofiarami, które sprowadzali z Polski.
Reklama

Jak relacjonuje serwis Nottinghamshire Live, Denis Paczkowski przywiózł z Polski do Nottingham dwóch mężczyzn w trudnej sytuacji życiowej. Mężczyznom załatwiono pracę, a następnie przejęto kontrolę nad ich kontami bankowymi. Każda z ofiar miała wydzielane niewielkie pieniądze raz w tygodniu.

38-letni Paczkowski i jego partnerka, 30-letnia Sara Dąbrowska, wykorzystywali pieniądze z wypłat ofiar do finansowania swojego stylu życia.

Jeden z poszkodowanych, 40-letni Polak, został sprowadzony do Anglii prosto ze schroniska dla bezdomnych w Gdańsku. Przyjechał do Wielkiej Brytanii w maju 2015 roku i mieszkał z Paczkowskim i Dąbrowską w ich domu przy Fulwood Crescent w Aspley.

Para zmusiła mężczyznę do otwarcia kont bankowych, do których nie miał dostępu. 40-letnia ofiara zarabiała 265 funtów tygodniowo za pracę w Sports Direct w Shirebrook, ale do swojej dyspozycji otrzymywała zaledwie 20 funtów na tydzień. Później Polak otrzymywał już po 45 funtów, ponieważ oprawcy uwzględnili jego koszty dojazdu do pracy.

W sypialni ofiary nie było zasłon, a rolę łóżka pełnił położony na podłodze materac. Jak ujawniono, 40-latek bał się Denisa Paczkowskiego, który miał dwukrotnie go uderzyć.

Polska para trafiła przed Sąd Koronny w Nottingham. (Fot. Wikimedia)

Druga ofiara, tym razem 52-letni mężczyzna, przez cały okres zniewolenia otrzymywał tylko 20 funtów tygodniowo. Same koszty dojazdu do pracy szacowano natomiast na 5 funtów dziennie.

Na trop niewolnictwa wpadli miejscowi policjanci, kiedy otrzymali informację od schroniska dla bezdomnych. Jedna z ofiar udała się do takiego przybytku, aby poprosić o pomoc. Poinformowała pracowników, że jest ofiarą handlu ludzi i żyje w strachu przed przemocą.

Policjanci rozpoczęli dochodzenie i skrupulatnie zbadali rachunki bankowe ofiar oraz billingi telefoniczne, co pomogło im potwierdzić prawdziwość doniesienia.

Podczas posiedzenia w Nottingham Crown Court, Denis Paczkowski przyznał się do handlu ludźmi, zmuszania do pracy przymusowej i prania brudnych pieniędzy. Został skazany we wtorek na 3 lata pozbawienia wolności, a dodatkowo przez 10 lat podlegać będzie pod specjalne zarządzenie Slavery and Trafficking Prevention Order. Jeśli je złamie, trafi do więzienia na kolejne 5 lat.

Sara Dąbrowska przyznała się do zarzutu prania pieniędzy i została skazana na 10 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok zawieszono jednak na 2 lata. Sąd nakazał również pełną konfiskatę majątku pochodzącego z przestępstwa w wysokości 42 508 funtów.

"Było to skomplikowane dochodzenie z udziałem ofiar, które sprowadzono do kraju w celu ich wykorzystania" - przekazał Mike Ebbins z policji w Nottinghamshire.

"Jedna ofiara była w Polsce bezdomna, bo straciła rodziców i odebrano jej dom rodzinny. Przestępcy obiecali jej lepsze życie w Wielkiej Brytanii. Na miejscu mężczyzna był zmuszany do długich godzin pracy za darmo" - dodał.

"Specjalne podziękowanie powinno trafić do policjanta Patryka Krasińskiego, który pracował niestrudzenie, aby doprowadzić do procesu, wspierając ofiary i ściśle współpracując z kolegami w Polsce" - zauważył Mike Ebbins.

Polacy pozostają najbardziej zagrożoną niewolnictwem mniejszością w Wielkiej Brytanii. Z myślą o nich, National Crime Agency uruchomiła specjalną kampanię w języku polskim "Polaku! Nie bądź ofiarą niewolnictwa!".
 

