Menu

Przełom demograficzny w UK. W 2026 r. liczba zgonów przewyższy liczbę urodzeń

Przełom demograficzny w UK. W 2026 r. liczba zgonów przewyższy liczbę urodzeń
W obliczu kurczącej się populacji, Zjednoczone Królestwo będzie musiało polegać na imigracji, aby utrzymać wzrost liczby ludności. (Fot. DANIEL SORABJI/AFP via Getty Images)
Według prognoz ośrodka analitycznego Resolution Foundation, Wielka Brytania stanie w tym roku przed 'punktem zwrotnym', gdyż liczba zgonów zacznie przewyższać liczbę urodzeń, a przez kolejne 50 lat różnica ta znacząco się pogłębi - donosi portal Independent.co.uk.

Skutkiem tego trendu będzie uzależnienie wzrostu liczby ludności od imigracji — zaledwie sześć miesięcy po tym, jak Krajowy Urząd Statystyczny (ONS) prognozował, że migracja doprowadzi do wzrostu populacji o 5,9% do 2032 roku.

Jednak najnowsze dane pokazujące spadek poziomu migracji do UK, w połączeniu ze zmianą proporcji między urodzeniami a zgonami oraz wzrostem wydatków publicznych, skłoniły analityków do wystosowania ostrzeżeń przed kurczeniem się populacji w wieku produkcyjnym, wyższymi podatkami oraz bardziej kruchym krajobrazem politycznym.

Najnowszy raport Resolution Foundation "New Year Outlook 2026" wskazuje, że liczba urodzeń w kraju przewyższała liczbę zgonów niemal każdego roku od początku XX wieku, z wyjątkiem 2020 roku z powodu pandemii COVID-19 oraz ponownie w 2023 roku.

Choć w 2024 roku liczba urodzeń była tylko nieznacznie wyższa od liczby zgonów, a w ubiegłym roku przewaga ta miała być "jeszcze mniejsza", autorzy raportu podkreślają, że dane pokazują długoterminowy trend, w którym liczba zgonów przewyższy liczbę urodzeń.

Ośrodek analityczny ostrzegł, że do połowy lat 40. XXI wieku liczba zgonów może przewyższać liczbę urodzeń nawet o 100 tys. rocznie.

Najnowsze dane ONS pokazują, że wskaźnik dzietności — czyli średnia liczba dzieci, jaką przeciętna kobieta może urodzić — spadł w 2024 roku do rekordowo niskiego poziomu 1,4 w Anglii i Walii. W skali całego UK wskaźnik ten obniżył się bardziej niż w jakimkolwiek innym kraju grupy G7.

Jak wykazał sondaż Ipsos przeprowadzony w ubiegłym roku, niemal połowa dorosłych Brytyjczyków odkłada decyzję o posiadaniu dzieci lub całkowicie z niej rezygnuje, a głównym powodem są obawy finansowe.

Spadek liczby osób w wieku produkcyjnym — które finansują opiekę nad osobami starszymi oraz system emerytalny — może stanowić zagrożenie dla finansów publicznych, ostrzegał już wcześniej Urząd Odpowiedzialności Budżetowej (OBR).

W swoim raporcie Resolution Foundation wyraził także wątpliwość, czy rząd zdecyduje się na ograniczenie wydatków publicznych w celu zmniejszenia deficytu budżetowego, prognozując jednocześnie utrzymujący się niski wzrost średnich dochodów oraz "zdecydowanie niewystarczające perspektywy dla poziomu życia".

Pod presją rosnącej popularności partii Reform UK Nigela Farage’a, Keir Starmer zapowiedział ograniczenie migracji netto do UK, twierdząc, że rekordowo wysokie poziomy z 2023 roku nadmiernie obciążyły rynek mieszkaniowy i usługi publiczne.

"Łącznie trendy te wskazują na kraj znajdujący się w trakcie powolnej, lecz brzemiennej w skutki transformacji: mniej osób w wieku produkcyjnym, bardziej krucha scena polityczna, wyższe podatki oraz gospodarka, która pilnie potrzebuje nowych firm i nowych miejsc pracy, aby zastąpić te stare" — czytamy w raporcie Resolution Foundation.

Czytaj więcej:

Ile dzieci statystycznie powinna urodzić jedna kobieta, by populacja ludzi przetrwała?

Szkoły w Londynie pustoszeją. Uczniów ubywa w coraz szybszym tempie

Londyn staje się "miastem bezdzietnym"? Exodus rodzin ze stolicy przybiera na sile

Wzrost liczby gospodarstw domowych w Anglii. Coraz więcej osób starszych i mieszkających samotnie

Wielki exodus mieszkańców UK: 257 000 Brytyjczyków opuściło kraj w zeszłym roku

    Kurs NBP z dnia 30.09.2025
    GBP 4.8830 złEUR 4.2692 złUSD 3.6315 złCHF 4.5616 zł

    Sport