Menu

Coraz więcej Amerykanów z klasy średniej sprzedaje osocze, by pokryć podstawowe wydatki

Coraz więcej Amerykanów z klasy średniej sprzedaje osocze, by pokryć podstawowe wydatki
Osoby oddające osocze otrzymują zazwyczaj od 30 do 70 dolarów za donację, ale niektóre ośrodki płacą 100 dolarów lub więcej. (Fot. Getty Images)
W USA rośnie liczba osób odpłatnie oddających osocze krwi, by opłacić rachunki i wydatki domowe. W ubiegłym roku Amerykanie zarobili w ten sposób 4,7 mld dol. - podała telewizja NBC News. Punkty poboru osocza wyrastają w dzielnicach klasy średniej, w tym na przedmieściach.

W punktach poboru plazmy w całych Stanach Zjednoczonych każdego dnia pojawia się ok. 200 tys. osób; w zeszłym roku Amerykanie sprzedali ok. 62,5 mln litrów osocza, o ponad 30 proc. więcej niż w 2022 roku.

NBC News wskazuje, że zjawisko nasila się w związku z rosnącymi kosztami życia, a przedstawiciele klasy średniej szukają dodatkowego źródła dochodu.

Punkty poboru powstają w podmiejskich galeriach handlowych oraz w miasteczkach uniwersyteckich. Obecnie w całym kraju ok. 1 200 takich punktów.

Osocze może być oddane przez zdrowe osoby w wieku 18-65 lat o wadze powyżej 50 kg, a przerwa między donacjami wynosi min. 2 tygodnie (maks. 24-33 razy w roku). (Fot. Getty Images)

Stany Zjednoczone są największym eksporterem plazmy na świecie i dostarczają ok. 70 proc. osocza, które jest wykorzystywane do produkcji leków.

Zdaniem ekspertów, niemożliwe byłoby zaspokojenie zapotrzebowania na plazmę bez zachęty finansowej. W większości krajów odpłatne oddanie osocza nie jest dozwolone.

Amerykańskie przepisy umożliwiają oddawanie osocza dwa razy w tygodniu. Proces, trwający około godziny, polega na odfiltrowaniu osocza z krwi. Najczęściej występującymi skutkami ubocznymi są zmęczenie oraz zawroty głowy.

Firmy przekonują, że działalność przynosi korzyści zarówno pacjentom, jak i dawcom.

    Kurs NBP z dnia 17.02.2026
    GBP 4.8393 złEUR 4.2080 złUSD 3.5467 złCHF 4.6085 zł

    Sport