Polacy w UK zaniepokojeni zaostrzającą się polityką imigracyjną. A co z settled status?
Od kilku tygodni redakcja Londynek.net otrzymuje od zaniepokojonych Polaków zamieszkałych w Wielkiej Brytanii i posiadających statusu osiedlenia liczne pytania typu: "czy settled status może być zniesiony?", "czy możemy czuć się o swoją przyszłość w tym kraju nie posiadając brytyjskiego paszportu?".
Rzeczywiście, polityka migracyjna Wielkiej Brytanii regularnie podlega korektom i stopniowemu zaostrzaniu. Pojawiły się nawet wątpliwości co do tego, czy nadany obywatelom UE settled status zostanie utrzymany w mocy, gdyby do władzy doszedł Nigel Farage i jego jawnie antyimigracyjna partia Reform UK, zapowiadająca prawdziwą "czystkę".
"Przez długi czas działania rządu koncentrowały się przede wszystkim na ograniczaniu imigracji poprzez zaostrzanie wymagań wizowych oraz stopniowe wykluczanie pracowników o niższych kwalifikacjach. A zmiany mogą pójść jeszcze dalej, szczególnie w obliczu propozycji reform odnoszących się bezpośrednio do zasad uzyskiwania pobytu stałego przez cudzoziemców" - przyznała zajmująca się prawem imigracyjnym Kasia Kingsmill w jednym z naszych artykułów.
Postanowiliśmy więc upewnić się co do naszej sytuacji, pytając o to Ambasadę RP w Londynie, aktywnie monitorującą sytuację polityczną w Wielkiej Brytanii. Poniżej zamieszczamy odpowiedź, jaką uzyskaliśmy od naszej polskiej placówki dyplomatycznej.
"Warto podkreślić, że w ramach wspomnianej umowy o wyjściu z Unii Europejskiej (Withdrawal Agreement) została powołana instytucja Independent Monitoring Authority for the Citizens’ Rights Agreements (IMA). IMA, podobnie tak jak my, zbiera najnowsze informacje dotyczące sytuacji obywateli UE, a także na bieżąco informuje ich o wszelkich zmianach czy zagrożeniach. Nasza placówka pozostaje w stałym kontakcie z IMA i wspólnie śledzimy rozwój sytuacji.
Chcielibyśmy również podkreślić, że w kwestii settled status, placówka konsekwentnie monitoruje wszystkie aspekty związane z tym statusem z perspektywy konsularnej. Jesteśmy w kontakcie z Delegaturą Unii Europejskiej w Londynie oraz z innymi państwami członkowskimi, zwłaszcza tymi, które posiadają liczną diasporę w Wielkiej Brytanii, jak Rumunia czy Portugalia, aby zapewnić pełny obraz sytuacji i wsparcie dla naszych obywateli.
Zapewniamy, że wszelkie zmiany w polityce dotyczącej obywateli UE są analizowane i na bieżąco przekazywane MSZ.
Biorąc pod uwagę powyższe, jesteśmy przekonani, że będziemy w pełni świadomi wszelkich informacji dotyczących potencjalnych zmian. Zapewniamy, że informacje o zmianach (jeśli takowe nastąpią) zostaną przekazane obywatelom w odpowiednim momencie przez kanały komunikacyjne Ambasady RP w Londynie".
Brytyjski rząd przypomina z kolei wszystkim posiadaczom settled status o konieczności aktualizacji swoich danych na koncie UKVI (zwanym e-wizą), gdzie można sprawdzić swój status imigracyjny. W przypadku gdy na naszym koncie będą widnieć np. dane starego paszportu, służby graniczne mogą odmówić nam wjazdu do UK.
Wzmożone kontrole na granicach UK, obejmujące także posiadaczy cyfrowego statusu osiedlenia, rozpoczną się już 25 lutego.
Czytaj więcej:
UK: Farage zapowiada zniesienie prawa stałego pobytu dla imigrantów
Stary polski dowód nie będzie już uznawany podczas przekraczania granicy UK
Polacy z podwójnym obywatelstwem muszą uważać. Na mocy nowych przepisów mogą nie wjechać do UK
Polacy ze statusem zasiedlenia muszą uważać. Od 25 lutego wzmożone kontrole na granicach UK
Około 300 tys. dzieci może czekać nawet 10 lat na prawo stałego pobytu w UK






























Jakiego cyfrowego statusu osiedlenia??? Może by tak napisać....Nie wszyscy śledzą te przepisy! Dlaczego i na czyje polecenie straszycie?
Polacy planujący wyprowadzkę z Wielkiej Brytanii do Polski (lub do innego kraju) powinni automatycznie tracic statusy po wyjezdzie z UK - jeden miesiac po wyjezdzie z UK dokladnie. Maksymalnie do jednego miesiaca nieobecnosci w UK. Statusy powinni miec tylko ci, co mieszkaja na stale w UK i planuja mieszkac w UK a nie innym kraju.
problem to nie obawy , tylko brak znajomosci języka i życie na tym co inni mówią bo cos tam usłyszeli
pontoniarze znad wisły którzy piją piwka i patrzą tylko jak tu sie nienarobić i napić juz sie boją i trzęsą portkami ,donald tusk niebędzie miał z nich porzytku chyba że z akcyzy za sprzedany alkochol tylko tylko kto ich przyjmie do pracy jak już pół ukrainy w polsce jest....
jak beda chcieli to nas wywala i tyle. nikt na to nic nie poradzi. nigdy nie wzielam od nich zadnego zasilku, place podatku 17 lat non-stop. Czt to bedzie mialo znaczenie? Pewnie nie.
settled status jest jak konkordat. To jest umowa miedzynarodowa
Mecenas - dyslektyk na forum ! Może byś odstawił ALKOCHOL, co było by PORZYTKIEM dla zdrowia ! Ha,ha,ha !!!
Jak można robić tak podstawowe błędy ortograficzne??? Chyba w życiu nie przeczytałeś żadnej książki a w młodości na szkołę rzucałeś kamieniami ...
Hehe najlepsi są Polacy którzy piszą prawo imigracyjne w obcym kraju, w komentarzach samemu będąc imigrantami. Ah te zmywaki... Z jUKejskiego raju.
A ja sobie nie życzę odpowiedzialnosci zbiorowej!!! Rząd idzie po najmniejszej linii oporu!!! obarczyc winą wszystkich emigrantow za to ,że przyjmują pontoniarzy i emigrantow ,ktorzy żyją bezpodstawnie na zasiłkach oraz oszustow benefitowych!!! Niech sie wezmą do roboty i wreszcie wyprostują te głupoty ktorych narobili!!! Dlaczego MY,uczciwi ludzie mamy płacic za niekompetencję urzednikow???