 

    Komentarze


    • Andrzej
      8 czerwca, 12:04

      Czuje sie urazony tym ze w artykuje jest mowa o polskiej parze skoro sa to cyganie,ktorzy jak sami twierdza nie sa Polakami tylko Romami.Piszac taki artykul robice krzywde polskiej spolecznosci.Powinno nazywac sie sprawy po imieniu a nie zaslaniac poprawnoscia polityczna

    • Sowa
      8 czerwca, 12:43

      Przeczytalam nazwisko paczkowski i od razu wiem, gypsy. Znam cyganke o tym nazwisku. Smutne to, ze nie uwazaja sie za Polakow, a robia nam Polakom opinie.

    • Denis i sara
      8 czerwca, 13:24

      bezczelne te cygany , jakie imiona sobie wymyślają :)

    • Kara
      8 czerwca, 13:49

      Denis i Sara, typowe polskie imiona ha ha ha Dlaczego anglicy nie napisza prawdy ze to polscy Cyganie. Karac surowo takich ludzi.

    • Polski niewolnik
      8 czerwca, 15:59

      Żenada. Sukces organów ścigania -wykryli niewolnictwo ścigane z urzędu. A kiedy wreszcie UK zajmie się należycie ukrytą formą niewolnictwa? Nie jestem wyjątkiem. Pracowałem dla subcotractora (polaczka -cwaniaczka), który współpracował z angielską firmą. Nic nie zapowiadało problemów - przez trzy miesiące kasa wpływała na konto i dostawałem payslips. W pewnym momencie pracując nadal boss nie pokazałaś się na budowie. Kasa za 2 tyg nie wpłynęły a ja poniosłem koszty dojazdu. Oddałem sprawę do court.

    • Robert Dudziak
      8 czerwca, 16:30

      Kontynuuję temat jako Polski niewolnik (wyczerpałem limit znaków). Sprawa jest w toku od 8 miesięcy i jedyną informacją z sądu jest to że pozwany nie odbiera korespondencji. Ten szczęśliwy niewolnik dostawał tygodniówkę £45 a ja dokładałem do czyjegoś interesu. Cieszy mnie jedyne fakt, że nie byłem bity.

    • Robert Dudziak
      8 czerwca, 16:43

      ANDRZEJU APELUJĘ DO CIEBIE!!!! Rozumiem twój patriotyzm ale domniemam, że nie sparzyłeś się na rodakach. Przypuszczam, że jesteś świeżakiem. Na emigracjii Polak Polakowi wilkiem. Przerabiałem niejedną polską firmę i powiedziałem stop - nigdy więcej pracy dla polskich firm. Od wyżej wspomnianej mojej wtopy pracuję tylko dla dużych i wiarygodnych firm angielskich i mogę spać spokojnie, że będę miał na rent.

    • Robert Dudziak
      8 czerwca, 17:04

      Do admina. Coś cię zblokowało? Cenzura jak w PRL? Udowodnij, że jesteście otwartym medium społecznościowyn.

    • Robert Dudziak
      8 czerwca, 17:17

      Dziękuję ci adminie. Jak widzisz przestrzegam regulaminu. Moje komentarze nie emanują wulgaryzmem, mową nienawiści, czy rasizmu. Obnażam tylko brutalną rzeczywistość.

    • Robert Dudziak
      8 czerwca, 17:30

      APEL DO RODAKÓW. Uczcie się intensywnie angielskiego a unikniecie problemów niewolnictwa i mobbingu. Ja to zrobiłem i żyję bezstersowo. Gdy widzę komentarze jakichś śmieci (nibypolaków) o pakowaniu torby w kartę mam odruch wymiotny, a ty Andrzeju -patrioto ich bronisz? Potępiasz Cyganów? Mam wielu kolorowych znajomych, sąsiadów angoli i irlandczyków i mamy wspaniałe relacje. To specyfika Londynu. Andrzeju oddzielaj ziarno od plew.

    • Robert Dudziak
      8 czerwca, 17:39

      Forumowicze! Jak widzicie nie wstydzę się swojego nazwiska. Takie typy używające nick hwdp czy wąsaty Marian boją się konfrontacji Panie Andrzeju. Szczycą się brytyjskim paszportem i pouczają rodaków torbami w kratę i pakowaniem się. A ja osiągnąłem więcej niż oni i apeluję: zostańcie tutaj i realizujcie swoje plany. Podstawa to język i będzie ok.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 14.10.2019
    GBP 4.900 złEUR 4.297 złUSD 3.896 złCHF 3.910 zł

    Sport


    Reklama