Menu

Strajki metra w Londynie już od jutra. Pasażerowie muszą liczyć się z zakłóceniami w podróżach

Strajki metra w Londynie już od jutra. Pasażerowie muszą liczyć się z zakłóceniami w podróżach
Po raz kolejny pasażerów londyńskiego metra czekają zakłócenia. (Fot. Getty Images)
Strajki maszynistów londyńskiego metra odbędą się w tym tygodniu, grożąc poważnymi zakłóceniami w funkcjonowaniu transportu publicznego w stolicy - poinformował MyLondon.news. Związek RMT i Transport for London (TfL) pozostają w sporze o wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy, a rozmowy nie przyniosły dotąd przełomu.

Związek zawodowy Rail, Maritime and Transport (RMT) potwierdził, że jego członkowie przystąpią do strajku od godziny 12:00 na 24 godziny we wtorek 21 kwietnia oraz w czwartek 23 kwietnia, oskarżając Transport for London (TfL) o narzucenie nowego, czterodniowego tygodnia pracy. 

Sekretarz generalny RMT, Eddie Dempsey, stwierdził, że związek prowadził negocjacje w dobrej wierze, jednak TfL nie wykazało gotowości do ustępstw, co – jak podkreślił – rozczarowało i zaskoczyło negocjatorów oraz może wywołać frustrację wśród członków związku oczekujących porozumienia.

TfL poinformowało, że zakres realizowanych usług będzie się różnił w zależności od linii i wezwało pasażerów do sprawdzenia rozkładu jazdy przed podróżą.

Ponadto niektóre linie autobusowe w stolicy zarządzane przez Stagecoach będą objęte odrębnym 24-godzinnym strajkiem, który rozpocznie się o godz. 5:00 w piątek 24 kwietnia.

Zakłóceń należy się spodziewać w dni:

  • wtorek 21.04 – środa 22.04 (od godz. 12:00 we wtorek do godz. 11:59 w środę)
  • czwartek 23.04 – piątek 24.04 (od godz. 12:00 w czwartek do godz. 11:59 w piątek)

Kolejne strajki planowane są na 19–20 maja, 16–17 czerwca i 18–19 czerwca.

Dlaczego dochodzi do strajków?

TfL chce skrócić obecny 36-godzinny tydzień pracy rozłożony na pięć dni do 35 godzin w ciągu czterech dni. Zmiana ta oznaczałaby utrzymanie liczby godzin wynikających z umowy dzięki likwidacji jednej płatnej przerwy obiadowej.

RMT sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu i proponuje zachowanie czterodniowego tygodnia pracy przy jednoczesnym skróceniu czasu pracy do 32 godzin. Związek argumentuje, że proponowany dłuższy dzień pracy – wynoszący 8 godzin i 45 minut – doprowadziłby do zmęczenia maszynistów i pogorszenia bezpieczeństwa pracowników kolei oraz pasażerów.

Spór trwa od kwietnia 2025 roku, kiedy konkurencyjny związek zawodowy Aslef – reprezentujący wyłącznie maszynistów – zaakceptował propozycję TfL dotyczącą 35-godzinnego, czterodniowego tygodnia pracy, uznając ją za korzystną.

TfL testowało ten model pracy na linii Bakerloo i poinformowało w listopadzie, że taki system zmian jest dostępny dla wszystkich maszynistów na zasadzie dobrowolności. 

Czytaj więcej:

Londyn: Marcowe strajki metra odwołane, ale kolejne terminy wciąż aktualne

Szef TfL wyklucza metro bez maszynistów, mimo nadchodzących w przyszłym tygodniu strajków

    Kurs NBP z dnia 21.04.2026
    GBP 4.8598 złEUR 4.2346 złUSD 3.6005 złCHF 4.6043 zł

    Sport