Prezydent Trump zapowiedział zerwanie handlu z Hiszpanią. UE deklaruje solidarność z Madrytem
Wczoraj podczas spotkania w Białym Domu z kanclerzem Niemiec Friedrich Merz Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone "zerwą cały handel z Hiszpanią" i polecił sekretarzowi skarbu zerwanie kontaktów handlowych z tym krajem.
"Nie chcemy mieć niczego do czynienia z Hiszpanią" – oznajmił, dodając, że Madryt nie zwiększył wydatków na obronność do poziomu 5 proc. PKB oraz odmówił USA możliwości wykorzystania swoich baz wojskowych.
W poniedziałek ministra obrony Hiszpanii Margarita Robles poinformowała, że amerykańskie bazy na południu kraju nie wspierają ofensywy przeciwko Iranowi. Podkreśliła, że ewentualna pomoc może być udzielona wyłącznie w ramach prawa międzynarodowego, a obowiązujące porozumienia nie pozwalają na jednostronne działania USA bez odpowiednich ram międzynarodowych.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez po sobotnich atakach USA i Izraela na Iran oświadczył, że jego kraj odrzuca "jednostronną akcję militarną". Wsparcie dla stanowiska Madrytu wyraził ambasador Iranu w Hiszpanii Reza Zabib.
Trump skrytykował również Wielką Brytanię i premiera Keir Starmer, zarzucając mu brak współpracy i odmowę udostępnienia bazy Diego Garcia na Wyspach Czagos do operacji przeciwko Iranowi. "Nie mamy tu do czynienia z Winstonem Churchillem" – stwierdził prezydent USA.
Tymczasem rząd w Madrycie stwierdził wczoraj, że ewentualna rewizja dwustronnych stosunków handlowych między USA a Hiszpanią powinna być zgodna z porozumieniami zawartymi między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską.
Na groźby Waszyngtonu zareagowały instytucje unijne. Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Stéphane Séjourné podkreślił, że groźba handlowa wobec jednego państwa członkowskiego jest groźbą wobec całej Unii Europejskiej. Z kolei przewodniczący Rady Europejskiej António Costa w rozmowie z Sanchezem wyraził "pełną solidarność" i zapewnił o ochronie interesów państw UE.
Solidarność z Hiszpanią zadeklarował również prezydent Francji Emmanuel Macron. Pałac Elizejski poinformował, że Macron w rozmowie z hiszpańskim premierem wyraził europejskie wsparcie wobec "niedawnych gróźb nacisków gospodarczych".
Eksperci zwracają uwagę, że ewentualne wprowadzenie ceł wobec jednego państwa UE byłoby w praktyce bardzo skomplikowane ze względu na funkcjonowanie wspólnego rynku i unii celnej.
Towary produkowane w Europie często powstają w ramach łańcuchów dostaw obejmujących kilka państw członkowskich, co utrudnia jednoznaczne przypisanie ich do jednego kraju.
Trump już wcześniej krytykował Hiszpanię w kwestii wydatków na obronność i groził jej dodatkowymi cłami, a nawet sugerował możliwość wykluczenia z NATO. Najnowsza zapowiedź zerwania handlu znacząco zaostrza napięcia na linii Waszyngton–Madryt i może stać się kolejnym punktem spornym w relacjach USA z Unią Europejską.
Czytaj więcej:
Premier Starmer: "Podtrzymuję decyzję, by nie brać udziału w ataku na Iran"
Bloomberg: Gospodarka Europy może wytrzymać wojnę w Iranie, jeśli konflikt skończy się w miesiąc
Trump: Starmer mógł nie udzielić pomocy ze względu na muzułmańskich wyborców





























