Londyn może stać się "miastem bez dzieci". Radni apelują do burmistrza o pilne działania
W latach 2013–2023 populacja londyńskich dzieci w wieku 0–9 lat zmniejszyła się o 99 100, mimo że ogólna populacja miasta wzrosła w tym czasie o 506 000 osób. Dane te wzbudziły obawy, że stolica – a szczególnie jej centralne dzielnice – przestaje być miejscem przyjaznym dla rodzin z dziećmi.
W nowym raporcie komisja wskazuje, że kluczową rolę w wyprowadzce rodzin z miasta odgrywają poważne bariery finansowe i praktyczne, w tym wysokie koszty opieki nad dziećmi oraz opłaty za mieszkanie.
Natomiast rodziny, które pozostają w mieście, często napotykają problemy związane z nowymi inwestycjami mieszkaniowymi pozbawionymi odpowiednich wspólnych przestrzeni do zabawy dla dzieci, a także z nieprzychylnym nastawieniem części sąsiadów czy instytucji publicznych.
Spadek liczby dzieci wpływa również na system edukacji w stolicy. Mniejsze liczebnie klasy oznaczają mniejsze finanse dla szkół, ponieważ środki są przyznawane w przeliczeniu na ucznia. W efekcie w ostatnich latach część placówek została zamknięta lub połączona z innymi szkołami.
Komisja zaleciła, aby burmistrz Londynu Sadiq Khan podjął działania mające odwrócić ten trend. Wśród rekomendacji znalazło się m.in. wprowadzenie w kolejnej wersji planu urbanistycznego miasta wymogów dotyczących budowy mieszkań odpowiednich dla rodzin z dziećmi, zwiększenie liczby większych mieszkań rodzinnych oraz stworzenie mapy wszystkich odpowiednich przestrzeni do zabawy w stolicy.
Zdaniem członków ponadpartyjnej komisji, burmistrz powinien również dążyć do tego, aby miasto uzyskało status "Child Friendly City", przyznawany przez UNICEF.
Przewodnicząca komisji Hina Bokhari podkreśliła, że Londyn nie może stać się miejscem, w którym tylko nieliczne rodziny są w stanie się utrzymać, a jeszcze mniejsza liczba może liczyć na w miarę dobrą jakość życia.
Jej zdaniem utrzymanie dzieci i rodzin w mieście powinno być jednym z najważniejszych priorytetów władz, ponieważ bez szybkich działań coraz więcej rodzin może zdecydować się na przeprowadzkę i budowanie życia poza stolicą.
W rozmowie z BBC Radio London Bokhari zaznaczyła również, że do obowiązków burmistrza należy zadbanie o to, aby miasto było miejscem odpowiednim dla wszystkich mieszkańców.
W jej ocenie miasto przyjazne dzieciom jest jednocześnie miastem przyjaznym dla całej społeczności, dlatego władze powinny poważnie potraktować rekomendacje zawarte w raporcie i wdrożyć je w przyszłych działaniach.
Czytaj więcej:
Szkoły w Londynie zagrożone cięciami kadrowymi i budżetowymi wskutek spadku liczby uczniów
Ranking: Londyn drugim najlepszym miastem na świecie do wychowywania dzieci





























