Komisarz UE ds. migracji: Za każdym kryzysem migracyjnym ostatnich lat w UE stał Putin
"To zawsze Putin jest zamieszany w te wielkie ruchy migracyjne. To zawsze Władimir Putin" - podkreślił Brunner, zauważając, że władze w Moskwie były odpowiedzialne zarówno za falę migracyjną po wybuchu wojny domowej w Syrii w 2011 r., jak i za wzmożony napływ Ukraińców na terytorium UE, który nastąpił po rozpętaniu przez Rosję pełnoskalowej wojny z tym państwem w 2022 r.
"Obecnie nie widzimy żadnych napływów z Iranu, ale, oczywiście, musimy zachować czujność, bo sytuacja może się zmienić każdego dnia" - stwierdził komisarz w rozmowie z dziennikiem. Dodał, że mimo iż Rosja nie rozpoczęła wojny z Iranem, to Putin wspierał tamtejszy reżim. W ocenie Brunnera potwierdza to, że Kreml jest "największym motorem napędowym migracji w Europie".
Premierka Włoch Giorgia Meloni i szefowa rządu Danii Mette Frederiksen wezwały w minionym tygodniu Komisję Europejską do wprowadzenia bardziej rygorystycznych środków - w tym zamknięcia granic -aby zapobiec potencjalnemu napływowi uchodźców z Bliskiego Wschodu.
Brunner - nawiązując do kryzysu migracyjnego w 2015 r. - podkreślił, że UE jest teraz "znacznie lepiej przygotowana niż dziesięć lat temu". Zauważył, że przeprowadzane bezpośrednio na granicach procedury azylowe oraz kontrole biometryczne sprawiają, że instytucje unijne i państwa członkowskie mają większy nadzór nad tym, "kto, kiedy i gdzie wjeżdża do Unii Europejskiej".
Wojna domowa w Syrii wywołała kryzys migracyjny w Europie w latach 2015-16, który spowodował napływ ponad 2 mln osób, ubiegających się o azyl na Starym Kontynencie.
W trakcie ponad czterech lat wojny Rosji z Ukrainą na pełną skalę około 4,3 mln Ukraińców otrzymało status ochrony tymczasowej w UE.
Czytaj więcej:
Premier Starmer: Jesteśmy z Ukrainą, to Putin przeszkodą w drodze do pokoju
Trump rozmawiał z Putinem o wojnie z Iranem. USA i Teheran grożą eskalacją ataków





























