Brytyjski rząd zapowiada działania ograniczające ryzyko odwołań lotów z powodu braków paliwa
Przewoźnicy obawiają się, że wojna z Iranem może doprowadzić do spadku dostaw paliwa lotniczego do krytycznie niskiego poziomu i podjęli działania, zanim jeszcze Iran wznowił w poniedziałek ataki na amerykańskie okręty i magazyny ropy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Europejscy operatorzy, tacy jak Lufthansa, Air France-KLM i SAS, ograniczyli rozkłady lotów, podczas gdy amerykańskie linie lotnicze Spirit zbankrutowały po zamknięciu przez Teheran cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej.
Lufthansa skreśliła z harmonogramu od maja do października najwięcej lotów - aż 20 tys. Na drugim miejscu znalazły się Air China, które zredukowały połączenia krajowe.
(Fot. Getty Images)
Zdaniem szefa taniego przewoźnika Ryanair, Michaela O'Leary'ego, europejskie linie lotnicze przygotowują się na kolejne redukcje lotów. Niektórzy przewoźnicy wprowadzili ponadto dopłaty związane ze wzrostem cen paliw, podnieśli ceny biletów i uprzedzili, że ich wyniki finansowe będą niższe od oczekiwanych.
Zdaniem dziennika "The Times", europejskie dostawy paliwa lotniczego są "ekstremalnie ograniczone".
W związku z tym brytyjskie Ministerstwo Transportu poinformowało, że wprowadzone zostaną nadzwyczajne środki mające na celu zapobieżenie nagłym odwołaniom lotów tuż przed odlotem. Decyzja wynika z rozmów z przedstawicielami portów lotniczych i przewoźników.
Kluczowe elementy nowych przepisów to:
- elastyczność w zarządzaniu slotami - linie lotnicze będą mogły tymczasowo oddać część swoich slotów (określonych czasów startów i lądowań) bez ryzyka ich trwałej utraty w przyszłych sezonach. Ma to zapobiec lataniu tzw. "pustych samolotów" (ghost flights) tylko po to, by zachować prawo do trasy.
- konsolidacja rejsów - przewoźnicy zyskali możliwość łączenia lotów na trasach, gdzie odbywa się kilka operacji dziennie do tego samego celu. Zamiast dwóch niemal pustych samolotów, linia może wysłać jeden pełny, przenosząc pasażerów z wyprzedzeniem.
- 14-dniowe ostrzeżenie - nowe regulacje mają umożliwić liniom ogłaszanie zmian w rozkładzie z co najmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem, zamiast informowania pasażerów SMS-em dopiero przy bramce odlotów.
Szef Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) Rob Bishton wskazał, że złagodzenie zasad dotyczących slotów ma zapewnić większą pewność pasażerom i przewoźnikom.
"Złagodzenie zasad dotyczących slotów na lotniskach pozwoli liniom na większą elastyczność, dlatego oczekujemy, że będą one informować pasażerów o możliwych odwołaniach z możliwie największym wyprzedzeniem w tym okresie" - podsumował.
Z kolei Karen Dee, szefowa Airlines UK, potwierdziła, że branża nie zgłasza obecnie braków, ale współpracuje z rządem i dostawcami paliwa nad planami awaryjnymi.
Czytaj więcej:
Linie lotnicze na całym świecie odwołują loty i podnoszą opłaty w obliczu kryzysu paliwowego
Rząd UK wydał ważne oświadczenie w sprawie paliwa lotniczego dla planujących podróże wakacyjne





























